ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Do pracy chodziłam w kratkę. W domu nawet nie zaglądałam do laptopa. Nie miałam siły na pisanie nawet na blogu. Prace remontowe są wstrzymane. Czekam na lepsze dni.

To nie był dobry czas dla mnie. Powolutku wracam do zdrowia. Kiedy jestem w domku to nakładam cieplutkie ubranko lub nawet się nie przebieram tylko odpoczywam w łóżeczku. Nawet nie czytam, nie oglądam żadnych filmów na ipadzie, leżę i właściwie nie myślę. Nie mam żadnych myśli. Ale sny mam tragiczne, nawet nie straszne lecz tragiczne, smutne, bez zakończenia. Spadam w przepaść ale to spadanie nagle się urywa, uciekam nagle ucieczka się urywa, jadę pociągiem donikąd i też to się urywa.

Nasze życie też tak nagle się urywa.

Snów nawet nie analizuję, bo maja jakiś przekaz ale wolę o tym nie myśleć. Większość snów mam proroczych. Wstaję i wiem co będzie, względnie się domyślam. Dlatego staram się o tym nie myśleć, bo można zwariować.

Posted in

10 responses to “wolno mijający czas”

  1. Ana Avatar
    Ana

    Współczuję!

    Co tak właściwie zachorowało? Jaka diagnoza?

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Dziękuję,

      serduszko chore, ciśnienie krwi wykańcza ale będzie dobrze. Ciśnienie ustabilizowali, serducho nie szaleje no i ja szczęśliwsza latam do pracy a po niej na rabatki. Zauważyłam że częściej spoglądam na moje prace robione iglicą. Czas dokończyć moje dzieło a za razem to jest genialny odstresowywacz.
      Potrzebuję spokoju i jeszcze raz spokoju. A moja głowa pełna pomysłów i dawania z siebie maximum, zapominając o sobie. Pozdrawiam serdecznie.

      Like

    2. Ana Avatar
      Ana

      Ale ustalono co dokładnie?

      Niestety choroby z nadmiaru to plaga naszych czasów. Ja muszę zmniejszyć poziom cholesterolu bo ostatni rok popuścilam. Do lata trzeba trochę odbudować bo będę robić badania kontrolne

      Like

      1. ogryzek zycia Avatar

        Zapalenie mięśnia sercowego to jedno a drugie potrzebuję innego badania na wykluczenie lub potwierdzenie problemów z woreczkiem żółciowym. W ostateczności leczenia i tego organu.

        Like

  2. whengirltravels Avatar

    U mnie nadmiar stresu skończył się rakiem przytarczyc. Dobrze jest odpuścić i cieszyć się jak szczeniaczek 🙂 Przytulaski

    Like

    1. Ana Avatar
      Ana

      Dobrze o tyle że nie martwicy ale nadal poważna choroba. Wytrwałości i sił w dalszym diagnozowaniu!

      Liked by 1 person

      1. ogryzek zycia Avatar

        Dziękuję. We wtorek mam wizytę lekarską.

        Like

    2. ogryzek zycia Avatar

      Moj stres po za jakąkolwiek kontrolą. Głupawka a huśtawką. Może psychicznie jest ok, tylko organy wysiadają.

      Like

  3. ogryzek zycia Avatar

    U mnie kończy się zapaleniem mięśnia sercowego. Co do przyjemności też nie należy. W tym tygodniu idę na kolejne badania, bo wymioty sugerują że to nie tylko to.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Lekarz lekarzowi nie równy. Jeden pomaca i nic nie czuje, drugi na zdjeciu cos widzi ale chyba za ślepy żeby zobaczyć. Następna i następna wizyta. Trzeba mieć zdrowie żeby chorować.
      Za młodzi ci lekadze aby mueć doświadczenie ehhhh

      Like

Leave a reply to ogryzek zycia Cancel reply