Onon

Poranek.

Nie jestem marudna. Bo co? Nie chcę aby psy chodziły po sypialni? To jest w tej chwili jedyne miejsce gdzie mogę się schować. Sierściucha MM wszędzie woła, szwęda się po całym domu, ok na dole w siłowni nie był. MM gotowy spać z nim w łóżku, jeśli ma ochotę niech śpi lecz nie ma takiej potrzeby aby mnie ciągle upominać…pogłaszcz, daj mu rękę, pokochaj go….

Lubię sierściucha i wystarczy, nie chcę być zmuszana do okazywania większych uczuć dla tego psa. Ot i afera bo poprosiłam o nie wpuszczaniu psów do sypialni. 

Psy łażą za MM wszędzie, po wyjeździe czeka mnie wielkie sprzątanie, tego nie rozumie. Bo pies jest najważniejszy …pies tęskni… mam gdzieś psa tęsknotę. Jeśli pies tęskni to niech S. zabiera go ze sobą. 

Tak, mam prawo być niezadowolona. To nie był mój wybór, musiałam zgodzić się, żeby przez weekend u nas był. Miałabym niezadowolonego MM. To byłoby gorsze dla mnie,  niż moje niezadowolenie.  Dziś czuję się w domu, jakbym to ja przebywała tu przez weekend, a nie pies. Onon jest tu gospodarzem, jemu oddano cały dom do dyspozycji. Zresztą, za każdym razem tak jest, kiedy on u nas przebywa. 

Czego oczekuję? 

Żeby chociaż do mojej sypialni MM nie wprowadzał psów i nie robił z tego afery. 

____________

Po wszystkim, przy śniadaniu wyjaśniłam, czego oczekuję. 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s