Mogę śmiało zatrudnić się do mycia tarasów, chodników i podjazdów. Chodnik z płyt kamiennych, który sama zrobiłam, zostawiłam do mycia chyba na sobotę. Dziś myję murki i podjazd. Elektryczna maszyna ma za mało mocy abym mogła użyć specjalnej szczotki. Męczę się z pistoletem do mycia. Murki i mniejsze powierzchnie to ok ale podjazd jest na wzniesieniu.
Parking też na dziś zostawiłam. Tam słońce w pełni, za bardzo piecze. Pracuję w cieniu.
Nie mam dziś rewelacyjnego humoru. Wczorajsze siedzi w głowie.
Już nie analizuję, jest mi tylko smutnawo.
We wczorajszym poście wyłączyłam komentowanie. Trudno jest zająć stanowisko jeśli napisane zdawkowo.
Było mi po prostu źle i przykro.
Podobno praca fizyczna rozjaśnia umysł. Podobno.
Praca fizyczna męczy i nic nie rozjaśnia. Może tak jest tylko w moim przypadku.
Leave a reply to stopociechblog Cancel reply