Nareszcie wykasowałam starego bloga. Przenosiłam do worda wszystkie posty, a następnie do Dropboxa. Wiadomo komputer ma prawo się zepsuć, nie chcę stracić mojej “historii”. Czytając posty z przed wielu lat, zastanawiałam się, czy to możliwe, że takie coś zaistniało w moim życiu. Jak najbardziej, bo w pamięci wyszperałam szufladkę, w której to zdarzenie leżało. Kiedyś mojej córci powiedziałam, że piszę sobie blogo-pamiętnik ….pisz, pisz, jak umrzesz to poczytamy… Temat śmierci w mojej ścisłej rodzinie, mąż i moje dzieci, nie jest tematem tabu. Miałam na starym blogu swoich czytelników, jeden był ze mną od (prawie początku). W soboty i niedziele robił przerwę w odwiedzinach. W jakieś lato nie było ponad tydzień, wyjechał na wczasy – tak sobie tłumaczyłam.
Przenosząc bloga dałam tajemniczemu czytelnikowi możliwość, napisania do mnie. Niestety za długo czytelnik zastanawiał się , blog wykasowany.
Czy żałuję przenosin? To był MUS.
Zmieniamy szkoły, wyprowadzamy się z domu rodzinnego, wyprowadzamy się do innego miasta i kraju, przeprowadzki towarzyszą nam wszystkim, jedną więcej też przeżyję. Nie, nie żałuję, zaczynam coś od początku lecz ze starym bagażem, jak to w życiu.
Od swego cienia nikt jeszcze nie zdołał uciec.
(mam nadzieję, że pozbędę sie 15milinów spamów z dwóch ostatnich lat)
____
Update Jan 7, 2024
Udało się uciec od spamu, możliwe, że apple mi pomogło. W tamtym okresie na prawdę byłam bardzo przerażona bo 15 milionów spamu, to jest bardzo bardzo dużo. Mój adres emailowy był emitowany w internecie i każdy mógł nie tylko zobaczyć ale i wysyłać wiadomości. Wiadomości były wysyłane na mojego bloga i emaila, z każdego zakątka świata gdzie był zasięg internetowy. Jedynym ratunkiem była zmiana adresu emailowego, całkowita zmiana adresu bloga, dostawcy internetu oraz producenta laptopa z innym systemem operacyjnym. Było trochę pracy ale było to warte.
Dlaczego zostałam w ten sposób “wyróżniona” jest do dnia dzisiejszego zagadką.
Leave a comment