ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

W pracy było bardziej świątecznie, niż pracowicie. Nie powiem, spieszyłam się bo czekało mnie wieczorne wyjście na koncert. W myślach przekładam ubrania które mogłabym nałożyć. Wszystko poukładane i zostało wyniesione na poddasze. A że nie planowałam koncertowego wyjścia to …gdzie tego szukać.

Gdy po pokonaniu korków drogowych dojechałam do domu, czas zaczął się kurczuć. Byłam zdecydowana na rezygnację z koncertu, MM wyglądał na bardzo cierpiącego. Rozmowa o zostaniu w domu, została przez niego spacyfikowana.

MM mniej rozmowny no i ta twarz, biało-szara. Dokładnie wiedziałam, że jest bardzo wytrzymały na ból ale siedząc na swoim krześle w teatrze, widziałam jego oczy zamknięte. Trzymałam jego za rękę, żeby mi nigdzie nie uciekał a dokładnie aby nie zemdlał. Robiąc dla mnie przyjemność oglądania koncertu, mógł zrobić za razem ogromną stratę. Żadne argumenty nie trafiały do niego. Jestem ogromnie jemu wdzięczna, za danie mi możliwości obejrzenia koncertu.

Koncert? To było mistrzostwo świata!

Video jest z YouTube ponieważ był zakaz nagrywania oraz robienia zdjęć.

Chłopcy od 10 roku życia do 14 mogą śpiewać w chórze. Właśnie zostało pożegnanych pięciu z nich. Ukończyli 14 lat i niestety nie będą mogli już nigdy więcej w tej grupie wiekowej brać udział. Ich przygoda się zakończyła ale rozpoczną przygodę w innej grupie wiekowej chóru.

Chłopcy (każdy z osobna) zostali przedstawieni z imienia, nazwiska i kraju pochodzenia. A byli z: Francji, Niemiec, Austrii, Rumunii, Korei, Ukrainy oraz Indii.

Będąc w USA koncertowali w wielu stanach ameryki, mój stan był ostatnim. Nazajutrz mieli wracać do Europy.

W międzyczasie zaproponowałam MMowi, wcześniejsze wyście z koncertu. W dalszym ciągu oponował. Po zakończeniu koncertu (jednak) zdecydował pojechać na pogotowie.

Ciśnienie 210/100 to już nie zabawa.

Wróciliśmy do domku po 2am (to już rozpoczynał się piątek ).

Ciśnienie się unormowało.

Posted in , , ,

2 responses to “Ostatni czwartek przed świętami🎄”

  1. Aleksander Avatar

    Nie wiem jak to ująć w słowa ale podziwiam, doceniam i trzymam kciuki za zdrowie. Sztuka jest ważna i zdrowie jest ważne i bycie dla siebie też jest ważne. A czasem trudno jest wszystko w tym samym czasie.

    Like

    1. ogryzek zycia Avatar

      Pięknie to ująłeś.
      Dziękuję.
      Miłych świąt życzę. 🌲

      Like

Leave a comment