ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: młodsza siostra (younger sister)
  • Przerywniki w robocie 👷‍♂️👷‍♀️

    Zimnych napojów nie piłam, na podwórze wychodziłam, ale żeby od minutowego przebywania na zewnątrz gardło bolało? Nie pamiętam, która to była noc ale przebudziłam się z zimnymi, bardzo zimnymi nogami. Skarpetki miałam nałożone, w sypialni cieplutko, nogi ciepłe, a odczuwałam zimno w nogach aż do bólu. Boli gardło, tylko gardło, w zasadzie nic więcej. W…

  • Dzwonić do mamusi nie przestaję, mimo że wiem. że telefon jest wyłączony. Przykro mi, że mamusia czeka na mój tel. Zawsze przed telefonicznym rozstaniem, uprzedzałam …..jeśli nie będę dzwonić to nie znaczy, że Ciebie zostawiłam, mamusia pamiętaj, ja ciebie nigdy nie zostawię… mówiłam połykając łzy. Ten dzień nastąpił, aż trudno uwierzyć, że młodsza córka może…

  • Troszeczkę obawiałam się tej rozmowy. Właściwie nie rozmowy lecz głuchego, nie odebranego telefonu. Ileż to razy dzwoniłam i nikt nie odbierał a za którąś próbą, było pstryk i cisza. Wiem, wyłączali i nie było silnych. W 2019 i na początku 2020 roku kiedy to wirus szalał, rozmawiałam z mamusią przez skypa. Później trzeba było wgrać…

  • Dzisiejszego poranka zaszczepiliśmy się po raz trzeci.   Kiedy to było? 17 grudnia poszliśmy na party z okazji świąt,  jakie organizował MMa klub sportowy CrossFit. A że nie bardzo MM był chętny do uczestniczenia w tej imprezie to i nic nie szykowałam. W ostatniej chwili ubrałam się i powiedziałam aby nie marudził i się szykowal.…

  • Miałam kiedyś udział w domu letniskowym. Piętrowy, z garażem i użytkowym podpiwniczeniem. Działka nie duża ale las w odległości pięciu kroków i rzeka 200 metrów. Sklep spożywczy też nie daleko. Piękne dziewicze okolice. Do dużego miasta 17km. Jagody były na wyciągnięcie ręki, grzyby….śpiew ptaków, szum drzew. Z balkonu na piętrze rozciągała się zielona niespończoność aż…

  • normalnej rodziny. Dorastałam w szczęśliwej (można powiedzieć) rodzinie. Mamusia niepracująca, zajmująca się na co dzień domem. Tatuś pracujący lecz często wyjeżdzający w delegacje, mimo to zawsze znalazł czas dla swoich trzech córek. Czas płynął, aż stałyśmy się dorosłymi panienkami. Już wtedy zauważałam, że nie jesteśmy ze sobą blisko. Zabrakło między nami tego czegoś, co łączy…

  • Od powrotu do domu, dzwonię do Mamusi każdego dnia po 2razy, z rana i po południu mojego czasu. Nie ważne, gdzie jestem i co robię, słuchawka do ucha i jestem, można powiedzieć zajęta. Sklep, bank, biuro, prowadze samochód … dzwonię, rozmawiam, słucham. Jestem na bieżąco z jej małymi i większymi problemami. Większe to zdrowotne, małe…

  • Wiadomo, zdrowie to jest jedyna rzecz jakiej nie można kupić. Można się “wykupić” na pewien czas, zażywając lekarstwa garściami lub pić litrami. Nie każdą chorobę można pokonać i nie każda choroba potrzebuje medycznych specyfików. Czasami wystarczy czosnek, mleko, miód i masełko na wieczór na rozgrzanie i o poranku zrywamy się jak nowonarodzeni. Nie zawsze miodzik…

  • Księżyc świecił pełnią, kiedy się kładłam się do łóżka i świecił, kiedy wyjeżdżałam do pracy. Tylko z drugiej strony domu i niżej. Podobał mi się ten łysy tego  ciemnego poranka. Taki czysty i z jaśniejszą obwódką wokół. Na trasie luźniej. Samochody jechały w odstępie około 10m. Nikt nie hamował, nikt nie przyspieszał. Monotonna jazda na…

  • Jak można uwierzyć w moją pracowitość? Po pracy i zjedzeniu lanchu w postaci zaległego leczo i rozmowie z MM o wyjściu do kawiarenki, wlazłam w ubraniu do łóżka i zasnęłam. Spałam snem nieprzerwanym 2 godziny.   Deszcz dziś nie pada i nie ma temperatury na zewnątrz gotującej wodę w kubku. Zasnęłam, a śniłam o tym,…