ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

  • Dziś instaluje pokrywy na kratki wentylacyjne i nie tylko sufitowe oraz zmiana zawiasów drzwiowych co zmieni mi kierunek otwierania drzwi. W obecnej chwili drzwi otwierają się do środka ma sedes. Nie wnikam, kto tak kiedyś instalował, poroniony pomysł. Drzwi będą się otwierać w kierunku łazienki. Gdy MM ujrzał co robię to zawrócił z prędkością światła i uciekł do swoich zajęć. Szczerze mi powiedział

    • nie wiem co robisz bo się na tym nie znam, ale czy to dobrze będzie to chyba tylko ty o tym wiesz….

    Faktycznie ja o tym wiem.

  • Dziś mogę pozwolić, j e s z c z e, na leniwy dzień.

    Z tarasu w tym roku korzystaliśmy tylko 4 razy. Na więcej pogoda nam nie pozwoliła. Podało, lało, błyskało każdego dnia. Ootrafiła taka pogoda utrzymywać się przez cały dzień, a nawet i w nocy. Jeśli nie padało w ciągu dnia a koniecznie od południa. Jeśli nawet wyskoczył niezapowiadany pogodny dzień to…parasol był połamany. Któregoś razu wykorzystyjąc kilka bezdeszczowych godzin, usiadłam pod rozłożonym parasolem, znienacka przykrył mnie całą. Miałam szczęście, że ciężkie ramię parasola nie uderzyło mnie w głowę a upadło obok. Po tym zdarzeniu, rozpoczęły sie poszukiwania (bez skuteczne) części mocującej ramię parasola. Kilka tygodni minęło, aż wyczerpaliśmy wszystkie możliwości zakupu, złamanej części. Pozostało zamówić nowy parasol. Nawet gdy dostarczono, nie rwałam się do demontażu starego i zainstalowanie nowego parasola. Wszystkie części bardzo ciężkie. Czekałam na MM, aż wygospodaruje czas. Wolnego czasu miał jak na lekarstwo.

    Nowy złożony parasol czekał, a gdy już można było pod nim posiedzieć to…..ulewy i mokro.

    Kwiaty przekwitły lub zalane zgniły. Zielsko rośnie do nieba. A komary tylko korzystają.

    Właśnie wyszłam na deck z kawą. Bo dlaczego nie, słońce jeszcze nisko, nie pali. To była minuta, kiedy wstałam i uciekłam do wewnątrz. Nie chcę być śniadaniem dla komarów i pająków.

    Zanim następnym razem zechcę skorzystać z „uroków” mego ogrodu, powinnam: wykosić, wypielić, przekopać, opryskać, no i zmęczona paść na sofę.

    Takie miałam możliwości odpoczynku w Polsce i podobnie tutaj.

    Sama radość.

  • Zrobiłam to, zrobiłam to!!! JULY 4th

    Wczoraj mieliśmy July 4th Dzień niepodległości. W moim mieście odbywa się największy bieg niepodległości 10K. Nie ma większego w USA. Rejestracja odbywa się online. Jeśli jesteś członkiem klubu, masz zapewnione miejsce w biegu, w przeciwnym wypadku odbywa się loteria na uczestnictwo w biegu. Pierwszy bieg odbyłam w 2009 roku, wylosowałam uczestnictwo. Jak dobrze pamiętam dwa razy, nie miałam szczęścia w loterii. Ostatni mój bieg był 2019. Pandemia wstrzymała mnie, aż do obecnego roku.

    Mąż, ja i mój syn zdecydowaliśmy brać uczestnictwo w biegu w tym roku. Mąż oraz ja specjalnie nie szykowaliśmy się. Mąż kilka raz pobiegał po dzielnicy. Ja oprócz GYM nie biegałam. Nie miałam czasu, przygotowania córci do wesela, a później ceremonia ślubna. Zdrowie nie dopisywało, jakieś wirusy po mnie chodziły nawet przed samym ślubem córci rozchorowałam się. W ciągu kilku dni spadła waga o około 8kg. Nie byłam pewna czy będę w stanie uczestniczyć w zaślubinach. Syn co drugi dzień biegał i w dalszym ciągu biega, on 10k pokonał w 55 minut, ja wypociłam te 10K ponad 2 h, mąż podobnie jak ja. Miało być, że ja na mecie stanę pierwsza ale stało się inaczej.

    Pomiędzy 3 a 5 milą miałam kryzys. Bolały podeszwy u stóp, zastanawiałam się nad zrezygnowaniem. Ale jakoś doczłapałam się do 4 mili i wpadłam na genialny pomysł. Jeśli woda wlewana do sportowych butów nie pomoże, zrezygnuję. Ludzie chwytali wodę w kubeczkach i pili, a ja wlewałam do butów. Poczułam ulgę. Przy każdym “prysznicu” (woda z urządzeń polewała ludzi) zatrzymywałam się i pozwalałam sobie na dokładny “prysznic”. Tak idąc i biegnąc stanęłam na “podium” z wynikiem 335 dla mojej grupy wiekowej, a było nas 377. Jeszcze chwila a byłabym po za marginesem.

    Zajęłam 42 096 miejsce z wynikiem czasowym 2:09:32.

    Muszę się przyznać, że w momencie kryzysowym zeszłam z trasy i usiadłam na murku obok mężczyzny w średnim wieku. Nie byłam w tamtym momencie pewna czy biegnę dalej czy już z uczestnika 10K staję się obserwatorem biegu. Porozmawiałam z mężczyzną i to on dodał mi sił psychicznych. …została ci niecała mila, spróbuj, bo szkoda teraz rezygnować jeśli już tyle przebiegłaś…. masz rację powiedziałam, zobaczę jak wstanę czy zdołam iść……

    Wstałam i poszłam-pobiegłam, jeszcze na odchodne, pomachałam mu moim wiatrakiem. Dosłownie przed finiszem podbiegłam do grupy policjatnów ..

    I did it, i did it!!! krzyknęłam

    Jeden z nich przygarnął mnie ramieniem i pogratulował. Inni życzyli przejścia/przebiegnięcia przez metę która już była tuż przede mną.

    W biegu uczestniczyło ponad 55 tys. osób, co uczyniło ten rok największym od 2019 roku w ilości uczestniczących osób.


    Po odebraniu koszulki, spotkałam się z synem i MM. Odeszłam dosłownie kilka metrów i złapał mnie silny skurcz za łydkę prawej nogi. Dosłownie kładł mnie na ziemię. Zabezpieczyłam się w tabletki ale nie sobie lecz na wypadek jak skurcz złapie mego męża. Co dziwne jego nie złapał a ja leżałam już na chodniku. Syn podał mi 2 tabletki od skurczów nóg. Przeszło po kilku minutach i mogłam już iść do ulicy gdzie zamówiony Uber czekał. Syn okazał się bardzo troskliwym, nie miałam nigdy większej okazji tego zobaczyć i odczuć. Że córcia jest opiekuńcza to od dawna wiedziałam, syn zawsze zajęty, jego grafik pracy oraz po za służbowe zajęcia jak bieganie i klub Jiu-jitsu, robi go wypełnionym po brzegi.


    Jestem z siebie zadowolona a MM już zarejestrował nas na 10K na następny rok.

    Tylko….potrzebny trening, bez niego nie startujemy. OK.

    Wiatrakiem wymachiwałam przez cały dystans, a nawet jak już zeszłam z mety.

    Mam na video jak finiszuję wymachując wiatrakiem. Nie było mi ciężko go nieść, miałam ogromną frajdę.

    Gdy szłam daleko przed MM, mógł mnie widzieć w jakim miejscu jestem, później stracił mnie z oczu bo za daleko.

    Gdy człapałam z bolącymi stopami, MM zrównał się ze mną, a jak przysiadłam na murku on był pierwszy na mecie.

    Z ponad 55 tysięcy uczestników ja jedyna miałam wiatrak niesiony nad głową i jeszcze jeden mężczyzna flagę. Nikt więcej nie posiadał żadnych flag nad głową lub wiatraka. Nieśli malutkie flag lub inne ozdóbki.

    Tak zrobiłam to i nie to że jestem z siebie dumna. Jestem zadowolona.

  • What’s your favorite thing about yourself?

    wszystko zależy od dnia i samopoczucia.

  • What’s the oldest thing you own that you still use daily?

    sometimes it beats faster when I’m stressed, slower when I’m resting.

    My heart was „born” before me, it’s older than the calendar shows me my birthday.

    The heart is

    the greatest gift we have.

    

  • What place in the world do you never want to visit? Why?

    I am very careful about my health.

    Due to the culinary preferences of the residents of this continents.

    Diseases that can be transmitted.

    Lack of use of the languages that they use on a daily basis.

  • What is your favorite restaurant?

    Where you can eat well.

    Where it’s quiet and the waiter doesn’t come every 4 minutes as if he wanted to get rid of customers.

  • Where do you see yourself in 10 years?

    The same house, husband, job…..

    There is no need to change anything if what is right works.

  • What are 5 everyday things that bring you happiness?

    I am naturally happy but sometimes I need a boost.

    1. Go out on the deck in the morning and breathe deeply. Breathing I feel the world and as if new life was entering me.

    2. At the sight of flowers in a vase and blooming in the garden, my face smiles. Then I feel the desire to touch each flower.

    3. GYM allows me to maintain good condition which gives me mobility and more energy.

    4. Listening to music (depending on the genre) is calming or … liberating dancing with closed eyes and a smile on my face. And the world somewhere there spins with me.

    5. My family … when they are happy, I am a hundred times.

    The order is random or depends on the day and my feelings and sensations.

    To see, feel and experience all this, a person must be healthy. Pain and suffering hide our happiness somewhere deep inside us or simply destroy it.


    Z natury jestem szczęśliwa ale czasami potrzebuję bodźca.

    1. Wyście o poranku na deck i pooddychać głęboko. Oddychając czuję świat i jakby nowe życie we mnie wstępowało.

    2. Na widok kwiatów w wazonie i kwitnących w ogrodzie, buzia mi się uśmiecha, wtedy odczuwam chęć dotknąć każdego kwiatka.

    3. GYM pozwala mi na utrzymanie dobrej kondycji co dodaje mi mobilności i większej energii.

    4. Słuchanie muzyki (w zależności od gatunku) jest uspakajające lub …. wyzwalające taniec z zamkniętymi oczami i uśmiechem na twarzy. A świat gdzieś tam wiruje wraz ze mną.

    5. Moja rodzina … kiedy oni są szczęśliwi, ja postokroć.

    Kolejność jest przypadkowa lub uzależniona od dnia i moich odczuć i doznań.

    Aby to wszystko widzieć, czuć i doznawać człowiek musi być zdrowy. Ból i cierpienie ukrywa gdzieś głęboko w nas nasze szczęście lub po prostu niszczy.

    

    ❤️‍🩹

  • Describe something you learned in high school.

    I’ve learned that it’s better to have one real friend than many fake ones.

  • zaczynam planować swoje życie. Mimo że nie lubię planować, muszę to zrobić bo wiele spraw oczekuje na pochylenie się nad nimi.

    Powracam do remontu i pracy.

    To wyżej było w środę.

    Dziś czwartek jestem w przychodni lekarskiej. W poczekalni pusto, za ładna pogoda żeby chorować. Zawsze jest jedna lub dwie osoby spóźnione lub za wcześnie przyszły. Nie ma kolejek bo wszystkie wizyty mają ustalone godziny.

    Nikt mnie dziś nie wyleczy ale….może jakaś zmiana lekarstw.


    Lekarstwa nowe i stare przypisane. Krwi 10l pobrali i do domu odesłali.

    A tak na prawdę, od recepcjonistki do całej obsługi przychodni wszyscy byli mili, uśmiechnięci, pomocni i rzyczliwi. Aż żyć się chce.


    Zajechałam do polskiego sklepu gdzie wszyscy posługują się j. angielskim. Kupiłam na lunch gołąbki. Uszczęśliwiłam MMa, był zachwycony jedzonkiem. Ptasie mleczko też kupiłam.


    Czas na remoncik, trochę położę nowej fugi.

    No i nareszcie jutro do pracy.

  • To exercise you have to be healthy, to be healthy you have to exercise.

    What is the most fun way to exercise?

    I try to find a way to get out of bed at 4:20am and have a cool day.

    GYM is cool/fun/good ….. but not today.

  • Abigail Thomas

    What book could you read over and over again?

    This book is always next to me and with me.

    Every time I find in it something that makes me think about the rushing life, that we don’t have time to think about the evanescence.

  • What’s something most people don’t understand?

    Highly Sensitive Person

  • How has technology changed your job?

    The introduction of computers was the beginning of a new era, it continues and is still developing. I watch this rapid development with curiosity and concern.

  • What is your favorite type of weather?

    Except for the mountains where the snow lies for a very long time.

    Currently, my favorite winter weather conditions are very rare even in Europe.

    I loved the snow, and it was white and wonderful all around. I’m not scared of the cold, but most of all by how it drew patterns on the windows.

    Clearing snow from the driveway or car did not pose any difficulty for me, on the contrary, it was always fun.

    It’s over and it’s not coming back.

    From today the sun is scorching.

    I don’t like it.

  • Who was your most influential teacher? Why?

    His patience with me was infinite.

  • BOOKS

    What do you wish you could do more every day?

    Not collecting books, but reading them.

  • Long ago..

    What tattoo do you want and where would you put it?

    photo from the internet

    tattoo shop were just being created, I wanted to get a tattoo on my right leg just above my ankle.

    It was supposed to be a butterfly, and since colors weren’t used at that time, it would be a black butterfly. I thought about it for quite a long time because I was afraid of complications related to this procedure.

    A few days later, while walking past a church, I got tangled in metal wires. I injured my left leg very badly.

    The leg healed for a long time

    I gave up on getting a tattoo. I admire these works of art on others, but not on my body.

  • What is one word that describes you?

    optimist

  • I would choose a bike

    You’re going on a cross-country trip. Airplane, train, bus, car, or bike?

    the photo above is from the Internet

    Each of the above means of transport gives different possibilities.

    If this is to be a trip, let it be a sightseeing one.

  • Tulipany

    Na zdjęciu powyżej, tulipany są w sklepie do sprzedaży. Nie kupuję takich, już nie kupuję. Przekwitają bardzo szybciutko. Od zakupu 1 dzień. Moje tulipany dopiero wschodzą, ale mam 2 z cebulek z zeszłego roku. Uzbroiłam się w cierpliwość i czekam.

    Dziś zrobiłam zakupy kwiatowe i coś do kwiatów.

    Kupiłam trochę bratków i w zasadzie wszystko co kupiłam posadziłam.

    Pierwszy raz kupiłam fiołki alpejskie. Muszę poczytać jak z nimi się obchodzić.

    Miałam pracowitą i słoneczną niedzielę.

    Jutro z rana na GYM i do pracy.

  • Who is the most confident person you know?

    Even the most confident person has doubts, but this person does not show them, does not reveal them.

    For the general public, will play an unwavering person, only knows what is going on within four walls.

    I don’t know such a person because my friends are sane, they make mistakes that they fix, they have life problems and live their lives without pretending.

  • Ciemna noc

    Ale nie ma jak spać. To będzie czuwanie. Idą tornada z Alabamy i wogóle nie tracą na sile moje County jest zagrożone. Na razie tylko wieje bardzo mocno, u córci grzmoty walą. Ona z I. zrobili posłanie pod schodami. My w razie alertu pobiegniemy do piwnicy. Na wszelki wypadek przyszykowałam kurtkę przeciwdeszczową, chociaż temperatura 22 na plusie ale, emocje swoje zrobią.

    Tornado już na naszej ulicy było. Połamało drzewa sąsiadowi i całkowicie zniszczyło dach innemu sąsiadowi. Wtedy z synem i córcią schowaliśmy się w piwnicy. MM pracował poza granicami i jego tą „atrakcją” ominęła. Straszny huk, wiatr i okropny deszcz.

    Czekaliśmy aż się rozpogodzi. To była godzina popołudniowa.

    Znów bardzo wieje. Teraz jest 10:30pm, a więc ciemno i nie powiem, że nie strasznie.

    Nie wiadomo z której strony zakręci. Czy wogóle zakręci.

    Daleko ryczał jakiś motor, moja wyobraźnia płata już figle, początkowo odebrałam jako syreny. Ustawione alerty w iPhonie milczą.


    11:20pm

    Błyska. Ale licząc sekundy od błysku do odgłosu grzmoty to jakieś 15km. Słychać nak nadchodzi i oddala się wiatr.

    11:48pm

    Syreny u córci wyją. Jedno tornado przeszło bokiem, czeka na następne. U mnie oprócz deszczu, wiatru i błyskawic, nic nie ma.

    Będę zasypiać.

    3:42am

    Tylko deszcz leciutki pada. Podobno do 5am przestanie.


    Niestety ale nie dla wszystkich tornado przeszło bokiem.

    The number of storm-related deaths confirmed in each state are as follows:

    • Missouri: 12
    • Kansas: 8
    • Arkansas: 3
    • Mississippi: 6
    • Texas: 3
    • Oklahoma: 1

    To są tylko cyfry, ale to są ludzkie tragedie. Dużo ludzi ucierpiało.

    Oglądałam prywatne videa oraz zdjęcia. Przykry widok.

    W Alabama zniszczone domy i lasy.

    Te cyfry jeszcze się zmienią.

    U mnie już nawet deszcz nie pada. 4:14am.

    Jest cicho na zewnątrz, tylko sen nie przychodzi.

    Czytam wciąż wiadomości.

    https://abcnews.go.com/amp/US/live-updates/tornado-outbreak-live-updates-18-dead-dozens-injured/?id=119832914

  • Sleep is health

    What strategies do you use to cope with negative feelings?

    I support myself with sports. I go to the gym at least 3 times a week.

    The first, second I listen to calm music. Music helps to such an extent that when I listen to the melody I forget about not only problems but also the world.

    The third support is physical work in the fresh air. An oxygenated body falls asleep more easily.