ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: Mamusia (mother)
  • Mojej Mamusi urodziny. Zawsze starałam się na urodziny Mamusi być w Polsce. 2019 był najgorszym rokiem. Wtedy zabezpieczyłam Mamusię na wszystkie sposoby, przynajmniej tak mi się wydawało. Załatwiłam panią która przychodziła do pomocy. Mamusia sama jeszcze robiła zakupy w osiedlowym sklepie, ale niestety mięsa w nim nie było. Mamusia sama gotowała, więc potrzebowała kostkę albo…

  • Przerywniki w robocie 👷‍♂️👷‍♀️

    Zimnych napojów nie piłam, na podwórze wychodziłam, ale żeby od minutowego przebywania na zewnątrz gardło bolało? Nie pamiętam, która to była noc ale przebudziłam się z zimnymi, bardzo zimnymi nogami. Skarpetki miałam nałożone, w sypialni cieplutko, nogi ciepłe, a odczuwałam zimno w nogach aż do bólu. Boli gardło, tylko gardło, w zasadzie nic więcej. W…

  • Tatuś zmarł w 2009 roku. Tak, powiesz dawno. Zależy jakie więzi miałaś/eś Ojciec – Ty oraz Ty i Ojciec. I co z tego, że dawno, to znaczy że nie tęknię, nie myślę? Tęsknię, myślę, wspominam i rozmawiam, nie tylko w myślach. Mamusia żyje, nie miałam i nie mam żadnych informacji, również rozmawiam w myślacj i…

  • Ciemno jeszcze za oknami, kiedy otworzyłam oczy. Niedziela, a wczoraj miałam przez cały dzień wrażenie, że jest niedziela. Byłoby pięknie mieć dwie niedziele w tygodniu. Pogodowe prognozy są bardzo dobre, będzie słonecznie. Planuję odpoczynek na tarasie. Tylko …tulipany już przekwitają i większość z nich straciła płatki. Posadziłam od frontu około +/-250. Tylko jeden zakwitł, reszta…

  • Na Wielkanoc nie dodzwoniłam się do mojej Mamusi, więc postanowiłam zadzwonić dziś po południu polskiego czasu, do Mamusi brata a mojego wujka. Co jakiś czas dzwoniłam i dowiadywałam się o stan zdrowia mojej Mamusi. To co usłyszałam to mnie zaszokowało, ale podpowiedział, żebym zadzwoniła do najmłodszego brata Mamusi, on kilka dni temu był u Mamusi…

  • No właśnie. Jeszcze nie wiem jaki będzie ten poniedziałek. Dopiero wypiłam poranną kawę. Jeszcze w szlafroku wyszłam na deck i oparta o balustradę podziwiałam moje bogactwo kwiatowe. A z każdym dniem tego bogactwa mi przybywa. Buzia się śmieje do widoków a z ust wydobywa się głośne szczęśliwe westchnienie. Jeszcze 2 lata temu pokazywałam (przez skype)…

  • Dzwonić do mamusi nie przestaję, mimo że wiem. że telefon jest wyłączony. Przykro mi, że mamusia czeka na mój tel. Zawsze przed telefonicznym rozstaniem, uprzedzałam …..jeśli nie będę dzwonić to nie znaczy, że Ciebie zostawiłam, mamusia pamiętaj, ja ciebie nigdy nie zostawię… mówiłam połykając łzy. Ten dzień nastąpił, aż trudno uwierzyć, że młodsza córka może…

  • Koc elektryczny, pod i na nim koldry. W cieplych dresach i czapce na głowie, schowałam się do łóżka. Deszcz za oknem pada. Wilgotno i 16C to już jak Sybir. Żeby tak ktoś podjechał po moje winko do sklepu. MM pracuje, córcia pracuje (mimo święta) ja w połowie rzuciłam pracowanie. Dwa samochody uziemione, moj samochód zabrał…

  • Troszeczkę obawiałam się tej rozmowy. Właściwie nie rozmowy lecz głuchego, nie odebranego telefonu. Ileż to razy dzwoniłam i nikt nie odbierał a za którąś próbą, było pstryk i cisza. Wiem, wyłączali i nie było silnych. W 2019 i na początku 2020 roku kiedy to wirus szalał, rozmawiałam z mamusią przez skypa. Później trzeba było wgrać…

  • Wczorajszy dzień to właściwie przespałam. Na przemian, budziłam się i spałam, spałam i budziłam się. Czułam się bardzo zmęczona i wykończona. Noc przespałam bez żadnych niespodzianek. O poranku. Pierwsze spojrzenie w lustro. Spuchnięta ale bez kolorowych siniaków. Po południu, mogłam się udać do lokalnej meksykańskiej restauracji celem uczestniczenia w urodzinach niemęża mojej córci. Jutro niedziela…

  • Wiem, że muszę w tym roku jechać do domu. Jest wiele spraw do załatwienia po zmarłym ex. Chociażby zdjęcie na pomnik przykleić. W 2019 niestety nie zdążyłam. Sprawa spadkowa ze względu na covid toczyła się ponad rok. Dzieci moje są jedynymi spadkobiercami, wizyta w Polsce jest konieczna. Jeśli mamusia dożyje i się doczeka, to chciałabym…

  • Choineczka stoi. Tak, tak stoi i ma się wspaniale. Odkurzałam przed sylwestrem. Aż trudno uwierzyć, że się nie osypuje. Ozdoby jeszcze moje oczy cieszą i to wszystko zatrzymam do 20 stycznia. Pierwszy raz tak długo. Zacznę porządkować po córci urodzinach. W ubiegłym roku choinkę wyniosłam około 10 stycznia. Sypała się i wyglądała tragicznie. Chyba to…

  • normalnej rodziny. Dorastałam w szczęśliwej (można powiedzieć) rodzinie. Mamusia niepracująca, zajmująca się na co dzień domem. Tatuś pracujący lecz często wyjeżdzający w delegacje, mimo to zawsze znalazł czas dla swoich trzech córek. Czas płynął, aż stałyśmy się dorosłymi panienkami. Już wtedy zauważałam, że nie jesteśmy ze sobą blisko. Zabrakło między nami tego czegoś, co łączy…

  • Nie sądziłam, że będzie mi tak trudno, będę zmęczona i będę chciała aby mnie ktoś chociaż na jeden dzień zastąpił. Nie jest łatwo opiekować się zdalnie starszą osobą, robię to od listopada. Każdego dnia conajmniej 1 raz dziennie dzwonię i jestem na łączach najkrócej 1 h. Bywa , że jestem przez ponad 4 godziny w…

  • Od powrotu do domu, dzwonię do Mamusi każdego dnia po 2razy, z rana i po południu mojego czasu. Nie ważne, gdzie jestem i co robię, słuchawka do ucha i jestem, można powiedzieć zajęta. Sklep, bank, biuro, prowadze samochód … dzwonię, rozmawiam, słucham. Jestem na bieżąco z jej małymi i większymi problemami. Większe to zdrowotne, małe…

  • Wczoraj był Dzień Babci. Wszystkie wnuki, duże i małe składały życzenia, wręczały kwiatki i laurki. Nie jedna babcia dostała czekoladkę czy bombonierkę. Moje dzieci nie miały szczęścia dodzwonić się do babci i wcale nie dlatego, że telefon “się urywał”. Moja mama miała bardzo przykre zdarzenie. Wychodząc do sklepu zamknęła drzwi na klucz, zresztą jak zawsze.…

  • Ostatniej nocy jakoś mi się nie spało. Oczy zamknęłam po północy. Budziłam się, przewracałam z boku na bok. Raz było mi za gorąco innym za zimno. Śpię pod kocykiem elektrycznym, dodatkowo podgrzewacz pracuje, ogrzewanie w całym domu również pracuje. Nie to, że jakoś specjalnie się przejmuję bezrobociem MM. Ale myśli krążą. Miałam nadzieję na spokojne…

  • Dziś 2-go STYCZNIA 2020. Synuś zadzwonił po raz kolejny z życzeniami. Mamusia moja zbuntowana bo za używane media, nie chce płacić, bo młodsza pożyczyła spore pieniądze i nie chce oddać. Szwagier warczy i straszy, że wszystkie media mamusi odetnie. Tak to się zaczęło. Po wytłumaczeniu, mamusia ostatecznie zapłaciła szwagrowi za grudzień. Mimo to jest zbuntowana……

  • Cholernie ciężko układać tabletki dla mamusi, przez skypa. Staram się nie denerwować ale się nie udaje. Proszę…rób jak mówie… Nie robi i nie chce. No zawsze była uparta, niezależna a teraz doszło chwilowe zapominanie, niezręczność, niedowidzenie, po prostu STAROŚĆ. 90 lat to nie 60. Mamusia miesza tabletki które przyjmuje z tabletkami wyszukanymi z zakamarków szafek.…

  • Wiadomo, zdrowie to jest jedyna rzecz jakiej nie można kupić. Można się “wykupić” na pewien czas, zażywając lekarstwa garściami lub pić litrami. Nie każdą chorobę można pokonać i nie każda choroba potrzebuje medycznych specyfików. Czasami wystarczy czosnek, mleko, miód i masełko na wieczór na rozgrzanie i o poranku zrywamy się jak nowonarodzeni. Nie zawsze miodzik…

  • Do syna, córki, dzieci…..

  • Wiele bajek, nowel, wierszy, napisano na temat MATKA. Opisywane są dobre, miłe, serdeczne, kochające i zawsze uśmiechnięte matki. Mimo (1000 tysiąca) wykonywanych zajęć w ciągu dnia, mimo niejednokrotnie bólu fizycznego, “muszą” być uśmiechnięte. Zawsze opatrzeć, zdarte kolano, podcięty malutki paluszek u swego dziecka. Na paluszek jeszcze przyłożyć  buziaczka. Pomimo bolącego kręgosłupa, musi się schylić. Co…

  • Księżyc świecił pełnią, kiedy się kładłam się do łóżka i świecił, kiedy wyjeżdżałam do pracy. Tylko z drugiej strony domu i niżej. Podobał mi się ten łysy tego  ciemnego poranka. Taki czysty i z jaśniejszą obwódką wokół. Na trasie luźniej. Samochody jechały w odstępie około 10m. Nikt nie hamował, nikt nie przyspieszał. Monotonna jazda na…