ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: inne zdarzenia
  • MOJA CÓRCIA PRZYJĘTA NA MBA !!!!!!!!!!

  • Jeszcze w domu, oczywiście wyjazd jak najbardziej się odbędzie. Pierwsze co uczyniłam, to jeszcze w pidżamie wyszłam obejrzeć moje rabatki. Nie przeszkodził mi deszczyk. Wszystko nie naruszone. Może faktycznie środek odstraszający działa na wiewiórki. Bo deszcz to nie jest odstraszaczem na te szkodniki. Okazuje się że, dzięcioł może być szkodnikiem. Upodobał sobie ramę okienną i…

  • Dziś lało i wciąż deszcz leje. Grzmi, błyska i tak na zmianę. MM musiał podjechać do sklepu komputerowego, wkorzystałam sytuację i w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się aby kupić korę. Po załadowaniu worów, z nieba się lało. Podjechaliśmy jeszcze zatankować. Wiatr wiercił deszczem, dach stacji benzynowej mało pomagał. MM wskoczył do samochodu i ruszyliśmy. Podjeżdzaliśmy do…

  • Sierściuch pojechał. Sprzątam, wycieram kurze, wszystkie szafki i blaty kuchenne wykloroksowałam, odsuwanie kanapy w telewizyjnym, wyjmowanie czegoś między poduchami kanapy,  mycie kanapy (skórzana), mycie ściany przy miskach psich, trzepanie chodniczków, mapowanie. Takie zajęcie nie powinno być wykonywane w niedzielne popołudnie, nie mogę, nie potrafię i nie chcę zostawić sierści, kurzu i ziemi z jardu. Moje…

  • Od jakiegoś czasu nie padało. Pogoda była słoneczna i gooorąącoooo. Mój organizm już przyzwyczaił się do upałów. Wczoraj przy ciut powyżej 37ºC pracowałam na zewnątrz. Nic nie zapowiadało, że dziś będzie padać i błyskać. Błyska i grzmi upiornie. 3sek od błysku do grzmotu, to 1 km. Nie zdążyłam policzyć do 1 i jak pierdyknęło, że…

  • Prawie każdy próbował z NK i na pewno wciąż są wierne osoby tej społeczności internetowej. Wzajemne odnajdywanie się po latach, wiele emocji z tym związanych, lecz po kilku miesiącach następowało wypalenie. Drogi i dróżki życiowe, szły w przeciwnych kierunkach, zabrakło wspólnych tematów, żarty z przed wielu lat już nie śmieszyły i znajomość została jedynie w…

  • Posted August 2, 2016 W oddali grzmiało kiedy kończyłam malować paznokcie. Nie czekałam aż wyschną, grzmoty szybko się zbliżały, to nie były pojedyńcze grzmoty, odgłosy zwiastowały coś groźnego. Kilka grzmotów na raz … nie liczyłam sekund. Pakowałam się. Zdjęcia rozłożone na biurku – od kilku dni skanowałam, szybko zsunęłam do walizki. Dokumenty te ważniejsze do…

  • Co w lewej nodze wierciło, to się na razie nie dowiem. Przestało. Biodro również boleć przestało. Może to nerwobóle? Jak widać chcę być dla siebie lekarzem. Dziś również nie wyszłam na yard, przy 38 stopniach, niebezpiecznie pracować na zewnątrz. Przesiedziałam przed komputerem prawie całe popołudnie. MM kupił mi duży monitor do laptopa. Oczywiście świetna zabawka,…

  • nie trafię do więzienia, ale zrobiłam to nieświadomie. W pół drogi do sklepu, zorientowałam się, że prowadzę samochód “wesolutka”, a więc po dwóch lampkach wina.  Jestem wierna jednemu gatunkowi( od 16/17 roku życia) Martini Rosso. Miałam trudności z odnalezieniem w Ameryce, udało się. Więc jadę, a przede mną samochód police, wtedy zorientowałam się, że moje…

  • Kopia z poprzedniego mojego bloga, który był moim jedynym przyjacielem. September 24, 2014 Mam maciutkiego pieska, białego mini pudelka. Zima wymawiamy z naciskiem na Z . Zima jest moim drugim pieskiem. Amber podobnie jak i Zima są mini pudelkami, panienkami. No cóż, nie lubię sierści przemieszczającej się przy najmniejszym ruchu, jak i piesków ponoszących nogę…

  • Nie było tak strasznie jak się MM spodziewał. Na początku weszłam do jacuzzi. Woda mokra, ale cieplutka jak rosołek. Ostrożnie trzymając się kurczowo poręczy zeszłam schodkami aż do dołu. MM podtrzymując mnie posadził na ławeczce. Serce to miałam w piętach. Woda sięgała mi do piersi. Kilkakrotnie wstawałam i siadałam trzymając się dłoni MM. Po około…

  • Dziś po pracy wybraliśmy się we czwórkę do pizzerii. Och… zdałam się na swoje wyczucie i… zamówiliśmy pizzę, ja wybrałam. Później okazało się, że wybrałam tragicznie. No wiesz? żeby do pizzy dodawać sos BBQ to pierwszy raz się z tym spotkałam. Zamówiliśmy pierwszy i ostatni raz taką pizzę. Pizza musi, powtarzam musi być z keczupem.…