Prace elektryczno-remontowe idą całą parą. Piór pawia nie posiadam ale mogę chodzić jak paw.
Czasami się zastanawiam nad jakimś problemem. Normalnie nie wiem jak coś zrobić, podchodzę do problemu i nic, brak pomysłu na nago rozwiązanie. Zostawiam problem na kilka dni, nie myślę o nim, po kilku dniach mam już w głowie rozwiązanie. Nie zaglądam do internetu bo to strata czasu. Videa są nagrane ale tak posklejane, że to co mnie interesuje i co jest ważne jest wycięte, więc zaniechałam sprawdzania, szukania potwierdzenia. Ja po prostu mam to w głowie tylko potrzebuję czasu na wyszukanie w mojej mózgowej biblioteczce. Mówię o pracach remontowych.
Przyszykowałam już strój na GYM. Powynosiłam wszystko sportowe na poddasze, myślałam że już nie wrócę, ale się myliłam. W domu można się rozciągać ale…potrzebuję urządzeń wspomagających. Nie chodzi mi o ćwiczenia siłowe, bo siłę mam ale o utrzymanie kondycji, mobilności. Tym razem ciężarki w urządzeniach będą najniższe wagowo, będę próbować. Będę mogła skorzystać z trenera osobistego, jaby co, bo jest w kontrakcie.
Budzenie mam na 5:30am.
Zobaczymy jak mi pójdzie po tak długiej przerwie.
Leave a comment