ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

No bo dopiero dziś po południu uporałam się z wczorajszym emailem. Musiałam wiele rzeczy jeszcze dopracować.

Wysłałam, więc już nic nie tylko nie zmienię ale i nic nie zepsuję.

Zepsułam co innego.

Dosłownie przez pomyłkę, nieuwagę, wykasowałam swoją domenę

potoaby.blog

Teraz zostało jedynie potoaby.wordpress.com

Moja domena traci ważność któregoś lutego i chciałam przedłużyć korzystanie na następne lata, ale zafrasowana czym innym, kliknęłam i to nie jeden raz i …..wykasowałam. Nie ma niestety możliwości powrotu do domeny z pozycji bloga. Napisałam emaile o pomoc w 3 miejsca do worpressa. Oczywiście wszystko ma swój czas i w tym przypadku, rozumiem. Tak pomyślałam,  jeśli się nie uda to coś innego wymyślę.

Ogólnie to miałam spokojną niedzielkę ze spokojną muzyczką w tle. Ostatni przestawiłam się na relaksującą muzykę instrumentalną.

Bardzo pomaga sie wyciszyć.

Jest po czym. Wczoraj zepsuła sie pralka. No i oczywiście problem powstał. MM nie jest z tych złota rączka raczej dwie lewe rączki i ze szklanki wody zrobił ocean. Wczoraj jedynie poodsuwałam urządzenia ale nie zdecydowałam się sprawdzać, w czym jest problem. Dziś o poranku, zabrałam sie na serio do szukania powodu nie pobierania wody i jej nie odprowadzania. MM chciał być mądrzejszy od wszystkich, więc kazałam wyjść z pralni zamknąć buzię i drzwi. Oj, widział, że to już nie żarty, więc nieposieszony wyszedł. Odpręciłam przewód pobierający ciepłą wodę, zimną również. Przewody skierowałam do dużego wiadra i odkręciłam kraniki. Woda poleciała a więc rury nie były zamarznięte. Pozostała rura odpływu. Wyjęłam ją z podłączonej drugiej jury i wlałam w odpływ zewnętrzy gorącej wody, zabulgotało, więc wszystko ok. Filtr sprawdzony został wczoraj, był czysty.

Moja rola złotej rączki skończona. Włączyłam pralkę i usłyszałam ten sam odgłos. Pralka próbowała nabrać wodę i bez względu jaką ciepłą czy zimną, nie dawała rady, motor bardzo się męczył. Z tego wynika, że motory siadły i do wymiany. Ja tego już robić nie będę do tego trzeba fachowca.

MM jutro zadzwoni po fachowca i naprawę opłaci. Jak widac na coś się przyda ten mój MM.

Moje pranie od wczorajszego ranka leżało w pralce. Wyprane bo jeszcze działał pralka, zatrzymała sie na wirowaniu. właściwie wirowania nie było tylko na czytniku wyświetlało się wiruje. Było 10 minut od ostatniego szybkiego spojrzenia, wróciłam po pół godzinie , pozostało jeszcze 9 minut ale wszystko drętwo leżało zanurzone w wodzie.

Wykręciłam pranie ręcznie, część wyniosłam i powiesiłam na barjerkę na zewnątrz, lżejsze włożyłam do suszarki.

No momentu ułożenia swego ciała na łózku i przykrycia nustwem kołderek i elektrycznego koca, nic się ani złego ani dobrego nie wydarzyło.

Teraz gaszę swiatło.

 

_______

Syn napisał mi smsa:   TO JEST DZIEŃ WIARY

 

 

 

Posted in ,

7 responses to “Ciąg przykrych zdarzeń/ Dzień wiary”

  1. Lucia Avatar

    Ja też jak wpadłam na pomysł zresetowania sieci internetowej wykasowałam kod nośnika i miałam pół dnia bez Internetu.
    A pralka dołączyła do nieszczęść, co chodzą parami.
    Teraz już z górki. Uściski.

    Like

    1. potoaby.blog Avatar

      U mnie pralki naprawiona, 300$ z kieszeni MM ubyło. Padły pompy w pralce. Po 11 latach to na prawdę długo pracowaly. Pozostałe sprawy się prostują. Luciu będzie dobrze.

      Like

      1. Lucia Avatar

        I tego się trzymajmy. Pogodnego dnia.😊

        Like

        1. potoaby.blog Avatar

          Dziękuję i Tobie też🌷

          Liked by 1 person

  2. Idzie Wiosna Avatar

    czasem jest pod górkę. u mnie, choć mieszkam na równinach, tych górek jest pod dostatkiem.

    Like

  3. Joanna Avatar

    My też ostatnio reanimowaliśmy nasza pralkę. Na szczęście operacja zakończona sukcesem:). Ale wciąż jest w domu co robić i co ulepszać 🙂

    Like

    1. potoaby.blog Avatar

      Z rok temu już słychać było pracę pralki. Przy pobieraniu wody było słychać wielkie bum w rurach. Przypomnieliśmy jak teraz jest ciszaaaa. A więc pralka ostrzegała, że będzie problem. Pralka pracyje teraz cichutko. 😁

      Like

Leave a comment