ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: Zdrowie

Choroba pozwala poznać słodycz zdrowia,
zło – dobra, głód – sytości, zmęczenie – wypoczynku.

– Heraklit

  • Jestem już po dwóch badaniach, przede mną jeszcze dwa. Miały być w sumie tylko trzy badania. Po pierwszym badaniu zostałam skierowana na Nuclear stress test. Miałam w miniony piątek, więc trudno powiedzieć jaki wynik. Przez telefon nic i tak nie powiedzą. Trzeba czekać. Moje samopoczucie jest dobre, czasami dusi brak powietrza, kołatanie i te przerywniku…

  • Dziś zdecydowałam się na pojechanie do pracy mimo problemów zdrowotnych, jak ucisk w mostku i arytmia. W pracy nie miałam żadnych zdrowotnych niespodzianek. Pozwoliłam sobie na odpoczynek po pracy, zamiast zająć się remontem. Priorytetem jest zdrowie, a informacje z internetu traktuję z dystansem, pozostawiając decyzje lekarzom. Chcę chronić moją maleńką rodzinę przed niepotrzebnym stresem.

  • Dokładnie od soboty, coś gdzieś było odczuwalne w moim ciele. Nie potrafiłam zdefiniować. W niedzielę ponownie “coś” po mnie chodziło. Mogłabym powiedzieć, że minimalne ataki paniki, ale to nie to. Panikarą nie jestem. W razie niespodziewanego problemu, pracuję systemowo – nie tracąc głowy. Poniedziałek, miałam dzień wolny. Zauważyłam, że moja praca jest powolniejsza, częściej odpoczywam.…

  • Zrobiłam to, zrobiłam to!!! JULY 4th

    Wczoraj mieliśmy July 4th Dzień niepodległości. W moim mieście odbywa się największy bieg niepodległości 10K. Nie ma większego w USA. Rejestracja odbywa się online. Jeśli jesteś członkiem klubu, masz zapewnione miejsce w biegu, w przeciwnym wypadku odbywa się loteria na uczestnictwo w biegu. Pierwszy bieg odbyłam w 2009 roku, wylosowałam uczestnictwo. Jak dobrze pamiętam dwa…

  • zaczynam planować swoje życie. Mimo że nie lubię planować, muszę to zrobić bo wiele spraw oczekuje na pochylenie się nad nimi. Powracam do remontu i pracy. To wyżej było w środę. Dziś czwartek jestem w przychodni lekarskiej. W poczekalni pusto, za ładna pogoda żeby chorować. Zawsze jest jedna lub dwie osoby spóźnione lub za wcześnie…

  • Polska ma na imię WÓDKA

    Na siłowni na dwóch urządzeniach ćwiczę bardzo intensywnie. Bierznia i maszyna na uda/biodra gdzie moje ruchy są taneczne i wspomagane rękoma. Słuchając muzyki zamykam oczy i świat dla mnie nie istnieje. Bez zatrzymywania się, po 15 minut na jednym i drugim sprzęcie. Dziś było wyjątkowo ekspresyjnie bo i muzyka była ku temu. Tel dał znać,…

  • Mam trochę więcej, ale mi to nie przeszkadza. Słońce w okna zagląda a ja dopiero wstaję z łóżka. Mam dwa wyjątkowe dni w moim życiu. Urodziny córci były w styczniu. Marzec jest syna. W tych dniach, niestety nie łatwych, przychodzą wspomnienia. Cieszę się, udało się nam i żyjemy. Bo jakże mogłoby inaczej. Dziś jest cudowne…

  • Zachód księżyca

    Przed pracą byłam na GYM. Dziś dałam z siebie trochę wysiłku. Słucham swego ciała i postępuję zgodnie z jego fizycznymi potrzebami. Troszkę zmieniam ćwiczenia dodając inne lub odejmując. Chciałam skorzystać z maszyny na której kiedyś ćwiczyłam. Okazało się, że to było kiedyś i lepiej tę maszynę omijać. Mój kręgosłup jest w obecnej chwili za słaby.…

  • Tylko ja wiem jak bardzo mi się nie chciało wstawać. Dudniący deszcz za oknem nie mobilizował do wstania z łóżka. Kombinowałam szukając wymówkę nie pójście na GYM. Nie znalazłam ale wytłumaczyłam sobie, że jeśli się przebudził to szkoda czas marnować na czytanie i tak już wcale nie tak nowych News. Czytając świata nie zmienię, ale…

  • Piątek 7 marzec Znowu tel nie podłączyłam do ładowania. A tylko sięgnąć i…to z pozycji leżącej. Nic na mnie nie działa, żadna ładowarka, leżąca, stojąca, wciskająca. Wszystkie zajmują miejsce na szafce nocnej, a w moim przypadku bezużyteczne. Nie położę, nie wcisnę. Ostatecznie pozostał przewód, tylko sięgnąć …… komórka znów mi siada. I tak w kółko,…

  • Wstałam dziś wczesnym rankiem 4:45am. Kilkanaście minut po 5am byłam na GYM/siłowni. W ciągu tygodnia niestety ale nie mogłam pójść. Pomiedziałaek nie był fascynujący na GYM, a pozostałe dni to tylko praca zawodowa, a po pracy walczyłam ze swoimi bólami. Nie było nawet myśli o siłowni o remoncie lub innych przyjemnościach. W restauracji byliśmy ale….starałam…

  • Po tygodniowej przerwie, powróciłam na siłownię. Trochę za późno pojechałam, więcej ludzi i sprzęt na którym zazwyczaj ćwiczę był oblegany. Oczywiście, że mogłabym na innym sprzęcie powyginać się lecz chodzę na siłownię nie do pokazania się, poznania kogoś, ale dla zdrowia. Dokładnie wiem co mi pomoże, a co może zaszkodzić. W tym ciele żyję już…

  • Tak mogę dziś napisać. Nareszcie. MM mimo, że we wtorek rano wyjeżdżał, w poniedziałek był ze mną i się mną opiekował. Nie jest łatwo opiekować się mną, która niczyjej pomocy nie potrzebuje. Mimo że nie potrzebuję pomocy, potrzebuję jej. Od urodzenia byłam niezależna i dokładnie wiem jak ciężko żyć z takim człowiekiem. Mam bardzo wiele…

  • Niestety nie obeszło się bez pomocy lekarskiej. Głowa z tyłu bardzo bolała i ciśnienie podskoczyło do 178/89. Nie chciałam jechać na pogotowie i spędzić tam pół nocy. W Urgent było szybko i sprawnie. Dostałam zastrzyk i po 20 minutach wszystko zaczęło się uspokajać, Gdyby było gorzej powinnam jechać na pogotowie. Ciśnienie spadło, głowa się uspokoiła…

  • Mimo, że wstałam przed 6 rano, chęci było brak na GYM. Od rana bolała głowa. Nie za bardzo chciało się iść na GYM ale ostatecznie wyjechałam chwilę po 8 am. Ćwiczenia szyi nie pomogły mi w tym bólu, ale jednak ćwiczyłam 11 minut. Póżniej przeszłam na następne maszyny i tak zeszła mi godzina. Po powrocie…

  • Zaplanowane na dziś ćwiczenia na GYM zostały wykonane👍. Dodałam ćwiczenia na wioślarzu. Godzina na GYM, bardzo dobrze na mnie działa. Czuję się sprężysta. 🤣 To nie jest reklama, zdjęcie z internetu. MM wciąż mi towarzyszy i aby jak najdłużej. Ma problemy z kolanami. Czasami mu puchną no i oczywiście bolą. Stosuje opaski i skarpety kompresyjne.…

  • Od kilku dni po południami walczę z liśćmi, które zalegają pod płotem i kątach, tulipanami i ich zabezpieczeniem przed gryzoniami. W piątek raniuśko byłam na siłowni. Po pracy a zakończyłam ją wcześniej niż zazwyczaj, wyszłam na yard. Obcinałam uschłe liście ciemiernika. Niektóre krzewy były pokryte liśćmi i nie mając dostępu do światła pochyliły się do…

  • Dziś była siłownia. Godzina i ani minuty mniej czy więcej. Podobnie jak wczoraj ćwiczenia rozpoczęłam od roweru. Poruszając nogami, ćwiczyłam szyję. Dobrze, że muzyka była włączona na sali, w przeciwnym razie ludzie by pouciekali. Nie miałam słuchawek w uszach, to co słyszałam w mojej szyji to było coś strasznego. Trzaski, trzaski i jeszcze raz trzaski.…

  • Prace elektryczno-remontowe idą całą parą. Piór pawia nie posiadam ale mogę chodzić jak paw. Czasami się zastanawiam nad jakimś problemem. Normalnie nie wiem jak coś zrobić, podchodzę do problemu i nic, brak pomysłu na nago rozwiązanie. Zostawiam problem na kilka dni, nie myślę o nim, po kilku dniach mam już w głowie rozwiązanie. Nie zaglądam…

  • mogłoby go nie być, gdybym piła regularnie witaminki. Położę na stole w kuchni, przed sobą, nawet przed kubkiem z kawą, one są przesuwane z boku na bok, ale żeby wypić to już nie. Prawdę mówiąc, czasami boję się połykać, już się poważnie zakrztusułam. Stanęła tabletka w przełyku, to był ułamek sekundy. o Organizm sam zareagował…

  • pierwszy piąteczek 2025 roku przyszedł, nastąpił dzień……. do pracy rodacy. Jadąc pod wschodzące słońce chciało się zaśpiewać ….dzień się budzi w kolorach słońca…. Cudny dzień nadchodzi, aż w duszy gra. I niech tak gra, aż do wieczora. W drodze powrotnej znowu jechałam jak szalona, ale tych szaleńców było więcej. Zanim MM kupił mi kanapkę i…

  • Ciśnienie skacze. Kaszel męczy. Zimno mi chociaż w sypialni jak w łaźni. Głowa boli. Nos mokry. Spać nie mogę. Ostatni objaw jest najgorszy, chce mi się tak po prostu płakać. A to oznaka, choroba idzie. 1:30am a mnie telepie. Już przyjęłam syrop od przeziębienia i grypy. Ogólnie źle się czuję. 😞

  • W pracy było bardziej świątecznie, niż pracowicie. Nie powiem, spieszyłam się bo czekało mnie wieczorne wyjście na koncert. W myślach przekładam ubrania które mogłabym nałożyć. Wszystko poukładane i zostało wyniesione na poddasze. A że nie planowałam koncertowego wyjścia to …gdzie tego szukać. Gdy po pokonaniu korków drogowych dojechałam do domu, czas zaczął się kurczuć. Byłam…

  • Fajnie jest dobrze się czuć. 😃 Niedzielka minęła szybciutko. Szczerze mówiąc zapomniałam o maratonach, biegach i spacerach. Z siłowni też zrezygnowałam. I tak od 2020 roku, a więc już 4 lata, moje sportowe zmagania poszły w kąt. Wczoraj trafiłam na bloga Aleksandra-biegacza. Bierze udzialy w maratonach. No i …. poprosiłam MM aby zgłosił moje uczestnictwo…

  • Spokój to lekarstwo na wszystko

    Oczywiście, że na festynie odstresowałam się, pomogli mi w tym uczestnicy festynu. Nie sposób było myśleć o problemach i nie było czasu na nudę. Z kimś się zagadało a innym potańcowało😃. Stres i tak musiał znaleźć ujście. No i zaniemogłam, położyło mnie płasko w łóżku. Żadnych skrętów i podskoków. Na tydzień zapomniałam o remoncie a…