ogryzekzycia
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!
recent posts
about
Category: Kulinarne
Moje gotowanie i wypieki. PIekę bułeczki, chlebek turecki, chlebki smakowe i na zakwasie.
-
Dziś 2-go STYCZNIA 2020. Synuś zadzwonił po raz kolejny z życzeniami. Mamusia moja zbuntowana bo za używane media, nie chce płacić, bo młodsza pożyczyła spore pieniądze i nie chce oddać. Szwagier warczy i straszy, że wszystkie media mamusi odetnie. Tak to się zaczęło. Po wytłumaczeniu, mamusia ostatecznie zapłaciła szwagrowi za grudzień. Mimo to jest zbuntowana……
-
Dłużą mi się wolne dni przed i po świętach. Dłużą mi się dni przed sylwestrem. Nie wiem co będzie po sylwestrze. Jestem rozdrażniona brakiem zajęcia, bo nie będę hałasować dmuchając liście, dzielnica moja jest w jakimś sennym transie. Cicho i nic się nie dzieje. Wymarli sąsiedzi. Czasami przejedzie na dole ulicy jakiś samochód ale spacerowiczów…
-
Mąka 6 szklanek (szklanka 250g) pszenna lub chlebowa Cukier 1 łyżka stołowa Sól 2 1/2 łyżeczki Drożdże suche 1 1/2 łyżka stołowa Woda letnia …
-
Wczoraj nie tylko sprzątałam i kawę piłam. Usmażyłam kurczaczki ale takie, takie, że palce lizać. Od dłuższego czasu szukałam przepisu na kurczaczki, takie, jakie jadłam dawno temu w barze, który niestety ale sie przeniósł do innego stanu. Lubiłam ja, MM i MSJ. Córcia nie miała okazji spróbować, baru już nie było to pierwsze, drugie przeprowadziliśmy…
-
Kiedyś gdzieś czytałam , że kobieta w pewnych dniach nie powinna piec ciasta. Od kiedy się nauczyłam, piekłam i bez znaczenia był dzień, wychodziło i zajadaliśmy się wszyscy w rodzinie. Dziś, aby czymś się zająć, postanowiłam upiec bułeczki drożdzowe z nadzieniem. Nadzienie to dżem z pomarańczy. Słodziutki i o dobrej konsystencji. Najpierw składniki przyszykowałam i…
-
Jeszcze nigdy tak mnie nie kusiły bułeczki, jak tego wieczoru. Zostawiłam do ostudzenia i ucieklam do łóżka już o 9pm. Tak, tak schowałam się do sypialni. Wiem, że dałabym radę, ale po co siebie tak torturować? Zapach byl, niesamowity, tym bardziej, że od tygodnia nie jadłam pieczywa, ziemiaków, żadnych makaranów i ryży. Co zjem w piątek?…
-
Wczoraj spałam do około 2pm. Gdy obudziłam się ujrzałam Zimę śpiącą obok mnie. Czyżby pies wyczuwał moje złe samopoczucie? Nie uczyłam i wręcz nie pozwalam wskakiwać na łóżko. Nie przepadam również, za spacerami psów po sypialni. Popołudniu samopoczucie się poprawiło na tyle, że już do łóżka nie ciągnęło. Zakwas wyjęłam dzień wcześniej a wczoraj przed…