Upchałam w ziemi 300 cebulek tulipanów. Zostało mi na jutro 4 worki. A pogodę zapowiadają, cieplutką i słoneczną, to po pracy zabiorę się do roboty. Jednak miałam rację z zakupem cebulek wczesną (u mnie) wiosną. Gdy kupowałam jesienią, po przebraniu połowa z nich była gniła lub wyschnięta. Z tych 300 cebulek, tylko jedna cebulka była sucha.
W weekend zamówimy korę. Jeszcze musze policzyć ile worków. Ostatnio keżała u mnie brązowa, chciałam odmiany ale jednak wrócę do cyprysowej i czerwonej. Ciemna brązowa szybko blaknie. Krzewy przycięłam późną jesienią, to chociaż ta praca mi odeszła.
Jeszcze mam sporo liści. U mnie zmieniono odbieranie śmieci, podobno ze względu na covida a ja myślę, że ze względu na koszty. Odbierają tylko jeden pojemnik bez sortowania. Nie jeździ już drugi samochód po sortowane. Mam w kuchni dwa pojemniki i w dalszym ciągu sortujemy ale wrzucamy do jednego dużego zewnętrzego pojemnika. Bezsens. Teraz nawet liści nie zabiorą, zmiana do odwołania. Liście będę zbierać pod drzewami w swoim lesie. Już sprzątać ich nie będę. Też mniej pracy do wykonania. trzeba będzie tylko przelecieć się kosiarką j je rozdrobnić. Z ładnego, czystego osiedla zrobi się zaniedbane osiedle. na moim osiedlu każda działka ma drzewa, nie jedno i nie dwa. Każda działka ma liście. Jak będzie z tym „liściowym złotem” ? Pożyjemy, zobaczymy.
Leave a reply to Idzie Wiosna Cancel reply