ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Dziś byłam w pracy. Myślałam, że będę miała trudności z utrzymaniem kierownicy w samochodzie. Chwyt może nie był pełny jak bez gipsu, ale było ok, ale najważniejsze, nic nie bolało.

Po powrocie z pracy, a w domu byłam przed południem, położyłam się na chwilę, przespałam 2 godziny. Po obudzeniu nawet nie planowałam, żadnych prac z podłogą, ale MM napomknął, że chyba dziś nie powinnam pracować, bo jest już za późno cokolwiek rozpoczynać.

Przebrałam się w robocze ubranie i … jednak rozpoczęłam. To była najgorsza robota, przygotować panel który środkiem miałaby wchodzić między futrynę drzwi.

Zajęło mi to prawie dwie godziny. MM zaczą się denerwować, bo jako pomocnik miał za zadanie wykrojenie wg formy jaką przygotowałam. Z jednej strony poszło dobrze, z drugiej gorzej. Nie martwię się bo uzupełni się silkonem o kolorze podobnym do podłogi, ewentualnie białym, w kolorze futryn. MM zaczął znów marudzić i jeśli bym nie powiedziała, żeby zamilkł, kłótnia byłaby na 100 fajerek. Czasami zachowuje się jak przekupa na bazarze, a nie jak facet.

Klótni nie było i miłość kwitnie, jak ja to mówię.

Jutro, ostatecznie w sobotę, mój office będzie skończony.

Wyposażenie mam, wymieniłam tylko to co uważałam za potrzebne. Biurko, mimo namowy do wymiany. Nie wymieniam. Podoba mi się i lubię przy tym biurku pracować. Że stare? Funkcjonalne i wygodne. Jeszcze muszę zamówić żaluzje, takie jakie mam w Polsce. Już znalazłam firmę.

Lustro z ładną złotą ramą, prawdę mówiąz z łazienki na parterze, powieszę nad szafką.

Nie mam pomysłu co powiesić na ścianie nad biurkiem. Może coś wymyślę, a może nic nie będzie wisieć na tej ścianie. Jak już office urządzę to się zobaczy co potrzebuję. Wcześniej miałam dużo zdjęć ze swoich wojaży, ale nie wiem czy wrócą na swoje miejsce.

Kolejny raz miałam tel od lekarza, czy wszystko dobrze. Wszystko z ręką dobrze, tylko już chciałabym pozbyć się tego gipsu. Ręka w niewoli już mi ciąży. Jeszcze tydzień, 29 sierpnia zdejmą.

Cierpliwość jest złotem.

Posted in , ,

6 responses to “Szósta doba”

  1. artdecozbloxu Avatar

    Jesli lubisz moodboards mozesz pokryc korkowa tablice tkanina, przeciagnac diagonalnie tasiemki wzmoznione pineskami i wkladac miedzy nie zdjecia, albo stare okiennice I tez wkladac w nie zdjecia.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Moja znajoma takie coś ma. Podoba mi się, ale nie widzę tego w moim domu.
      Okiennice – OK i może tylko jedno duże zdjęcie. Muszę o tym pomyśleć. Dziękuję za pomysł.

      Like

  2. Jaga Avatar
    Jaga

    Bardzo mi się podobają panele podłogowe, świetny kolor i wzór.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Dziękuję.
      Dość długo wybierałam. Znosiłam do domu próbki darmowe i nie darmowe. Aż, pojechaliśmy trochę dalej naszego regionu. To nie były pokazowo ułożone podłogi 1x1m. Pokazowa podłoga była 2,5mx około 2m. Sklep jak hangar lotniska.
      Wszystko co potrzebujesz do ułożenia podłogi, PCV, paneli laminowanych, paneli drewnianych, tarakoty etc. Po prawie 2 godzinnym wybieraniu, zatrzymałam się i już nie odeszłam, MM wołał kierownika sklepu.
      Mnie się też bardzo podoba.

      Like

      1. Jaga Avatar
        Jaga

        Kiedyś w Polsce, cokolwiek udało się kupić, człowiek się cieszył, jak nie wiem 😉 a teraz się cieszy jak dotrze do tego co mu się naprawdę podoba.

        Like

        1. ogryzek zycia Avatar

          Kiedyś nie było dużego wyboru. Kupowało się to co przywieźli do sklepu lub wystało się w kolejce. Tamte czasy minęły, jesteśmy bardziej kolorowi, uśmiechnięci.
          Chociaż, wystarczyło wyjechać na Węgry lub NRD, dostawało się oczopląsu.
          Pozdrawiam

          Like

Leave a reply to Jaga Cancel reply