Dziś będę malować: drzwi z futrynami i ramę okna z parapetem amerykańskim (nie ma nic wspólnego z polskim parapetem, chyba te w obecnych mieszkaniach, gdzie oszczędza się na materiałach budowlanych). Na dziś będzie i tak wiele, zważywszy na to, że mam lewa rękę usztywnioną.
W następnym tygodniu przejdę do łazienki. Musze sprawdzić, czy faktycznie mamy przeciek w wannie. Przygotowanie sufitu w łazience do szpachlowania po zaciekach po burzach. Dach naprawiony, ale nie robiliśmy remontu z uwagi, że moja córcia mieszkała. Teraz jest okazja i możliwe, że ostatnia okazja na malowanie.
No to do dzieła……..
Leave a reply to ogryzek zycia Cancel reply