bez paniki…

Nie interesują mnie matki siedzące w domu z dziećmi. Tak jak kiedyś nie intereswoało innych kiedy moja 3 letnia córeczka wspinała sie na kolanach po schodach do autobusu. Nikt nie pomógł. Ja też nie mogłam pomóc bo wciągałam wózek z malutkim synkiem do środka autobusu. Wszyscy jak jeden mąż, wybrali inne drzwi do wejścia do autobusu, aby tylko nie pomóc. Udawali, że nie widzą a ci których prosiłam udawali głuchych i ślepych. Więc niech matki siedzą z dziećmi i nimi się zajmują, bawią się i odrabjają lekcje przez internet. Nie biadolę i nie interesuję się narzekającymi albo bez potrzeby bijących pianę. Jak jest wszyscy wiedzą i widzą. I co z tego, że rządy nie podają prawdziwych cyfr odnośnie zakażonych i zmarłych osób. Jak podadzą będzie panika, tratowanie i zabijanie się i nie tylko w sklepach. Będą zabijać za kromkę chleba, za maseczkę i rękawiczki na dłoniach. Bo wszystkim maseczek, rękawiczek, mydła nie wystarczy. Moim zdaniem to jest jedyne dobre posunięcie wszystkich rządów, zaniżać dane.

Przypuśćmy podadzą prawdziwe dane i nie wybuchnie panika, nikt nikogo nie stratuje, nie zabije i zębów za mydełko czy masełko nie wybije. Co zwykły zjadacz chleba zrobi z tymi danymi? W czym pomoże zakażonym i zmarłym jeśli do cyfry 200 dodadzą 2000. Co to zmieni? oprócz narastającego strachu i buntu.

Każdy wie, że żadne państwo nie zdało egaminu z koronki. Pytanie. Jak miało zdać egzamin, jeśli koronka pojawiła się po raz pierwszy w świecie i na  świecie i nikt tak naprawdę nie był przygotowany. Nawet jeśli twierdził, że był i jest. Nikt tak naprawdę nie przewidział NICZEGO co dotyczy koronki.

Fajnie krytykować ten czy inny rząd ale….zawsze może być gorzej. Nikt też nie przewidzi czy za demokratów, republikanów, pisowców czy też innej partii nie byłoby gorzej. Bo gorzej zawsze ale to zawsze może być a lepiej jest wielkim znakiem zapytania.

Zamiast ganić, że ktoś nie wymył przycisków w windzie, wsiadając sami wymyjmy, zróbmy przyjamniej to dla siebie, a nie oczekujemy,  że ktoś dla nas to zrobi. W szpitalach na całym świecie brakowało i brakuje środków ochrony osobistej przed virusem. Trzeba to zrozumieć, bo nie było nikomu wcześniej potrzebne produkowanie wielomilionowych ilości maseczek, rękawic ..itd. To było by zamrażanie środków finansowych w coś co nie było sprzedawalne w multimilionach. Magazynowanie i również blokowanie powierzni magazynowych też było zbyteczne. Nikt nie przewidział, że virus się pojawi,  pojawił się pod koniec grudnia czy na początku stycznia z tym ,że nikt viurusa jeszcze nie znał. Wszyscy myślelni, groźny ale się nie rozprzestrzeni  i była jedynie obserwacja zachowania się wirusa w przestrzeni i na organizmach żywych. No cóż, stało się co się stało i z tym przyszło się nam żyć. Nie ważne czy ja piszę z ameryki, Kamczatki czy Konga. Wszędzie jest virus. Wszyscy mamy ten sam problem. CHOROBA W NAJLEPSZYM WYPADKU – ŚMIERĆ W NAJGORSZYM.

Oczywiście, że zdaję sobie z tego sprawę.

Nie ważne, małe dzieci duże dzieci, stary czy młody. Każdy chce żyć.

Kiedyś miałam już wydany wyrok śmierci. Córcia miała jedynie roczek.

Co zrobiłam. Wysprzątałam cały dom. Opisałam wszystki półeczki i wydałam na piśmie decyzje co i jak. Byłam gotowa( jeśli można to tak ująć) i pogodzona. Więc nie ma co szaleć, że wirus, rządy, maseczki….. nie analizować kto lepszy a kto gorszy. Wirus wszystko i wszystkich wyrówna.

Trzeba dostosować się do zaleceń rządu (obecnie panujących) i siedzieć w domu a nie spacerować z pieskiem, z dzieckiem w wózku lub uprawiać biegi na przełaj.

Oczywiście, że siedzenie w domu nie należy do przyjemnych, ja też byłam aktywna. Mój projekt też diabli wzięli w chwili obecnej. Nie zarabiam. Mogę pozazdrościć w chwili obecnej emerytom, emerytura do was przyjdzie do mnie nie przyjdzie. Muszę się przestawić, przkwalifikować.

No cóż….trzeba to trzeba i trzeba to przeczekać. A ci co zostaną jeszcze będą z rozrzewnieniem wspominać czasy kiedy na dupsku w domu siedzieli podczas koronki.

Czy przeżyję, czy nie to nie wiem, bo nikt nie wie. Virus z każdym dniem zabiera coraz więcej istnień.

Pozdrawim was wszystkich.

7 thoughts on “bez paniki…

  1. Widzę i takie wpisy:
    “Mam dość moich dzieci 24 godziny na dobę, okazało się, że nie lubię ich, nudzą mnie te same zabawy. Mam dość.
    Dosyć zamknięcia, organizowania dzieciom czasu, robienia jedzenia, ogarniania wszystkiego. Mam dość ciągłego bałaganu, siebie w dresie, braku chęci. Dość zabawy w dom.”
    PS
    Koniecznie trzeba wspierać takie osoby. Koniecznie trzeba uważnie słuchać i dawać im siłę. Rozejrzyjcie sie, może to wasza siostra, przyjaciółką a może to ty sama.
    Teraz jest bardzo trudno, ale bądźmy razem.
    To minie.

    Like

    • Siłę do życia i działania dawały mi właśnie moje dzieci. 24 godziny na dobę…to mam jej pomóc czy współczuć? Niech matki polki nauczą się być prawdziwymi, naturnalnymi matjami a nie instamatkami. Jeśli teraz nie mają cierpliwości i nie lubią swoich dzieci, to co będzie za kilka lat?
      Elu czy tobie pomagano, wspierano, podpiadano. Piekłaś ciasto w prodziżu a nie w ovenie😁. Pranie robiłaś we Frani z ręczną “wirówką” a nie w Bosch. Do ciasta miałaś malakser lub nie. Dziecim do zabawy dawałaś metalową łyżkę o pokrywkę. Matki polki są roszczeniowe, a teraz to najszybciej oddałyby swoje instaberbecie komu kto się nimi w tych trudnych dla nich czasach zajął.
      Nie współczuję bo towarzystwo rozpieszczone i niech w końcu zejdzie na ziemię.

      Like

    • W życiu wiele widziałam i przeżyłam. Musiałam dawać sobie radę bez pomocy innych. Moje dzieci też swoje wycierpiały mimo swego obecnego wieku 33 i 31. Matki polki żądają nie tylko 500 ale i wszelkiej pomocy. Nie myślą o swoich dzieciach i ich wychowywaniu. Najlepiej powiedzieć nie lubię swoich dzieci a 500 wydać na stringi.

      Like

  2. Mam dosc tego cyrku medialnego. Tych pseudoexpertow dorzucajacych swoje 5 groszy do tematu. Tych ludzi podniecajacych sie cyferkami. Tych dziennikarzy piszacych bzdury. Co to zmieni?

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s