ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Więc ten dom buduję, może na obcej ziemi, ale ona teraz jest moja. Zatraciłam swoje serce pomiędzy, ale skłaniam się bardziej na tę stronę na której jestem już ponad 22 lata. Mówi się, że każdy ma wybór, może każdy, a może nie, los tak chciał, że trafiłam tutaj. Może dobrze, a może nie tak dobrze. Można powiedzieć, że wszystko dzieje się po coś.

Powiem jedynie, Mój Tatuś tylko mnie rozumiał, moje tęsknoty, moje problemy, moje niewiadome. On jedyny z rodziny przeszedł przez Sybir on jedyny z rodziny wiedział co to jest tęsknota, co to jest bieda, głód i niewola.

Kiedy po 4 długich latach niewidzenia, patrzysz na swoje dzieci, a one jak twoje i nie twoje. Inne z innymi problemami, obowiązkami i oczekiwaniami. Czy ktoś może zrozumieć kiedy opuszczasz 14 latkę a ona ma 18 lat i inne spojrzenie na świat. Syn 12 lat, patrzysz na 12 latka a on ma 16 i jest wyrośniętym już młodym mężczyzną. Tego się nie zapomina to jest w moim sercu, w wypłakanych łzach.

Byłam głupia bo chciałam dzieciom zrobić niespodziankę, po 4 latach niezapowiedziana zjawiam się w progu naszego domu.

Czego oczekiwałam?

Jak najbardziej przewitali z radością, ale to już były inne dzieci, moje i jakby nie moje. Przeżyłam szok. To nie powinno być tak, że matka zostawia swoje dzieci na pastwę losu. Kiedy nie mieli pieniędzy to nic nie jedli, w jednych trampkach przechodzili nie jedną zimę i lato.

Oni przeżyli swoje a ja swoje. I to tylko dzięki memy byłemu. Gdy patrzę na tych polityków w internecie to w zasadzie ich nie widzę, myślę o ich żonach o ich dzieciach. Mają wszystko czego dusza może zapragnąć ale tam jest i inna strona. Nikt o niej nie mówi, bo nikt nie usłyszy, bo nie chce słyszeć.

Siostry zazdrościły mi wszystkiego nawet mojej energii i mojej osobowości. Moja koleżanka będąc u mnie, również powiedziała… chciałabym być jak ty…cokolwiek to znaczyło zaszokowało minie i to bardzo. Jestem jaka jestem.

Jesteśmy jacy jesteśmy.

Jesteśmy …potoaby …być unikalnmi.

Układam podłogi, i ciężko pracuję fizycznie…. potoaby, zabić myśli i tęsknoty.

Posted in

2 responses to “Jestem jaka jestem”

  1. Pellegrina Avatar
    Pellegrina

    Każdy człowiek jest unikalny ale czasem trafia się na pokrewną duszę i nie ma znaczenia płeć i wiek, rozumiecie się wpół słowa i dobrze Wam ze sobą. Miałam tak 💚

    Pozdrawiam serdecznie,

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Czasami jest tak…spakowałabym walizkę i siup do Polski do domu. Ale… co ja sama tam będę robić. Dom szykuję się na sprzedaż, remontów żadnych robić nie będę, sprzątanie, wyrzucanie mebli? niech już nowi właściciele się martwią. A mam już dwóch nabywców, sąsiadów. Czy będę żałować gdy sprzedam? Na pewno, bo to mój dom który budowałam i wykańczałam już z pierwszym mężem. Ale zatrzymywać się nie można, bo życie w miejscu nie stoi. Ale cóż ja Tobie będę mówić. Ty to wiesz i tego doświadczasz. Pozdrawiam Ciebie Krysiu i życzę Ci dużo jeszcze miłych niespodzianek.

      Like

Leave a reply to ogryzek zycia Cancel reply