wszyscy po pracy smacznie śpią…. koszmary i moje jęczenie mnie obudziło. W głowie została z koszmarów informacja….muszę przeczekać, muszę przeczekać. Ból ciała, głowy i ręki, aż do palców. Stękanie niekontrolowane. Poszłam do łazienki i tam to już leżałam na podłodze. Zawroty głowy i mdłości. Corcia przyszła ze swoim ciśnieniomierzem. Mój na parterze. Ciśnienie wzorowe , a ja, ja zdycham. Wszystko rozumiem, polecenia córci nie wykonuje, znaczy nie zdycham. Przestraszyłam córcie kolorem twarzy – prześcieradło białe.
Godz 2:16 am będę próbować usnąć.
Jestem wymęczona. Całą noc gorączka i ciągłe przemieszczanie się na łóżku to jak praca fizyczna ze szpadlem. Jestem chora.
Leave a reply to Lucia Cancel reply