Przed zaparzeniem kawy, wyszłam na zewnąrez obejrzeć moje „pole”. Przykryte liśćmi było jedną zwartą brudno-brązową płaszczyzną, przykryciem, kożuchem. Nie mozna było dojrzeć skalniaka, nawet małpiej trawy. Nie zdążyłam ogolić we wszystkich miejscach małpiej trawy. Dokończę jutro. Moje „pole” nabiera „rumieńców”
Otrzymałam już 300 cebulek tulipanów.

Cebulki w bardzo dobrym stanie i gotowe do pisadzenia. Zawsze kupiwałam jesienią i przechowywałam zgodnie z zaleceniami a i tak, zawsze połowa cebulet wysychała. Nie mogę sadzić cebulek jesienią ponieważ wiewiórki wykopują z zuemi. Worawdzie nie jedzą ale mam rabatki przeorane.
Piątek będzie bardzo pracowitym dniem.

Leave a reply to Idzie Wiosna Cancel reply