Poszłam spać już po północy. MM potrzebował masaży i tabletek, Nie czuł sie wyśmienicie. Usnął jak na niego to bardzo późno bo przed 11pm. On jest z tych co jest już w łóżku o 9pm a wstaje 4-5 am. Nie raz zastanawiałam się po jakiego diabła tak wcześnie iść spać, żeby tak wcześnie wstawać. Czas o wczesnym poranku jest zmarnowany. Nic zrobić nie można bo jeszcze obowiązuje cisza nocna. Czytać ksiązki, informacje lub krzyżówki rozwiązywać? O 4am to jest za wcześnie na informacje z kraju i ze świata. Ludzie jeszcze śpią. Ksiązki czyta się wieczorkiem dla relaksu, przynajmniej ja tak robię, no oczywiście jeśli nic innego nie mam do zrobienia. Krzyżówki? Rozwiązywałam jak byłam nastolatką aby rozwinąć skrzydła mózgowe. Teraz? Nie jestem jeszcze na tym etapie, aby martwić się o demncję.
A więc poszłam spać po 12 pm. Z tym, że musiałam najpierw sprawdzić co w polityce słychać.
Idzie ku dobremu. 😁

Leave a reply to ogryzek zycia Cancel reply