ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: Notatki osobiste
  • Poranek przewitał wspaniałą słoneczną pogodą. MM wczoraj wydmuchał taras z opadających już liści. Można posiedzieć pod parasolem i chłonąć przyjemne powietrze. Na razie gorąc ustąpiła ale to nie znaczy, że nie wraca. Oj wraca, wraca, pod koniec następnego tygodnia znów zapowiadają upały i ulewy. Zanim to nastąpi będę częściej przebywać na tarasie, oczywiście tyle na…

  • Ilu mężczyzn słyszałem, którzy mówią, że pragną inteligentnej kobiety w swoim życiu.Zachęciłbym ich, żeby to przemyśleli.Mądre kobiety same podejmują decyzje, mają własne pragnienia i ustalają granice.Nigdy nie będziesz centrum jej życia, bo to kręci się wokół siebie.Mądra kobieta nie pozwoli sobą manipulować ani szantażować się, ona nie przełyka winy, a bierze odpowiedzialność.Mądre kobiety kwestionują, analizują,…

  • Dobrze wiem, że się chce ale nie warto próbować. Próby takiego czynu skończą się fiaskiem. Dziś skończyłam zdejmowanie wykładziny i gąbki. A marzyły mi się gofry, jakieś ciasto z mamusi przepisu. Brak czasu, na wypieki. Sama sobie narzuciłam ten rytm, nikt mnie nie zmuszał i nie prosil. sama zedcydowałam, podjęłam się wykonia tego projekt, więc…

  • Nie za bardzo było mi spieszno do przenosin, ale początek był. W końcu niedziela i nie planowałam już żadnych prac. Miało być do urodzin MMa – wszystkie niedziele remontowe. W sumie to rozkręciłam łóżko. Wyniosłam na hol. Odkurzyłam dywan i przy pomocy MMa wyciągnęłam brzegi dywanu z pod szafek i biurka. Do połowy dywan skręciłam…

  • Dziś w pracy nie miałam lekkiego dnia. Ale nie wróciłam bardzo późno. Jutro niestety wrócę późno i prace remontowe faktycznie muszą poczekać. Nie jestem z tych, co na głodnego pożerają pół świniaka, kurę z łapkami, bażanta lub całego karpia. U mnie piciu piciu, kromeczka z serkiem na śniadanko, kawcia jedna, druga i trzecia. Na kolację…

  • Od słowa do słowa w rozmowie z MM, dowiedziałam się o jego planach, wizji na resztę dni tego roku, na ich przeżycie lub wegetację. MM jest urodzonym pesymistą, z takim to po cudze jabłka nie sięgniesz a o kradzeniu koni trzeba zapomnieć. Nauczyłam się życia z pesymistą. Robię swoje. Że czasami pogada, to niech gada.…

  • Aby mieć poranek na dłuższe lenistwo jeszcze w nocy o 11pm ostatnie dane przesyłałam. Około 10am wiadomość ….otrzymałem dziękuję….. Będę mogła „bawić się” z silikonem. No …. czasami zerknąc w laptopa. Przebrałam się w robocze ubranko. Czyste, ale poplamione. Oj jak ja nie lubię takiego „mundurka”. Drażni moje oczy. Trudno będę patrzeć przed siebie, a…

  • Urodzinowy tydzień

    Moje urodzinki były w piątek . W sobotę, a więc wczoraj byłam z synem na kolacji. Dziś są MMa urodziny. Trzy dni pod rząd, słodkości to już na prawdę za wiele. Trzy dni nic nie robienia, to też rozpusta. Faktycznie, wczorajszy dzień był dniem odpoczynku i spania. Dopiero koło 4pm wyszłam z łóżka. Moje ciało…

  • Tak szybko to ja wczorajszej nocy spać nie poszłam. Długo myślałam, jaki sposób wymyśleć aby układanie podłogi poszło szybciej. Wiedziałam, że coś wymyślę. Chciałam, czy nie chciałam, przyszedl czas na spanie, 1am to dobry czas na chrapanko. Weszłam do sypialni, usiadłam na brzegu łóżka a wzrok zatrzymał się na listwach podłogowych. Patrzę na nie i…

  • Właściwie to nie chcę być odnaleziona. Jestem z tych HSP i nie tylko. Chcę sie zgubić i niech nikt mnie nie szuka. Wczoraj po pracy wyszłam frontowymi drzwiami i …. poszłam przed siebie. 3km to nie daleko, powrotna droga również 3. Zatrzymałam się w sklepie, żeby kupić coś na głowę. Nie było kapeluszy ani czapek,…

  • zapowiedziałam MMowi, że dziś mam przerwę od remontu. Ma dziś wolne to mi przyklasnął, MM bardzo lubi jak odpoczywam bo nie często to robię. Wyjazd na wczasy to przymusowy odpoczynek. Ten rok nie zapowiada się wypoczynkowo, więc MM co raz częściej prosi o powstrzymanie się od robót fizycznych. Na następny rok planujemy wyjazd na Arubę…

  • Wiem, dokładnie wiem, że dziś niedziela. Wiem też, że do moich urodzin zostało tylko 18 dni. To nie jest dużo. Gdyby to były dni wolne od pracy zawodowej to bym nie miała problemu ale…. po godzinach pracy zawodowej, mogę na podłogę przeznaczyć tylko 3 godziny albo żadnej, w zależnośni o której wrócę do domu. To…

  • Z czystym sumieniem, mogę powiedzieć, że planowana wizyta u córci, została wykonana. Kotki zadbane, kwiatuszki i trawnik podlany. Krówki zjedzone. A w domku, zaskoczyłam MM, kazałam pokazać kogo chowa w szafie. Bo…. chata wolna, oj będzie bal…. MM nie wykorzystał momentu, siedział przed komp i pracował. Taki miał bal. Eeee Ale u mnie będzie bal…

  • Po wczorajszym relaxie u córci, w domu jeszcze chwilę odpoczęłam i …. rozrobiłam zaprawę. Nie planowałam ale jeśli jest plan na sobotnie układanie paneli podłogowych, to trzeba było wziąć się do roboty. Posadzka ma być suchiutka, w przeciwnym razie będzie pleśnieć a takiego zjawiska u siebie nie potrzebuję. Dzisiaj jestem już po pracy w domku…

  • Wczoraj planowałam, że pójdę z MM na spacerek, taki wyjazdowy nad rzekę. Od mego domu 6-7km w zależności z której strony parkingów. Z jednej strony rzeki są chodniki i dróżki rowerowe, wzdłuż brzegu pobudowane szerokie kładki, mosty, pomosty i miejsca widokowe. Jest też plac kulturalno-rozrywkowy gdzie bardzo często odbywają się koncerty muzyczne. Wypożyczalnia kajaków w…

  • U nas długi weekend. U mnie dzisiejszy dzień również wolny. Zaplanowałam na dziś cementowanie hollu na piętrze. W zasadzie tylko połowę, bo na połowie przybiłam płyty. Z jednej strony długiego hollu spadek na prawie a momentami więcej niż 2cm. Nie mogłam dać tak grubej warstwy zaprawy cementowej, ponieważ nie wiem jak wytrzymałe są bele pod…

  • Upały nie sprzyjają roślinności. Woda z wodociągu nie zapewni tego co daje deszczówka. Można powiedzieć lepsza z węża ogrodowego niż nic. Z tym się zgodze. Ale wciąż tej kranówki za mało a deszczówka nie nadchodzi. Kwiaty wolniutko szykują się do jesieni. Wczesnej wymuszonej jesieni. Brak prawidłowego nawodnienia i ogrom dni słonecznych powoduje, że kwiaty w…

  • i to lubię. Czasami tęsknię za ciszą, spokojem, zatrzymaniem czasu. Otwierając oczy miałam nadzieję, że zastanę jeszcze MMa w kuchni przy jego podręcznym laptopie. Zatrzymałam się na chwilę w łóżku aby sprawdzić gdzie on jest. Kamerki nie zarejestrowały żadnych ruchów, a appka pokazała że jest w domu. Nałożyłam kapcie, bo nieprzyjemnie chodzić po zagruntowanej podłodze…

  • www.facebook.com/share/r/qAj78b8LrrwyAyai/

  • z wordpress, ale ostatecznie zostały one pokonane. Problemy zdrowotne? Można powiedzieć, wszystko dobrze w tym momencie i nikt nie może nikomu dać gwarancji, że za minutkę będzie gorzej lub lepiej. Remoncik posuwa się do przodu. Z remontem jestem na hollu. MM pakuje swój office bo będę malować jednocześnie. Czasami wyskocze na moje rabatki, zarasta bardzo…

  • Po wielu zmaganiach i problemach nie tylko zdrowotnych powoli powracam do normalnego życia. Może moje normalne jest nienormalnym dla Ciebie, ale fajnie, że się różnimy. To tworzy ciekawy świat. Mój świat był i jest bardzo różnorodny. Wszystko w nim było i ciągle jest. W moim świecie zdarzają się zdarzenia których przenigdy nie przeżyjesz w swoim…

  • Staram się nie brać środków uspokajających. W tym trudnym okresie najbardziej pomogło mi szydełkowanie i Netflix. W szydełkowaniu nie było postępów. To co zrobiłam od razu prułam. Błąd na błędzie, liczenie oczek sprawiało mi ogromne trudności, nie poddawałam się, zmuszałam siebie do bezmyślnego szydełkowania. MM patrzył na mnie nie odzywając się, nic nie było do…

  • Bezradność która nie wynika z tego że nie potrafisz, ale nie tyle z braku możliwości co systemu, jest najgorsza co ciebie może spotkać. Można byłoby coś zrobić, ale system nie pozwala. W oczach systemu jesteśmy niczym. Teraz wiem czym jest bezduszność ludzka i do czego prowadzi.

  • Gofry i inne prace

    Wczoraj miałam bardzo luźny dzień. Wstałam wprawdzie wcześnie ale w zasadzie nic pożytecznego nie robiłam. Ewidentny brak chęci, mobilizacji i organizacji. Wszystkie plany zostały na etapie planowania i nie w początkowej fazie ich realizacji. Trudno stwierdzić, że dzień stracony. Przeżyty, więc już sukces.  „Cel to nic innego, jak marzenie z terminem realizacji.” Joe L.Griffith Moim…