Polepszające się samopoczucie syna, skutkowało zakupem buritto na lunch i powinnam do domu dojechać na późny lunch a dojechałam na późną kolację. Wyjeżdzając z pracy, nic jeszcze nie sygnalizowało zakorkowania miasta w wielu punktach komunikacyjnych. Znajdowałam się w środku objazdowej autostrady. Nie zdawałam też sobie sprawy, że dostanie się na adutostradę dzielącą obwodówkę zajmie mi 3 godziny. Poruszając się tempem ciekawskiego i bardzo starego ślimaka musiałam patrzeć przed siebie bo już stłuczkę minęłam. Siedem pasów zakorkowanych i tyle posuwaliśmy się gdy samochod przed nami zmieniał pas lub ja zmieniałam myśląc, że będzie szybciej Nic szybciej nie było, ale ryzykownym było sprawdzać w tel co się dzieje i gdzie. Zadzwoniłam do córci. Informacji nie uzyskała od razu, pierwsz wersja pogrzeb.
No dobrze pogrzeb ale dlaczego w takich godzinach. Gdy już dojechałam do swego zjazdu stanęłam jak wryta. Zjazd xablokowany przez samochody policyjne. Co robić i gdzie uciekać bo moja autorstrada właśnie w tym punkcie się zaczyna. Powolutki wróciłam w koreczek, nie chciałam jechać na south ale nikt mnie nie pytał. Jazda? Stanie w kierunku południowym nie było mi na rękę. Corcia zadzwoniła z informacją.
Trampki pomarańczowe są przewożone z całą świtą i pompą. Podróż zapomponowanych odbywał się od lotniska na północ. Wszystko zamknięte co ma wjazdy na moją autostradę. Wcześnie były inne autostrady całkowicie zamknięte.
Była godzina 5pm, a ja byłam zakorkowana w Downtown. Udało mi się włączyć mapę i….jak to kobieta zamiast posłuchać intuicji to , nie, google prawdę ci powie. Google powiedział skręć w lewo, no i ja jak ta owieczka skręciłam w lewo. Nie wiedziałam jeszcze, że kieruje mnie na Shoping Center. Parking był puściutko oprócz policyjnego samochodu i mojego, nikoguśko bo wszyscy w korku. Przez chwilę postałam i ruszyłam przed siebie przecinając korek, w poszukiwaniu innego korka którego kierunek miał być północny.
Nie mogłam się nadziwić jak tak można było zakorkować miasto i jego przedmieścia. Staliśmy samochód przy samochodzie z przodu, tyłu i na siedmiu pasach. Wystarczyła jedna wybuchowa tesla i po nas. Pogotowie? Straż pożarna? Jak i gdzie? Bocznym pasem oczywiście ale jak pomóc komuś gdy ktoś byłby poszkodowany na środku autostrady.
Jak można było zrobić samochodową paradę w godzinnach szczytu i zablokować wszystkie zjazdy na autostradę centaralną.
Nie mieści się mi w głowie. To jest całkowote nie rozumienie sytuacji i całkowity brak wyobrażni. Totalna ignorancja. Brak szacunku dla wyborców. Ale widocznie wyborcy tacy sami jaki jest ich kandydat.
Do domku dojechałam kilka skund przed 7pm.
Syn z głodu nie umarł. Ja też nie. MM w godzinach południowych zrobił zakupy i kupił kolację.
Aby takich niespodzianek już nie było.
Podobno w następnym tygodniu przybędzie do naszego miasta kandyfatka na prezydenta. Ale… przybędzie w sobotę.
Mój stan jest jedynym stanem niezdecydowanym co do wyborów. Nasze multikulti ma się dobrze: białych około 55%, czarnych 31% pozostałe % inne rasy. Był taki okres, że czarni mieli większą przewagę, Bez znaczenia aby człowiek był człowiekiem.
Ogólnie nie lubie pomarańczy.
Leave a reply to ogryzek zycia Cancel reply