ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Po pracy jak wszyscy biało-kołnieżykowi poszliśmy do meksykańskiej. W przeważającej większości ci sami piątkowi bywalcy. Ja to wskoczyłam do domu aby się przebrać a większość z nich w garniturach ale już w poluzowanych krawatach. W środku gwar no i lodówka. AC chodziło na pełnych obrotach i tym co już byli po kilku drinkach przy zamrażarkowej temperaturze było wciąż gorąco. My zajęliśmy stolik na zewnątrz pod pracującym wiatrakiem. Było ciutkę gorąco, ale dało się wytrzymać.

MM trzy piwa. a ja trzy alkoholowe coctajle. To mnie i więło, tym bardziej, że jeszcze przed wyjazdem skosiłam trawę od ulicy przy pełnym zachodzącym słońcu. Paliło niemiłosiernie ale skosiłam. Jutro zbocze zostało do skoszenia.

Czy na pewno będę kosić to nie jestem pewna, u mnie nie ma planów, jest wielki spontan. Robię wsysztko co do głowy wpadnie. Nie udało mi się zaszpachlować wszystkich dziurek w łazience w suficie i pod parapetem, może jutro się uda. Kto to wie. Dlatego nie lubię planować lub też myśleć że powinnam coś zrobić. Nic nie powinnam, tysiące razy MM mówił, rzuć pracę.

Tylko niby co ja będę robić każdego dnia. Dłubać w ziemi? Ale i po pracy wystarczy mi tego dłubania. Książki czytać? Mądrzejsza nie będę, za późno na mądrzenie się wiedzą książkową. Rozwój intelektualny? Już nieaktualny! 😁 Dziergać szydełkiem lub robótki na drutach, a może szycie czegoś tam. To było dobre w PRL-u. Nie czas i nie pora. Chiny zawalają świat chińszczyzną. Nikt nie przejmuje się, że jest jednorazowa. Życie też jest tylko jednorazowe.

Dam sobie radę, z yardem, malowaniem, sprzątaniem itp po pracy zawodowej.

Weekend !!!! Czas odpoczynku dla jednych, inni będą pracować przy swoich domach, na działkach itp.

Wszystkim miłego odpoczynku życzę🙃🙃🙃

Posted in

4 responses to “Weekend rozpoczęty….”

  1. Justyna Baranowska Avatar
    Justyna Baranowska

    Ostatnio tak właśnie myślałam, że ja to bym bez pracy funkcjonować nie umiała. Dzięki pracy jestem bardziej zorganizowana i nawet jak czasem się wkurzam to bez pracy szybko popadam w marazm i piżamowanie całymi dniami.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Rozumiem Ciebie ale są ludzie którzy nie rozumieją, jak można ciągle fizycznie pracować. Odpowiem, jest czas na odpoczynek, relax, wyjście do kawiarenki i restauracji, spotkanie się ze znajomymi.
      Pidżamowe dni potrzebne, jak najbardziej. Takie leniuchowanie jest potrzebne, marudzenie…nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi… również potrzebne, bo mimo wykonywanych fizycznych czynności wciąż jesteśmy kobietkami. Pozdrawiam

      Like

  2. artdecozbloxu Avatar

    jestem mistrzynia marnowania czasu, w pracy przynajmniej cos robie, bo w domu to roznie bywa.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      A może jesteś na tym świecie po to aby ten czas marnować. Kto wie? Rób tak aby być szczęśliwą i innym nie przeszkadzać. Proste a za razem skomplikowane. Miłego popołudnia.

      Like

Leave a reply to artdecozbloxu Cancel reply