Plan wykonałam. Zajechałam do Hobby Lobby i zrobiłam zakupy na 300$ (bez 12).

Nawet obraz Mikołaja kupiłam. Zawsze odkładałam zakup na nastepny rok i następny, w tym roku już nareszcie kupiłam.

Nie ma co odkładać w niespończoność. Te prawie 300$ wydałam na ozdobny na choinkę, bez lampek. Muszę jeszcze dokupić czerwone kwiaty, na zdjęciu z internetu są dokładnie widoczne i takie zawsze sprzedają w Dollar Store. Ozdób kupiłam trochę więcej, bo moja choinka zawsze jest duża, no nie taka duża jak u mojej córci, ale wystarczająco duża i obszerna.
W tym roku postaram się kupić choinkę wcześniej niż zawsze, z pierwszego transportu. Jadą one z Alaski lub północnych stanów ameryki. Bywa, że dostarczane są z Kanady.
Jedyne co muszę zrobić to uszyć „spódnicę” do podstawki z wodą do drzewka. Podstawa jest duża i zawsze kombinuję jak to przykryć aby było schludnie i ładnie. Maszynę do szycia mam nową to będzie czas ją wypróbować. Materiału niestety nie mam a sklep który był bardzo dobrze zaopatrzony w krawieckie materiały został zlikwidowany.
Internet podpowiedział, że materiały, sprzęt i wszelkie urządzenia pozostałe po wysprzedaży i likwidacji JOANN, przejął Hobby Lobby. Będąc dziś w tym sklepie, nie poszłam do tej części sklepu gdzie są sprzedawane tekstylia oraz nici do szydełkowania i robienia na drutach.
Możliwe, że jutro podjadę lub już w następnym tygodniu – sklep w niedzielę jest zamknięty, a ja wtedy mam najwięcej wolnego czasu.
Po kolacji – czas wolny na odpoczynek.
Leave a comment