ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Nie wygrałam miliona w lotku ale mam wolne do 29-tego włącznie. Od jutra gotowanie, pieczenie i przygotowywanie wigilii i świąt. Pierwszy dzień i drugi będzie na odpoczynek, relax, spacer i jeśli co, to i na nudzenie się. Nie często zdarza mi się nudzić a wręcz nigdy, z przybywaniem lat życia może i przybędą dni w których będę się walać z nudów na kanapie. Na razie mi to nie grozi ale.. dziewczyny nie znacie dnia ani godziny kiedy nadejdzie taki dzień, że nie będzie wiadomo co ze sobą i wolnym czasem zrobić.

Menu świąteczne jest w mojej głowie. Większość produktów niezbędnych do zrealizowania menu jest zakupionych. Zapewne wyskoczy jakaś niespodzianka ale na takie momenty będę miała MM, który to, na sygnale pojedzie/popędzi do najbliższego sklepu.

Aby nie zapomnieć zrobić kuti, pęczak oraz mak leży w kuchni na widocznym miejscu. W ubiegłym roku kaszę gotowałam dosłownie w ostatniej minucie. To jest wigilijna słodka potrawa krórs lubiana jest przez wszystkich moich gości. MM również uwielbia. Oczywiście ryba po grecku – ryby MM nie jada ale … saładkę jarzynową z majonezem już tak.

Jutro będę musiała podjechać do Farmers Market po polskie ogórki kiszone. Miałam już odłżone na sałatkę lecz w tygodniu zużyłam do zupy ogórkowej i …. zupa była wyśmienita. Pamiętam dzień kiedy MM po raz pierwszy w życiu nieśmiało próbował zupy ogórkowej. Teraz kiedy wspomnę, że będę gotować, nie może się doczekać, a siorbać z garka nikomu nie pozwalam i sama tego nie czynię. Nie mogę zapomnieć też o jajkach w majonezie, syn na indyka był niepocieszony. Jajek nie przygotowałam. Wiele innych potraw będę szykować na wigilię i święta. Oczywiście, bigos również. Właśnie nie wiem czy uchowały się wędzone śliwki bo rodzynki to mam schowane. MM uwielbia rodzynki. Chlebek i chlebek turecki oraz bułeczki z makiem, upiekę sama.

Co będzie, a czego zabraknie okaże się podczas wieczerzy.

Wszystkim życzę, spokojnych świat w gronie rodzinnym i przyciaciół i aby nie zabrakło na naszym stole wigilijnym nakrycia dla wędrowca.🎄🌲🎄🌲🎄🌲🎄

Posted in , ,

9 responses to “Przedświąteczne hello!!!”

  1. artdecozbloxu Avatar

    Wesolych swiat. Wielkie przygotowania, u mnie skromniej chociaz ogorki i kielbase dzisiaj kupilam w polskim sklepie:)

    Like

    1. czymi.KB Avatar

      Spokojnych dni poświątecznych. Polska kiełbasa po rozpakowaniu trafiła do kosza a nie do bigosu. No cóż i tak się zdarza. Pozdrawiam serdecznie i słonecznie.

      Like

  2. Caffe Avatar

    Wesołych, zdrowych i pogodnych świąt z deszczowego Lublina!🎄🌧☔

    Like

    1. czymi.KB Avatar

      U mnie lało przed świętami. Lublin bardzo mile wspominam. Spokojnych dni międzyświątecznych🎄

      Liked by 1 person

  3. stopociechblog Avatar
    stopociechblog

    Nie jadłam inie czyniłam kuti. Nie znam tej potrawy, ale słyszałam nazwę. To tradycja Twojego rodzinnego domu?

    Like

    1. czymi.KB Avatar

      Kutia jest przysmakiem nie tylko mojej rodziny ale i mojego regionu.

      Like

      1. stopociechblog Avatar
        stopociechblog

        Kiedyś może będzie mi dane spróbować

        Like

        1. czymi.KB Avatar

          Nie trudne do zrobienia.

          Like

          1. stopociechblog Avatar
            stopociechblog

            😊 okay

            Like

Leave a reply to czymi.KB Cancel reply