ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Piątek poranek

Po wczorajszym trudnym dniu, dziś zaspałam. Wieczorem nie nastawiałam budzenia, nie chciałam się budzić za wcześnie. No cóż, na pewno nie było za wcześnie, było za późno. Słoneczko już wstało. Zerknęłam na zegarek, było 8:00am.

Zrezygnowałam z pośpiechu, 30 minut spóźnienia czy 45 to już mało istotne. spóźnienie to spóźnienie.

Jechałam swoją prędkością. Ślimaczących się wyprzedzałam. Śnieg zniknął, ale tylko dzięki wiatrowi, który rozdmuchał pyłki śnieżne.

Cały dzień było mroźno lecz słonecznie.

Do domku zawitałam już wieczorkiem. Czym można zająć się o późnej porze?

Na kolację zrobiłam sobie ryż z cukrem i śmietaną. MM kupił grillowanego kurczaka, ale nie chciałam jeść mięsa na kolację. Cukier rzekomo pobudza, mogę śmiało powiedzieć, że mnie usypia.

Podobno od niemowlęcia podawano mi cukier, aby obniżyć moją nadmierną aktywność. Dawno temu były inne normy i inne zalecenia. Działania były na zasadzie… co nie zabije to nie zaszkodzi….

Patrząc na mój organizm powinnam mieć cukrzycę i inne choroby związane z nadmiernym spożyciem cukrów. Badam się co 2 lata bo ubezpieczyciel zdecydował, że co roku to u mnie jest zbyteczne. W tym roku muszę zapisać się na okresowe badania. Nic nie dolega, stresowe sytuacje poszły w zapomnienie, ciśnienie się normuje.


Sobota poranek

Oj!! znowu tel nie podłączyłam do ładowania. ‼️‼️‼️‼️zegarek podobnie, mam z tym kłopoty nie byle jakie.

Mam ładowarki w każdym pomieszczeniu oprócz łazienek. To wcale nie pomaga. Przechodzę obok, widzę, …… nie podłączę.

Do perfekcji u mnie daleko jak do księżyca.

Przebrałam się w robocze ubranie i już miałam iść na piętro do łazienki ale zachciało mi się, sprawdzić przepis na chałkę jaki podałam D. Coś jej z tym przepisem się nie udało. Moja poprzednia chałka była niesamowita. Zabrałam się do robienia ciasta wszystko szło mi dobrze doputy dopóki MM nie zawrócił mi w głowie. Spojrzałam na przepis i… dodałam mleka. !!! Wyszło mi tak bardzo rzadkie ciasto, byłam zszokowana, że mogłam się pomylić. A jednak. Dlaczego mleka dolałam pół szklanki do ciasta to ja nie wiem. Było mleko w przepisie ale do rozrobienia z żółtkiem i czymś tam jeszcze, nigdy tego smarowańca nie robiłam. Aby uratować ciasto dodałam jeszcze już tak na oko, innych składników. Jeśli mleka dodałam to i mąki, drożdży i zamiast masła oleju. Ciasto surowe musiałam spróbować bo tak na oko to można bez oka zostać. W smaku było dobre.

W pracy z warkoczami było bardzo przyjemne w dotyku, leciutkie, mięciutkie.

Piecze się.

Chałka mogłaby być słodsza ale to co jest to zostanie zjedzone. Śmiało mogę powiedzieć w smaku dobra ale mleko zabiło, ten specyficzny smak chałki.

Gdyby tak poszukać winnego mojej porażki, jest MM.

Nic dodać, nic ująć. Fiasko‼️


Za późno na rozpoczynanie remontu. Postanowiłam upiec ciasto z jabłkami. Ta chałka nie jest chałką. Może ciasto mi się uda. Ma być prosty biszkopt wymieszany z jabłkami.

Nie mam dziś szczęścia do pieczenia. Proszę życzyć powodzenia.


Zanim rozpoczęłam prace nad biszkoptem, wyszłam na zewnątrz i zagrabiłam liście na chodniku. W tym roku to było zadanie MMa ale… nie ma o czym mówić. Zagrabiłam ponieważ za dużo liści aby je dmuchać. Skorzystałam z pięknej pogody.

Pierwsze znaki wiosny

Męczyły się pod liśćmi. 🍁🍂🍁🍂

Teraz mogę robić ciasto na biszkopt.

Posted in

4 responses to “Winny zawsze musi być….”

  1. artdecozbloxu Avatar

    Powodzenia. Ja nie popelniam bledow, wszystko zle to wina slubnego 🙂

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      A to mi się podoba😃

      Like

  2. Aleksander Avatar

    Ta chałka wygląda wspaniale na moje niewprawne oko. Jeśli tak wyglądają porażki kulinarne to cóż dopiero sukcesy 😁

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Chałka leży, nikt jej nie chce tknąć. Smaczna ale w smaku to drożdżówka bez cukru, no ok, z małą ilością cukru.
      Dziękuję za przecenianie mnie. 😀

      Like

Leave a reply to Aleksander Cancel reply