ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Nareszcie wykasowałam starego bloga. Przenosiłam do worda wszystkie posty,  a następnie do Dropboxa.  Wiadomo komputer ma prawo się zepsuć, nie chcę stracić mojej “historii”. Czytając posty z przed wielu lat, zastanawiałam się, czy to możliwe, że takie coś zaistniało w moim życiu. Jak najbardziej, bo w pamięci wyszperałam szufladkę, w której to zdarzenie leżało.  Kiedyś mojej córci powiedziałam, że piszę sobie blogo-pamiętnik ….pisz, pisz, jak umrzesz to poczytamy… Temat śmierci w mojej ścisłej rodzinie, mąż i  moje dzieci,  nie jest tematem tabu. Miałam na starym blogu swoich czytelników, jeden był ze mną od (prawie początku). W soboty i niedziele robił przerwę w odwiedzinach. W jakieś lato nie było ponad tydzień, wyjechał na wczasy – tak sobie tłumaczyłam.

Przenosząc bloga dałam tajemniczemu czytelnikowi możliwość, napisania do mnie. Niestety za długo czytelnik zastanawiał się , blog wykasowany.

Czy żałuję przenosin? To był MUS.

Zmieniamy szkoły, wyprowadzamy się z domu rodzinnego, wyprowadzamy się do innego miasta i kraju, przeprowadzki towarzyszą nam wszystkim, jedną więcej też przeżyję. Nie, nie żałuję, zaczynam coś od początku lecz ze starym bagażem, jak to w życiu.

Od swego cienia nikt jeszcze nie zdołał uciec.

(mam nadzieję, że pozbędę sie 15milinów  spamów z dwóch ostatnich lat)

____

Update Jan 7, 2024

Udało się uciec od spamu, możliwe, że apple mi pomogło.  W tamtym okresie na prawdę byłam bardzo przerażona bo 15 milionów spamu, to jest bardzo bardzo dużo. Mój adres emailowy był emitowany w internecie i każdy mógł nie tylko zobaczyć ale i wysyłać wiadomości. Wiadomości były wysyłane na mojego bloga i emaila,  z każdego zakątka świata gdzie był zasięg internetowy. Jedynym ratunkiem była zmiana adresu emailowego, całkowita zmiana adresu bloga, dostawcy internetu oraz producenta laptopa z innym systemem  operacyjnym. Było trochę pracy ale było to warte.

Dlaczego zostałam w ten sposób “wyróżniona” jest do dnia dzisiejszego zagadką.

Posted in ,

Leave a comment