ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Pół dnia szukam kartki na której był schemat/legenda (sama to zrobiłam, bo elektrycy zleceważyli swoje obiwiązki) który włącznik wyłącza/włącza elektryczność w danym pokoju/miejscu. Strzegłam jak oka w głowie i w tej chwili byłabym bez oka.

Nie, nie znalazłam, pamiętałam który wyłącznik wyłącza elektyczność w closet/szafie.

Zainstalowałam lampę pod sufitową. Identyczna jest w toalecie gościnnej.

W urzędach w Polsce wszystko załatwiłam, wszystkie urzędniczki były bardzo miłe a nawet serdeczne. Doradca z banku w Polsce również sympatyczny.

Wreszcie wyjęłam zakwas na chleb z lodówki. Chyba miesiąc stał. Zaglądałam, sprawdzałam, za każdym razem nie chciało mi się z nim bawić. Widziałam, że jeden podrósł, aż do pokrywki i opadł. Jakby prosił aby go wypuścić. No i miałam problem z otwarciem pojemnika, musiałam podważyć nożem, zakwas zrobił…uffffff.

Podgrzały się oba zakwasy i zaczęły prawie z radości bulgotać, bąbelki ich rozpierały. Fajna reakcja. Nakarmiłam i ponownie zamknęłam pojemniki. Możliwe, że jutro chlebek upiekę. Co kilka dni piekę (na drożdżach) małe i duże chlebki, zależy ile poprzedniego chlebka zostaje.

Jeśli chodzi o choinkę, to wciąż wodę pije, ale zauważyłam, że mniej. Potrzymam choinkę do urodzin mojej córci. Światełka też będą zapalone.

Posted in , ,

Leave a comment