Jestem Walentynką

która sobie sama kupiła piękny bukiet białych róż.

Jestem Walentynką, która już wczorajszej nocy otrzymałam mleczne słodziutkie czekoladki.

Jestem Walentynką, która idzie na randkę ze swoim własnym mężem.

Jestem Walentynką każdego dnia!!!!!

Wszystkim życzę miłego dzisiejszego dnia i wszystkich następnych, bez względu czy celebrujemy walentynki, urodzinki, imieninki czy coś innego.

Dzień Jak Co Dzień

Dziś obchodziliśmy Dzień Martina Luther King Jr. Nie trzeba nikomu przypominać kim był, co uczynił i jak zginął. Pamiętam, że uczyłam się o nim 7-8klasie szkoły podstawowej.

Z tej okazji miałam i ja dzień wolny od pracy. Tak, od pracy zawodowej ale nie od domowej.

Nie planowane sprzątanie szafy mnie dopadło. Któregoś razu nie wiedziałam co na siebie nałożyć, pozwalałam ubrania na podłogę no i… nadszedł czas aby zrobić wiosenną segregację. Zrobiłam trzy grupy: te co używam, będę używać jak będę na emerturze i nikt na mnie już nie spojrzy, te które nie nałożę nigdy bo mi się już nie podobają.

Teraz nosi się spodnie rurki, te z trochę szerszymi nogawkami trafiły na grupę emerytki, bo kto wie, za kilka lat moda wróci i nie trzeba będzie wydawać kasy. Zapakowałam do pustej walizki i niech ubranko czeka na trudne lata. Czy nadejdą? Zobaczymy.

Wymęczyłam się przy sprzątaniu ale aby się już całkowicie dobić🙃 upiekłam smaczniutkie rogaliki z serem.

Tak też minął wolny dzień.

Co przyniesiesz mi wtorkowy dniu?

gif:www.tenor.com

Wciąż pada☔️☔️☔️☔️☔️

Świąteczna choinka

Nie jest już świąteczną. W tym roku szybko ją rozebrałam, bo dzisiaj. Bąbki i wszystkie ozdoby spadały na podłogę a drzewko bardzo wyschło. Dbałam o drzewko podlewając ale od pierwszego dnia nie było spragnione. Kubeczek wody podlałam na drugi dzień. Woda w pojemniczku przez cały czas utrztrzymywała się na tym samym poziomie.

Postanowiłam zdjąć ozdoby

I przed wyrzuceniem obciąć gałązki jak zwykle to robię.

Stoi taka nagiusieńka, czeka na MM. Żeby nie było wody w pojemniku, nie potrzebowałabym pomocnika. Pojemnik pełen, więc operacja utrudnina.

Pierwszy raz zakupiłam srebrną choinkę, po raz ostatni.

Podobała mi się nie tylko z powodu srebrzystych gałązek ale również z powodu igiełek, nie kłuły. Nie kłkuły przy ubieraniu jej i rozbieraniu.

Za któtko cieszyłam się jej widokiem.