ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Polscy mieszkający w Ameryce są w stanie ciągłego poszukiwania dobrego chleba. Amerykanie nie spżywają chleba w takich ilościach jak europejczycy. Nie są wymagajacy co do pieczywa, dlatego też pieczywo nie jest najlepszej jakości. Może inaczej, nie są wymagający, ponieważ nigdy nie jedli dobrego chleba, oprócz tostowego. Ciągnąc ten wątek….nie jedli ponieważ, nie są przyzwyczajeni.

Można kupić chlebek w wielu punktach restauracyjno-barowych ale… czasami jest z poprzedniego dnia względnie komuś za dużo octu się dodało. Żydowski chleb chyba jest najlepszy lecz zawsze czerstwy. A może to tylko w Farmers Market. Jak widać trudno mi dogodzić

Jako dziecko a później jako latorośl, nie lubiłam chleba. No chyba, że był z masłem i cukrem ewentualnie cukier skropiony wodą.

Nawet nie pamiętam w jakim okresie swego życia zostałam zjadaczem chleba. Natomiast zabawę z wypiekiem chleba rozpoczęłam dopiero w Ameryce. Siostra w Polsce wypiekała chleb na świeżych drożdżach ale nigdy mi nie smakował. W piekarniach był tak ogromny wybór pieczywa, że nigdy nie pokusiłam się na jego pieczenie.

Wczoraj kupiliśmy chlebek z powietrzem. Powietrza nie posmaruję masełkiem, troszkę się obraziłam na tego wypiekacza.

Dziś po pracy rozpocznęłam proces tworzenia zakwasu. Nie jest to skomplikowane lecz niezbędna jest cierpliwość, opieka i względna terminowość.

Aby nie być gołosłowną zamieszczam kilka zdjęć z moich wypieków chleba.

Dzisiejsze próby z zakwasem wstawiłam do piekarnika a słoik obłożyłam ściereczką. Zakwas nie lubi przeciągów, stała temperatura jak najbardziej wskazana. Na kilka godzin włączyłam światełko w piekarniku aby jemu było przyjemnie ale nie cieplutko.

Dlaczego próby? Z tej mąki której dziś użyłam, nigdy zakwasu nie robiłam.

Zobaczymy jutro, będą bąbelki to ok jeśli nie to wiem z doświadczenia, dosypię mąki i doleję troszkę więcej wody. A wodę dodaję zwykłą kranówkę aby nie za zimnej.

Dziś nie pracuję przy remoncie. Pogodę mamy parszywą. Idzie huragan Helena.

Nawet nie wiemy, jaka z rana będzie sytuacja. Drogi będą przejezdne czy nie koniecznie. Wiem z komunikatów, że szkoły jutro zamknięte.

Takiej ilości wody to ja oczekiwałam latem.

Nie zawsze można mieć to czego się oczekuje.

Posted in ,

4 responses to “Ile jest chleba w chlebie”

  1. artdecozbloxu Avatar

    zdarza mi sie czesto kupno takiego chleba z dziura. Nie lubie tutejszego sourdough chleba, za kwasny dla mnie. Moj w miare ulubiony jest five-grain z Publixu, szkoda, ze slubny przestal piec, znudzilo mu sie zajecie, wychodzil mu smaczny.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Kupowaliśmy często w Costko. Dwa bochenki Italian w jednym opakowaniu. Był też z rozmarynem, był bardzo dobry. Teraz zmienili recepturę, wielkość i nie dwa a jeden bochenek w opakowaniu. Smakowo jest całkowicie innyod poprzedniego i przy krojeniu rozłazi się za dużo dziur. Idzie jesień i możliwe, że Twój Mąż wróci do wypieku chleba. Trzeba mieć nadzieję😋😀

      Liked by 1 person

  2. Justyna Avatar
    Justyna

    piekne wypieki! od Covid pieklam wlasny chleb, razowy na zakwasie, ciezki, ale przynajmniej wiedzialam co w nim jest 🙂 znudzilo mi sie jakos z pol roku temu. zamrazarka zapakowana, Helena przeszla, nie stracilismy pradu, wiec chleb przetrwal.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Do nas tylko lało całą noc, czekamy na wichury ale mozliwe ze nas ominą.
      Moja przerwa w pieczeniu chleba była ponad rok. Czas zacząć.

      Like

Leave a reply to Justyna Cancel reply