Na siłowni na dwóch urządzeniach ćwiczę bardzo intensywnie. Bierznia i maszyna na uda/biodra gdzie moje ruchy są taneczne i wspomagane rękoma. Słuchając muzyki zamykam oczy i świat dla mnie nie istnieje. Bez zatrzymywania się, po 15 minut na jednym i drugim sprzęcie. Dziś było wyjątkowo ekspresyjnie bo i muzyka była ku temu. Tel dał znać, że 15 minut już minęło. Otworzyłam oczy i ujrzałam faceta który stał krok od mego urządzenia. Poinformowałam go, że skończyłam i może korzystać. Odpowiedział OK,OK. Więc bez pośpiechu się pakowałam aby rozpocząć ćwiczenia spokojne w podnoszeniu ciężarków na maszynie wspomagającej. Facet zagadał.
-nie widziałem ciebie tutaj wcześniej, od dawna ćwiczysz?
Chwilę pomylałam co jemu odpowiedzieć.
Ale on kontynuowała -lubię jak ćwiczysz – powiedział.
Patrzę na niego i myślę -lubi?
Podziękować, Ale ja dla niego nie ćwiczyłam. Pokazówki żdnej nie zrobiłam, a może tak, zrobiłam, ale co druga osoba coś wymyśla bo smutno byłoby na tej siłowni tylko echo by się odbijało od tych ohhh, ach, ufff. Nie stękam ale, widać, moją radość, zycie płynące we mnie, siłę i wytrzymałość.
Nie, nie podziękowałam bo nie było i nie ma za co. Odpowiedziałam na pytanie.
-nie widziałeś bo przychodzę tutaj wcześnie – odpowiedziałam.
-jak wcześnie?
-o 5am
-to bardzo wcześnie, ale dziś jesteś później-skwitował
-mam dziś wolne
-a skąd jesteś, z Rosji? – zapytał
-nie nie jestem z Rosji
-a skąd
-nie z Rosji, nie z Ukrainy jestem z Europy
-to skąd?
-zgadnij
Przejechał Niemcy, Czechy, Słowację, Mołdawię i Węgry
-z Polski – przerwałam jego zgadywankę.
-ja jestem z Utah, i tam jest dużo polaków, ale wiesz oni piją bardzą mocną wódkę i bardzo dużo
-w każdym kraju są źli i dobrzy ludzie nawet tutaj w Ameryce
Mówiąc to chciałam powiedzieć alkoholicy ale zabrzmiałoby to niezbyt przyjemnie.
-o tak, masz rację
-muszę już iść – wzięłam swój plecaczek i odeszłam
Ćwicząc na innej maszynie pomyślałam.
Dlaczego polaków postrzegają przez pryzmat wódki. Wiedzą że piją i dużo piją. Dlaczego nie kojarzą Igy Świątek z Polską a dziewczyna na prawdę odnosi sukcesy. Dlaczego o Lewandowskim nie wspomniał, który jest sławny w sporcie a jesteśmy na siłowni. Chociażby Wałęsę wspomiał ale nie, polskich alkoholików z Utah
Zastanawiałam się i doszłam do wniosku, wódka w Polsce jest ważniejsza od naszych sportowców. Czy nie mamy żadnych osiągnięć w gospodarce a może na polu kulinarnym. Pierogi? Ale pierogi robią na całym wschodzie. Chopina mógłby wspomnieć. Tylko Chopin kojarzy się im z Paryżem.
Nie jest mi wstyd, bo osobiście to nie mam się czego wstydzić i nigdy, a mieszkam w Ameryce 23 lata nie skłamałam odnośnie pochodzenia.
Teraz będę mówić, że jestem z Alaski.
Może facet chciał zagadać i nie wiedział kim był Chopin, Skłodowska, Wałęsa itp. to strzelił o wódce. Można powiedzieć, facio płytki i skojarzenia ma typu, Polska-wódka.
Żebyśmy robili coś więcej od picia wódki, on i jemu podobni mieli by skojarzenia Polska – ….. i tu pada nazwa samochodu …..Syrenka.
Ale i Syrenki nie ma.


Leave a reply to ogryzek zycia Cancel reply