ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Obudziłam się o 3 am. Zasnąć już nie mogłam. Jutro wyśpie się po operacji.

Ciemno wszędzie i głucho wszędzie.

Dziś muszę zawitać do pracy, nawet nie wiem ile to mi zajmie. Mam nadzieję, że o 5pm pieinnam być już w domu. Niestety niektótych prac nie da się odłożyć na jutro, tak jak odłożyłam układanie pidłogi na, po operacji. Oj, wiem, wiem, za duża jestem😁, aby nie wiedzieć, że nie ma ludzi niezastąpionych. Jedynie chcę innym ułatwić życie i to wszystko.

Nie myślę już, że operacja może się nie udać. W sumie to chyba już o niej nie myślę. Jutro o tej porze to już będę w szpitalu, mam stawić się o 6am z MM. Opiekun musi być. Po wybudzeniu z narkozy zostanę przetransportowana do domu.


Już jestem przygotowana. Po północy nic pić i jeść nie wolno. Czasami sok, herbatę popijam jak długo siedzę, ale żeby jeść w nocy, to nie posiadam takiego niezdrowego nawyku.

Ubranie, dokumenty i papiery, przygotowane.

Pościelka czysta i pachnąca już zalożona, podłogi odkurzone.

Jednym słowem tylko leniuchować.

Posted in ,

2 responses to “Dzień przed operacją”

  1. artdecozbloxu Avatar

    Trzymaj sie I szybko wracaj do pelnej sprawnosci.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Dziękuję.
      Z tydzień na pewno będę leniuchować. Dziś chodzę jak śnięta ryba.

      Like

Leave a reply to ogryzek zycia Cancel reply