ogryzekzycia
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!
recent posts
about
Category: Córki MM (my hysband’s daughters)
-
Czy stosujemy do wszystkich grup społeczny, czy tylko wybranych? Czy tolerancja i empatia rozróżnia wiek? Czy płeć „piękna” jest obarowywana tolerancją i empatią częściej niż panowie? Jak wpływa tolerancja i empatia na nasze życie, gdy jesteśmy jej darczyńcami? Dziś o poranku nasunęły mi się te pytania i inne, których nie zapisałam. Powodem była odmowa spotkania…
-
Przed godziną 11pm mojego czasu a 8pm czasu w LA, młodsza córka MM musiała się ewakuować. Było bardzo trudno spakować ważne i najpotrzebniejsze rzeczy do samochodu. Kurs był jeden i bezpowrotny. Jak spakować ważne rzeczy jeśli wydaje ci się, że wszystko potrzebne i ważne. Rozglądasz się po mieszkaniu, widzisz płomienie blisko napisu HOLLYWOOD i nie…
-

A raczej do opadów śniegu w piątek i sobotę. W radio lecą komunikaty aby …kto nie musi opuszczać domu to niech w nim zostanie, szkoły będą zamknięte, podobnie banki, poczta i inne urzędy. No tak, znów kataklizm, ostatni mieliśmy 2017 roku w lutym. Powinnam mieć jutro domowy dzień pracy, ale został przesunięty na piątek. I…
-

Dziś MM pojedzie do starszej córki. Jej matka przyleci dziś wieczorem. Nie mają dobrych relacji ale dobrze, że matka z nią będzie. Prawdopobnie w środę lub czwartek Onon zostanie uśpiony. Mają plan zawieźć go w góry gdzie mieszkają znajomi starszej. Uśpią tam psa i pochowają. Nie wiadomo jak Ono zniesie 2 godzinną podróż. Zapewne normalnie,…
-
Całą noc bardzo lało, trochę wiało, bardziej niż zazwyczaj, nad ranem gałąź z hukiem spadła na dach i potoczyła się po nim. Okazało się, że nie gałąź ale gałązka. Odgłos był taki jakby całe drzewo spadło. Miałam do wyboru, jechać do pracy dziś lub w poniedziałek. Gdy otworzyłam garaż to wiało i lało ale nie…
-
Na godzinę poranną byliśmy umówieni na przyjęcie przed imprezowe, a właściwe na kawę i blueberry pie. Nie byłam i nie jestem smakoszem pie, ale mała czarna w miłym towarzystwie, czemu nie. Wizyta została potwierdzona na 11. Po skromnym śniadanku na decku, zaczęłam się szykować. Większość moich ubrań już na strychu w pudłach albo workach plastikowych.…
-
Taka pogoda mogłaby być cały rok. Przyjemnie jest wypić poranną kawcie na łonie natury. Dziś sama jestem, oj przepraszam, piesek mi towarzyszy. MM w każdą sobotę jeździ do starszej córki. Pomaga przy wieszaniu szafek, domalowywaniu jakiś części ściany, a tak na prawdę w to nie wnikam. Powiedzałam, że ma pomagać. Miał zastrzeżenia, że dorosła i…
-
Zasypiałam przy akompaniamencie grzmotów i błyskawic. Budziłam się prz uplewie. Deszcz przeraźliwie huczał i mruczał. Woda dosłownie lała się z nieba. Moje wczorajsze plany omal nie byłyby zrealizowane. Poranna ulewa nie była zapowiadana przez synoptyków. Czasami zastanawiam się, że to jest najlepszy zawód jaki może być. Najbardziej nieodpowiedzialny, nikt do sądu nie pozwie, nikt nie…
-
Bardzo boję się trzeciej szczepionki covida. Drugą przeszłam boleśnie i z halucynacjami. Boję się też zachorować na covida. Maseczkę nakładam wszędzie, oprócz domu i poruszania się na świeżym powietrzu i w odpowiedniej odległości od człowieków. Wczorajszej nocki przyjechała młodsza mego MM na „wakacje”. Będąc już w pidżamie, zeszłam na parter aby ją przywitać i bez…
-
Dziś musiałam obudzić się o 5am aby dotrzeć do pracy na 6:30am. MM (podobno) zawsze był rannym ptaszkiem a, że potrafi tupać już o 3:30am to ja wiem. Czasami zdurnieć można od tupania i wyjmowania naczyń ze zmywarki. A więc zeszłam na parter do kuchni i od słowa do słowa, dowiedziałam się, że…..MMa starsza córka…
-
Lubię nowości ale dobre, lubię jak coś się dzieje ale również dobrego. Wprawdzie nie moja córcia sfinalizowała zakup domu, ale starsza córka MM. Od kilku lat mieszkała w Utah. Miała dość samotności i zjeżdża do nas, do cywilizacji. Wprawdzie i tam nie są jaskiniowcy ale…obowiązują prawa mormonów. Niektóre z nich są bardzo restrekcyjne. Przystosowała się.…
-
Przyjechal MM i co? I to że, z katarem i podwyższoną temperaturą i z młodszą córką. Ależ, jest wszystko OK, oprócz MM kataru, który wszędzie rozsiewa. MM wrócił po północy więc, nie widziałam i nie rozmawiałam. Posłałam łóżko w gościnnej dla młodszej i w drugiej gościnnej sypialni MMowi. Nie słyszałam w nocy nikogo, spałam jak…