ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: blogowisko
  • Sobotni poranek tak cudowny, że nie da się siedzieć nawet przy kuchennym stole i spożywać śniadanko. Wyszłam na taras. Słoneczko i powietrze, to czego ludziom trzeba. A że jestem ludź, to i ja potrzebuję. Jedno spojrzenie na wzniesienie i … chwyciłam grabie i poszłam liście odgarniać. Liśćmi przykryte są kwiatuszki i za chwilę będą wychodzić z…

  • Tak, tak, office/biuro oddane do użytku. Miałam dylemat: żaluzje a wybrałam, żaluzje zebra (mam takie w Polsce) lub firanki bez zasłon. Nie mam się przed kim ukrywać, to pierwsze. Drugie, nie potrzebuję ciemności w tym pokoju, no troszkę słońce mi przeszkadza, ale coś wymyślę. Zdecydowałam, że będą firanki. Dość szybko przypłynęły z Chin. Po obejrzeniu…

  • Jeszcze zima się nie skończyła, a wiosna już na progu. Co ja mam zrobić jak wyskoczy przymrozek? Może wyskoczyć ale nie musi. Dziś w nocy było -1C, ale bywało -8C. Kiedyś było śnieżnie, a jeszcze dawniej lodowa storm. Wszystko może się jeszcze przydażyć w lutym. A tym czasem… Trudno powiedzieć, że to nie wiosna.

  • Staram się być “zosią samosią” i chyba dobrze mi się to udaje. W Polsce nawet ściany murowałam, parapety zewnętrzne kładłam, obódowę nowych plastikowych okien robiłam. Wiele rzeczy nie robiłam sama, po pierwsze brak czasu, po drugie brak odpowiednich narzędzi skłaniało mnie do poszukiwań odpowiednich specjalistów. Pamiętam, że malowałam Tatusiowi włosy. To był prearat, Odsiwiacz. Czasami…

  • Nie będzie już odliczania dób. Gips został zdjęty. Pielęgniarz był bardzo zdziwiony, że mam na ręce inny bandaż, niż pooperacyjny. Wyjaśniłam, miałam ektrymalne palenie ręki. Gdy mówiłam o tym wkłuwaniu się czegoś w miejscu operacji, miał oczy wytrzeszczone. Nie wierzył. Mnie to nie wzruszyło, wiedziałam co czuję i o tym mówiłam. Następny wszedł doktor. Powtórzyłam…

  • zmagań z ręką rozpoczęta. Moja doba nie jest od 12pm do 24. U mnie mierzona jest od zakończenia operacji. Jutro o tej porze będę w gabinecie lekarskim. Zanim to nastąpi mam 24 godziny do wykorzystania, w sposób jaki sobie ustalę. Pogoda wciąż była zachęcająca do przebywania na zewnątrz. No, najpierw śniadanko, gadu-gadu z MM. Trochę…

  • Dziś byłam w pracy. Myślałam, że będę miała trudności z utrzymaniem kierownicy w samochodzie. Chwyt może nie był pełny jak bez gipsu, ale było ok, ale najważniejsze, nic nie bolało. Po powrocie z pracy, a w domu byłam przed południem, położyłam się na chwilę, przespałam 2 godziny. Po obudzeniu nawet nie planowałam, żadnych prac z…

  • Dzięki deszczom zielone liście mocno trzymają się gałęzi, ale temperatura dzisiejszego poranka nie przypomina lata. 17C też nie zachęcało na wkoczenie w bikini i kąpiel w promieniach słonecznych. Brrr zimno. Podjęłam prawidłową decyzję o odstawieniu przeciwbólowych tabletek. Po około 2 godzinach od zażycia ich, miałam odlot. Dziwne ale lekkie uczucie zawrotów głowy, spowolnienie mówienia, chodzenia.…

  • Dziś zamieniłam pidżamę na dresy. Dwa dni nie zdejmowania pidżamy z siebie, wystarczy. Trzeba wrzucić ją do prania wraz z pościelą, a ciałko wystawić pod prysznic. Taką rękawicę dla zabezpieczenie ręki przed zamoczeniem otrzymałam od szpitala. Czas rozpocząć krótki ale i nowy etap życia z unieruchomioną ręką. Nawet włosy ułożyłam. To znaczy, że żyć będę.…

  • To co ważne, to straciłam. Nie dopilnowałam Chyba nienawidze swojego życia.

  • Nie było z hukiem i przytupem. Nie mogliśmy się wszyscy w jeden dzień zebrać. Zrobimy to w następną niedzielkę, już nie urodzinowo ale bardziej towarzysko. Rodzina najważniejsza ale bez pracy nie ma kołaczy, więc zrozumiałe, nie rzuci się pracy aby drinka wypić. Zdrowotnie to: będę miała przedoperacyjne spotkanie z doktorem. Jeśli ręki zbytnio nie obciążam…

  • Ulewa z piorunami zatrzymała mnie w pracy trochę dłużej. Nie chciałam jechać w takich warunkach. W Polsce żaden śnieg, deszcz czy grzmoty, nie przeszkadzały. Amerykanie są bardzo ostrożni podczas jazdy w zlych warunkach atmosferycznych. Powiem więcej, nie umieją jeździć w deszcz czy podczas padającego śniegu. Dlaczego? Po pierwsze: śnieg pada raz na 5-7 lat, więc…

  • Człowiek („ bongo” ) ma dwie drogi, w przepaść i pod górę. Kiedy jest maciutkim człowieczkiem, kochający rodzice zdmuchną każdy pyłek z jego dróżki. Oj oj bo pupcie ubrudzi, oj oj bo kolanko skaleczy, oj oj rączki skaleczy. Zanim maleńki człowieczek postawi pierwszy kroczek, nie zazna nawet jak kloc w pieluszce parzy w dupcie, siusiu…

  • www.facebook.com/reel/1325287041635319 Widzę ludzi ukształtowanych w ruchomą, przetaczającą się masę w kierunku otwartych drzwi wagonów. Popychających się wzajemnie, egoistycznych, niemyślących o drugim człowieku – człowieku obok, zdolnych do zadeptania innego człowieka aby tylko dostać się do środka wagonu, który przemieści ich z punktu A do punktu B. Jakże łatwo taką masą kierować. Przypuśćmy, że podjedzie pociąg…

  • „Mistrz drugiego planu w trakcie ważnych obchodów na Westerplatte. Wystarczyło, że wyjął parasolkę Nawet tak poważna uroczystość, jak obchody wybuchu II wojny światowej, może mieć niezaplanowany i zaskakujący przebieg. Tym razem zadbał o to pewien starszy pan, który, podobnie jak reszta obecnych VIP-ów, chciał ochronić się przed padającym na Westerplatte deszczem. I wyciągnął charakterystyczną parasolkę.…

  • U mnie 2.22.2022. Dwójki powtórzą się za 200 lat. To będzie data 2. 22. 2222 za 4 generacje. Nie ważne czy wojny będą, krachy na giełdach, trzęsienia ziemi i inne kataklizmy, czas będzie mijać podobnie jak minęło 2.20.2020. Nas już nie będzie a nasze blogi coś innego zamieni. Czas tylko będzie niezmienny. Możliwe że inne…

  • Od kilku dni już deszcz nie pada. Nareszcie!!! Słoneczko świeci, a wiewióry wykopują cebulki tulipanów. Nie mogę cały dzień w oknie siedzić, czy też wybiegać na zewnątrz i klaskać. One i tak są sprytniejsze. Czekają, aż wejdę do wewnątrz i ruszają na “oranie” ziemi. Z tych 600 cebulek na pewno coś zostanie. Może wyklują się…

  • sezon wiosenny za otwarty!!!! Pierwszy w tym roku lunch na decku. Cieplutko już od kilku dni. Dziś +22C. Musiałam rozłożyć parasol. Co oznacza, że sezon jest otwarty.

  •   Dziś polskie portale internetowe protestują. Pomimo czarnego ekranu i braku najnowszych wiadomości z Polski popieram formę protestu. Podobno (nie posiadam polskiej tv) nadaje tylko rządowa tv. Żeby nie było tak tragicznie se.pl działa i na pocieszenie reklamują pączki p.Gessler za 11zł/sztuka. Było pocieszenie a teraz, POŻĄDANIE. Kto w życiu nie zaznał ORGAZMU, a takiego…

  • Choineczka stoi. Tak, tak stoi i ma się wspaniale. Odkurzałam przed sylwestrem. Aż trudno uwierzyć, że się nie osypuje. Ozdoby jeszcze moje oczy cieszą i to wszystko zatrzymam do 20 stycznia. Pierwszy raz tak długo. Zacznę porządkować po córci urodzinach. W ubiegłym roku choinkę wyniosłam około 10 stycznia. Sypała się i wyglądała tragicznie. Chyba to…

  • Przepiękny dziś dzień. Słoneczko świeci lecz nie parzy. Od rana zajęłam się sobą, włoski ułożyłam, makijaż i paznokcie pomalowałam. Patrząc w lustro nie chcę się wstydzić swego wyglądu. Nic nie planowałam, wyjścia, wyjazdu, nawet prac ogrodowych. Chcę ładnie wyglądać dla siebie, cieszyć się swoim widokiem zanim jeszcze mogę. Przez okno spojrzałam na front yard i…

  • Nie ma co ukrywać, z MM śpimy oddzielnie. Jego chrapanie jest za głośne aby zastawić otwarte drzwi do jego sypialni, nie mówię o spaniu w jednym łóżku. Wiele razy przenosiłam się w ciągu nocy do sypialni na wprost lub na dół do gościnnej. Mam tak, że nie zasnę na nowym miejscu. Kiedy gdzieś wyjeżdżamy, mam…

  • Usnęłam po 2am, obudziłam się 9:20am – prawidłowo, 7 godzin snu, wystarczająco. Nie mogę zmarnować dzisiejszego dnia, muszę zrobić coś pożytecznego, dla siebie i domu. Pogoda słoneczna, słoneczko wpada przez okno i cieplutko, sprawdziłam na internecie. W pierwszej kolejności zrobię terapię bo zaniedbałam, takiego lenia dostałam. Oj nie dobrze. A może tak długo siły regeneruję?…