blog

Nareszcie wykasowałam starego bloga. Przenosiłam do worda wszystkie posty,  a następnie do Dropboxa.  Wiadomo komputer ma prawo się zepsuć, nie chcę stracić mojej “historii”. Czytając posty z przed wielu lat, zastanawiałam się, czy to możliwe, że takie coś zaistniało w moim życiu. Jak najbardziej, bo w pamięci wyszperałam szufladkę, w której to zdarzenie leżało.  Kiedyś mojej córci powiedziałam, że piszę sobie blogo-pamiętnik ….pisz, pisz, jak umrzesz to poczytamy… Temat śmierci w mojej ścisłej rodzinie, mąż i  moje dzieci,  nie jest tematem tabu. Miałam na starym blogu swoich czytelników, jeden był ze mną od (prawie początku). W soboty i niedziele robił przerwę w odwiedzinach. W jakieś lato nie było ponad tydzień, wyjechał na wczasy – tak sobie tłumaczyłam.

Przenosząc bloga dałam tejemniczemu czytelnikowi możliwość, napisania do mnie. Niestety za długo czytelnik zastanawiał się , blog wykasowany.

Czy żałuję przenosin?

Zmieniamy szkoły, wyprowadzamy się z domu rodzinnego, wyprowadzamy się do innego miasta i kraju, przeprowadzki towarzyszą nam wszystkim, jedną więcej też przeżyję. Nie, nie żałuję, zaczynam coś od początku lecz ze starym bagażem, jak to w życiu.

Od swego cienia nikt jeszcze nie zdołał uciec.

(mam nadzieję, że pozbędę sie 15milinów  spamów z dwóch ostatnich lat)

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s