Narzutka
Centrum Handlowe otwierali o 11am. Byliśmy wcześniej.
Niestety, ale mego rozmiaru M nie było. Bardzo miła pani, sprawdziła w jakim sklepie ich oddziału mogłabym wymienić narzutkę. Sprawdziła też, ile jest narzutek w rozmiarze M. Były dwie, więc była szansa na zamianę.
Pojechaliśmy do Downtown, nie jest to daleko, ale trzeba było się liczyć z korkami. Nie było tak źle, deszcz siąpił wiec ludzie raczej o wczesnej porze i mokrej pogodzie nie byli skorzy do opuszczenia ciepłego mieszkanka. O to mi właśnie chodziło, aby ludziska jeszcze nie wychodzili z domów, bo łatwiejszy dojazd do miasta oraz brak klienteli w sklepach.
Wymieniłam narzutkę. MM nie poddał się uniosłościom, jakimi ja emanowałam. Poprosił o przymierzenie. Bez oporów nałożyłam na swój sweter z golfem, nie chciało mi się iść do przymierzalni. Miałam się jeszcze okręcić na pięcie . Chciał zobaczyć to czego ja nie widzę i najważniejsze, nie chciał ponownie wracać do sklepu.
Zajechaliśmy do cafê na cappuccino i małe słodkie ciasteczko.
Zakup sukienki i wymiana narzutki był w 100% udanym zakupem.
To były zamierzchłe czasy, kiedy to zimą białe niedźwiedzie po ulicach grasowały, a dzieci wierzyły w Dziadka Mroza. Natomiast Mróz dekorował nam szyby w najróżniejsze wzory, a wzory nie były podobne do siebie i mróz skrzypiał pod naszymi stopami.
W sklepach tekstylnych, odzieżowych i innych, były pustki. Brak możliwości zakupu sukienki sylwestrowej skłonił mnie do uszycia z czegoś co by się nadawało na tego rodzaju suknię. Przeszukałam szafy i natrafiłam na welurowe zasłony, trochę wyblakłe, ale …. można było coś z tym zrobić. A to były te czasy, że nikt niczego nie wyrzucał, bo wszystko dało się przerobić i zreperować.
Uszyłam piękną suknię welurową, wieczorową w kolorze zielonym. Exmąż był zachwycony a jego kolega miał manię przytulania się do mnie mówiąc…jaka Ty mięciutka. Odpowiadałam … to nie ja to sukienka…😃 Bal sylwestrowy był z wodzirejem, zespołem muzycznym oraz różnymi atrakcjami. Jakiś konkurs wraz z mężem wygraliśmy. Pozostało mi jedno zdjęcie z tamtego sylwestra.
TO BYŁ BAL NAD BALAMI
Leave a comment