ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: Rodzina

Mówi się: rodziny się nie wybiera. Rodzimy się (podobno) ze swoim charakterem lecz obciążonym różnymi defektami fizycznymi i psychicznymi. Czasami “defekty’ są jak najbardziej widziane, takie jak, milion dolarów.😱

  • Pogoda pod psem, raczej parasolem. Od wczoraj pada i leje. Moje zielone potrzebuje wody. Ale w dzisiejszym dniu, słoneczko mile byłoby widziane. Z łóżka wyskakiwać się nie chce, za oknem mokro, szaro, buro, nieprzyjemnie. Wilgotność sięga 96%. Mieliśmy zobić grilla. Zrobimy, tylko komsumpcja mięsiwa nastąpi w domu. Serwować będziemy: szaszłyki, karkowinkę i steki. Sałatki oraz…

  • Wczoraj była uroczystość z zakończenia nauki na uniwersytecie mojej córci. Oczywiście byliśmy o czasie. Synek też się nie spóźnił mimo wielkich korków. Uroczystość graduacyjna odbywała się na stadionie, przez dwa dni – 8-9 maj 2019. Moja córcia miała uroczystość 9 maja. Oczywiście,  że byłam przejęta, podekscytowana. Byłam podekscytowana każdym rozpoczynającym się rokiem szkolnym  i jego…

  • Dziś wyszłam na deck z kawcią i kanapeczkami. Ptaszki świerocą, dzięcioł stuka w siding sąsiadów. Od tego szukania robaków w plastiku to chyba dostanie zawrotów głowy. Ryby i wieloryby jedzą plastik myląc go z pożywieniem. Dzięcioł stara się plastik, wyleczyć. Czy to pierwsze oznaki poważnych zawirowań, anomalii, zmian, a może jedynie dostosowania się do panujących…

  • MOJA CÓRCIA PRZYJĘTA NA MBA !!!!!!!!!!

  • Do syna, córki, dzieci…..

  • Wiele bajek, nowel, wierszy, napisano na temat MATKA. Opisywane są dobre, miłe, serdeczne, kochające i zawsze uśmiechnięte matki. Mimo (1000 tysiąca) wykonywanych zajęć w ciągu dnia, mimo niejednokrotnie bólu fizycznego, “muszą” być uśmiechnięte. Zawsze opatrzeć, zdarte kolano, podcięty malutki paluszek u swego dziecka. Na paluszek jeszcze przyłożyć  buziaczka. Pomimo bolącego kręgosłupa, musi się schylić. Co…

  • Dziś po pracy nie polecę na skrzydłach do domu, bo MM czeka. No nie czeka, pracuje przy komp, podświadomie czeka. Od wczoraj coś między nami iskrzy. Mamy newralgiczny temat…moje dzieci… Konkretnie to oznacza tylko moje, nie jego dzieci. Od momentu przyjazdu do stanów mego syna, jest tylko krytyka, czepianie się, wywracanie oczu pod czaszkę. Jestem…

  • Księżyc świecił pełnią, kiedy się kładłam się do łóżka i świecił, kiedy wyjeżdżałam do pracy. Tylko z drugiej strony domu i niżej. Podobał mi się ten łysy tego  ciemnego poranka. Taki czysty i z jaśniejszą obwódką wokół. Na trasie luźniej. Samochody jechały w odstępie około 10m. Nikt nie hamował, nikt nie przyspieszał. Monotonna jazda na…

  • Już jestem zmęczona, zdziwienia nie powinno być. Dochodzi północ a ja wciąż na chodzie. Nie wiem co mnie podkusiło z chlebem na zakwasie. W piątek mam 3 dni przerwy w diecie, może to mnie zmobilizowało. Wróciłam po 4 pm, szybciutko postawiłam ciasto chlebowe do rośnięcia. Rosło prawie 6 godzin, długo. W międzyczasie, upiekłam bułeczki mleczne…

  • Najpierw przeszukałam internet. Teraz wiem, że do jubilerów już iść nie muszę. Prześliczne bransolety, które sama bym nałożyła oscylują w cenach 10k$-w zwyż. Na polskich stronach podobnie w zł. Tutaj nie chodzi o to mam czy nie mam takich pieniędzy. Nie kupię tak wartościowego prezentu. Po pierwsze, takie pieniądze otrzymane w gotówce byłyby przeznaczone na…

  • Ten weekend nie był trudny w utrzymaniu diety. Piątek rano MM postanowił, dołączyć się do moich dietetycznych posiłków. Przez trzy dni dieta dla MM nie była łatwa, jednakże dał sobie radę. Nie czuł głodu, jedynie ciągnęło go do zjedzenia lub pochrupania czegoś, spoza diety. Gdy potrzebował coś “na ząb” proponowałam marcheweczki. Posiłki były co 3,5-4…

  • Wczoraj po pracy, zajechałam do córci aby pomóc jej w praniu wykładziny i dywanu. Córcia ma 2 kotki, jeden jej chłopaka,  drugi jest jej. Fajne kociaczki, czyste i ten młodszy jest milusiński, starszy zapomniał już mnie. Mieszkał z nami lecz niestety zapomniał. Jak to z kotkami i sierściuchami jest sierść i się jej nikt nie…

  • W nocy wiało, padało i grzmiało. Trochę gałęzi tez połamało. Dziś też bardzo ale to bardzo wietrznie. Do 1pm padało lecz wiać nie przestało. Patrząc na czubki drzew, miało się wrażenie, że za chwilę drzewo przełamie się w pół. Nic takiego się nie stało. MM powinien już zajmowac miejsce w samolocie lecz nic takiego się…

  • Nareszcie T.  dostał stałą zieloną kartę. Może, już nie będzie tak się denerwować. Cieszę się. _______________ Update Jan 7, 2024 Tomek jest synem mojej starszej siostry, która chciała być, całe życie paniusią. Mieć bogatego męża, malować paznokcie, żyć za cudze i na pokaz. Ile z tego wszystkiego się udało? malowanie paznokci pozostało. Nie twierdzę, że…

  • To nie jest pierwszy garnitur jak posiada mój syn, lecz syna w pierwszym garniturze nie widziałam i nie kupowałam. Miałam prawo sie rozczulić. Tak jak nie pierwsze studia córci zostały skończone, lecz mnie przy niej nie było, też miałam prawo sie rozczulić. Życie przebiegało gdzieś obok mnie, tęsknię (teraz już mniej)za tym czego nie dane…

  • Na uniwersytecie przerwa wiosenna, tak bardzo wyczekiwana przez moje dzieci. Nie łatwo jest studiować i jednocześnie pracować, mimo że tutaj wszelkie uczenie wychodzą na przeciw uczniom. Godziny zajęć student tak może dopasowac do swoich prac zawodowych, że nie będzie to wykluczać się wzajemnie. Można wybrać przedmioty w godzinach rannych, popołudniowych lub wieczornych. MSJ kończy zajęcia…

  • Starsza siostra jeszcze jest w NY, zapomniała zapłacić OC za samochód. Korzystanie z banku w Polsce przebywając za granicą jest troszeczkę skomplikowane, jeśli do danego konta bankowego jest przypisany numer telefonu, który został w Polsce. Nie może wprowadzić, żadnego nowego odbiorcy na swoim koncie, taka operacja wiąże się z potwierdzeniem smsowym. Poprosiła abym to ja…

  • Co za poranek! Szalony wiatr za otwartym oknem obudził mnie przed 6am. Deszcz zaczął bębnić o rynny i już nie usnęłam, a przecież mogłabym pospać. Nigdzie się nie spieszyłam dzisiejszego poranka. To był drugi dzień wolnego. Internetowa prasówka w łóżku przy deszczowej muzyce za oknem. Media manipulują jak się da i na ile potrafią. Szkoda…

  • Jak można uwierzyć w moją pracowitość? Po pracy i zjedzeniu lanchu w postaci zaległego leczo i rozmowie z MM o wyjściu do kawiarenki, wlazłam w ubraniu do łóżka i zasnęłam. Spałam snem nieprzerwanym 2 godziny.   Deszcz dziś nie pada i nie ma temperatury na zewnątrz gotującej wodę w kubku. Zasnęłam, a śniłam o tym,…

  • Posted on Marzec 23, 2012 Staram się być dobrą żoną. Myślę, że jestem. Gotuję, a przecież nie muszę. MM niejednokrotnie sam sobie przygotowuje posiłki i nigdy nie wspomniał, żebym coś ugotowała. To jest moja dobra wola. Gotuję, nakładam na talerz i podaję, zmywam po posiłku. Zawsze przygotowuję dom na jego przyjazd. Chcę aby wracał do…