ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Przerywniki w robocie 👷‍♂️👷‍♀️

Zimnych napojów nie piłam, na podwórze wychodziłam, ale żeby od minutowego przebywania na zewnątrz gardło bolało? Nie pamiętam, która to była noc ale przebudziłam się z zimnymi, bardzo zimnymi nogami. Skarpetki miałam nałożone, w sypialni cieplutko, nogi ciepłe,

a odczuwałam zimno w nogach aż do bólu.

Boli gardło, tylko gardło, w zasadzie nic więcej. W łóżku nie zostanę długo, bo ono nie przyciąga jak magnez. A to byłby znak choroby.

Teraz przypomniałam. Wczoraj pracowałam na poddaszu. Zdejmowałam płyty podłogowe, pod płytami leży wata izolacyjna którą zmuszona byłam trochę zrolować i odsunąć, aby położyć przewód elektryczny. Kaszlałam bardzo silnie mimo maseczki na twarzy. MM słysząc kaszel wyszedł na korytarz pytając czy wszystko dobrze.

Może gardło zostało podrażnione od pyłków znajdujących się w tej wacie?

Wata jak wata termoizolacyjna. Wymienialiśmy z MM może z 8 lat temu. przybijaliśmy też nowe płyty na podłodze. Możliwe, że alergia. Będę obserwować. Użyję spreju do gardła i przyjmę antyalerganty. Może coś z tych medykamentów zadziała pozytywnie.


7:53am

-1C

Najwyższa w ciągu dnia +9C i tylko godzinę. Nic pocieszającego jeśli dotyczy pogody.


Prace remontowe szły wolno. Wczorajsze położone płyty podłogowe musiałam odśubować. Odłączyć oprawę od żarówki nagrzewającej. Oprawa była przymocowana do legarów, wszystko pod napięciem. Wprawdzie gołych przewodów nie widziałam, ale oprawa metalowa, trochę było niebezpiecznie. Przed zdejmowaniem zrobiłam inspekcję głównego przewodu, nie było wyłącznika. To oznaczało, żeby odłączyć oprawę żarówki jest jedna droga, odciąć przewód. Tak i zrobię ale w sobotę. MM pracuje na komp cały dzień, robi przerwy ale ja przy takiej pracy śpieszyć się nie mogę. Jeśli przetnę przewód to muszę go z obu końców zabezpieczyć. Jutro Amazon dostarczy specjalne ślepe zatrzaski.

Na razie oprawę żarówki odłożyłam na bok na tyle, na ile pozwoliła długość przewodu.

Wykroiłam krążek z płyty gipsowej i tymczasowo założyła otwór w suficie Nieprzyjemnie było patrzeć na ciemność na poddaszu. Możliwe, że jutro po pracy zrobię to profesjonalnie. Jak już to zrobię to sufit będzie gotowy do malowania. Wprawdzie są dziurki po starych wieszakach i półkach, ale to jest nic w porównaniu z gipsowaniem prawie całych ścian w closet/szafie.


Wyjęty zakwas z lodówki dokarmiam, pachnie super i bombelkuje. Jeszcze jutro nakarmię i postawię ciasto chlebowe w piątek rano do rośnięcia, wrócę z pracy i upiekę chlebek. Mam taki plan, co będzie zobaczymy


Dziś dzwoniłam do brata ciotecznego. U mojej Mamusi jest ok. Nic nie rozumie i nikogo nie poznaje, już nie słyszy, żyje w swoim świecie. Czy czekam na Mamusi śmierć? Nie. Bo wiem, że żyje i mogę w myślach z nią rozmwiać. Nie czekam na majątki, dopilnowałam aby napisała i podpisała notarialny testament. Młodsza wszystko otrzyma. Tak ma być. Jaka jest młodsza to nie ważne. To jej przypadło na ostatnie lata życia Mamusi, Mamusią się opiekować. Ale to nie znaczy, że zapomniałam ile krzywd zrobiła. Ile łez Mamusia wylała w ostatnich latach po śmierci Tatusia. Będzie miała młodsza ten majątek. Tylko i te miliony jej nie uszczęśliwią. Szczęście jest w nas w naszych sercach, jeśli go tam nie ma, to żadne materialne bogactwo go nie posiada.

Cieszę się, że nic Mamusie nie boli, a świat w jakim żyje musi być piękny bo nie płacze. Niech Bóg ma moją Mamusię w swojej opiece.🙏

Posted in , , , ,

4 responses to “Przerywniki w robocie 👷‍♂️👷‍♀️”

  1. Pauli Avatar

    Pięknie to Pani napiasła: Szczęście jest w nas w naszych sercach, jeśli go tam nie ma, to żadne materialne bogactwo go nie posiada.

    Absolutna prawda.

    Pozdrawiam cieplutko.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Serdecznie dziękuję za komentarz. Cieszę się, że jesteś. W Nowym Roku życzę Ci pogody ducha, dużo miłych dni spędzonych w gronie rodziny no i Paulinko dla Ciebie kochana dużo zdrowia i dobrych myśli. Pozdrawiam

      Like

  2. mr Andrzej W Avatar

    Ciekawy wpis – widać, że codzienne życie i prace remontowe przynoszą Ci sporo przemyśleń. Poruszyłaś różnorodne tematy: od codziennych wyzwań, jak pył z waty, przez refleksje na temat rodziny, aż po pieczenie chleba. To pokazuje, jak intensywne potrafią być nasze dni, kiedy łączymy obowiązki z chwilami zadumy.

    Twoje podejście do opieki nad Mamą i akceptacji sytuacji życiowej jest pełne dojrzałości i spokoju, a słowa o szczęściu w sercu są niezwykle trafne. Trzymam kciuki za Twoje remontowe projekty, bo wydajesz się osobą, która z determinacją dąży do celu – czy to w domu, czy w życiu.

    Życzę, aby zakwas pięknie pracował, a chleb smakował tak dobrze, jak zapowiada Twoje zaangażowanie. Ciepło pozdrawiam! 😊

    Liked by 1 person

    1. ogryzek zycia Avatar

      Dziękuję za miłe słowa.
      Pozdrawiam i w Nowym Roku życzę tylko słonecznych dni.

      Like

Leave a comment