W mojej kuchni od poranka zaczęto skanować kody na opakowaniach produktów, na zawartość w nich calorii tych dobrych i złych, cukrów i innych utrwalaczy. Nie rozumiem tej logiki, jeśli logika może być nie logiczna.
Wczoraj lodówki można było nie zamykać, aż uchwyty były bardzo upaćkane. Z 8miu godzin pracy, moze 3 były efektywne, pozostałe przestane przed lodówką. Miniony tydzień bez GYM.
Aż, tu nagle zryw!!!! Siłownia, liczenie kalorii, opowiadanie co, jak, ile. Koszulka zrolowała się na brzuchu jak u misia uszatka. 2X za małe, 3X jeszcze pasuje. Jeśli dwudniowe odchudzanie będzie polegać na liczeniu kalorii i nic po za tym, efektów po roku nie będzie, chyba że w tyciu.
Diety cud nie było i nie będzie. Każdy musi zbilansować swoją dietę ( co spożywa) do własnych potrzeb. Pracowałam z weganką, od „traw” można również utyć, jeśli będzie się jeść 24/24. Tylko silna wola, pomoże nam przymknąć usta na 3 smaczną kanapkę, następną czekoladkę itp.
Nie ma bardziej szczerej miłości niż miłość do jedzenia! 😂😂😂😂😂😂😂
Leave a comment