ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Nockę przespałam, można powiedzieć, całą. Z jednym przerywnikiem, przebudziłam się, ale nie sięgnęlam po tel żeby sprawdzić godzinę. Miałam nastawione budzenie, więc jeśli to nie alarm na budzenie, to nie było potrzeby sprawdzać czasu. Usnęłam dość szybko. Gdy zadzwonił alarm, mam ustawione swoje melodie lub piosenki, przebudziłam się delikatnie. Wyłączyłam alarm po to aby. usłyszeć za 15minut następny alarm z inną melodię.

Do pracy rodacy. Zapowiadany deszcz padał z czego się cieszyłam, bo ziemia potrzebuje wody.

Będę miała 2 dni wolne, jutro i pojutrze. Nikt mi nic nie powinien zmienić.


Po pracy zajechałam po jedzonko. Postanowiła zadowolić swoje dzieci. Oboje są dziś w moim domku.

Uszczęśliwiłam swoje dzieci i moje serduszko się cieszy.

Jedno podnosiło cięzarki i robiło pompki, drugie meeting gonił meeting. Na piętrze MM mitingował się również.

Młody opowiadał o dziewczynach, jak to dziwczyny jego podrywają. Było dużo śmiechu, córcia dawała jemu instrukcje, oraz powiedziała …. jesteś jak cukiereczek….🤣 Przystojny, zadbany, oczytany, ma swój wyjątkowy gust dot. ubiorów. Zresztą zawsze taki był.

Córcia pracuje i w tej chwili uczy się obsługi rządu. Nie jest łatwo ale idzie do przodu. A „cukiereczek” zawodowo też nieźle

Żartowaliśmy i porozmawialiśmy ciutkę na serio. Zanim MM zakończył pracę i zszedł na parter moich dzieci już nie było.

Dostałam moc przytulasków.

Z uśmiechem na ustach poczłapałam do sypialni. To był uroczy wieczór.

Posted in ,

Leave a comment