Miałam posprzątać ozdoby i wywalic choinkę po 20tym. Ozdoby zdjęłam już wcześniej. Goła choineczka stała w kącie. Żal mi było wyrzucać bo wydzielała wspaniały leśny zapach. Ostatecznie dziś postanowiłam pociąć i do wora. Gałęzie naprawdę świeżutkie, przykro było ciąć. 
Ale jak mus to mus.
Mieszkanko wysprzątane. Zrobiło się pusto ale przestrzennie. Niebieska kanapa wróciła na swoje miesce inne mebelki również.
Od jutra można szykować ozdoby na Wielkanoc. Chociaż wcześniej Walentynki lecz te święto tylko jednodniowe i nie wszyscy je obchodzą.
Coś musi odejść, aby coś mogło powstać.
Leave a reply to czymi.KB Cancel reply