dywanowo-wykładzinowo

Wczoraj po pracy, zajechałam do córci aby pomóc jej w praniu wykładziny i dywanu. Córcia ma 2 kotki, jeden jej chłopaka,  drugi jest jej. Fajne kociaczki, czyste i ten młodszy jest milusiński, starszy zapomniał już mnie. Mieszkał z nami lecz niestety zapomniał. Jak to z kotkami i sierściuchami jest sierść i się jej nikt nie pozbędzie. Czesanie zwierzaczków częściowo  wyeliminuje wypadanie lecz… tak jak mówię częściowo. Moje pieski mają włosy,  które również znajduję nie tylko na podłodze, a kotki mają sierść. Z przyjemnością pomogłam, myłam wykładzinę pod łóżkiem gdzie kotki się chowają. Nie przeuwałyśmy łóżka, zdjęłyśmy materace. Dywan miał dłuższy włos ale dało się również wyprać. Zapachniało świeżością, a właściwie zapachniało wodą z specjalnym szamponem do mycia dywanów i wykładzin. Córcia była zadowolona z pomocy. Chłopak jej wysłał mi smsa z podziękowaniem.

Przyjemnie jest pomagać.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s