ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: moje dzieci (my children)
  • W nocy ma być -5C, nad ranem -9C. Informacje pogodowe ostrzegają przed gołoledzią. Nie zrozumiałe jest, jeśli deszcz i śnieg mokry nie będzie padać, skąd gołoledż. Logiczne myślenie jeszcze mam na swoim miejscu. Możliwe, że na mapach nie pakazują o czym wiedzą, a ludziska żyją w niewiedzy. Pożyjemy zobaczymy. Ptaki do bardzo późna pożywiały się…

  • Córci urodziny zbliżają się już milowymi krokami. Od dłuższego czasu pytałam co jej kupić, na coś co nie będzie używać lub stać przy śmietniku bo szkoda wyrzucać przecież Mamusia kupiła, pieniędzy nie będe wydawać. Ostatecznie powiedziałam, że dam pieniądze i kupi co potrzebuje. Córcia pieniążków nie chce, bo schowa i będą leżeć, czekać na czarną…

  • Czym się wyróżnił? Syn (wczoraj) rozpoczął szkołę dla menagerów. Natomiast MM wrócił dziś o poranku od lekarza z dobrą nowiną. Wszystko goi się bardzo dobrze. Córcia zawzięcie pracuje, poznając niuanse ubezpieczeń rządowych. A ja pracuje na dwa fronty. Zaczynam mierzenie i przymierzam się do remontu. Drzwi harmonijkowe będę musiała sama zainstalować. Teraz to już widzę…

  • Nockę przespałam, można powiedzieć, całą. Z jednym przerywnikiem, przebudziłam się, ale nie sięgnęlam po tel żeby sprawdzić godzinę. Miałam nastawione budzenie, więc jeśli to nie alarm na budzenie, to nie było potrzeby sprawdzać czasu. Usnęłam dość szybko. Gdy zadzwonił alarm, mam ustawione swoje melodie lub piosenki, przebudziłam się delikatnie. Wyłączyłam alarm po to aby. usłyszeć…

  • Pierwszy raz od tygodnia, syn przyszedł do kuchni. To coś znaczy i jeszcze nic. Za słabe serce na „wycieczki”. Dziś więcej byłam przy chorym synu, niż pracowałam przy remoncie. Od tygodnia ma ogromne problemy ze snem, wszystkie nasenne na receptę ostatniej nocy odstawił. Nie pomagały w zaśnięciu. Spał tylko od 2 do 3 godz. w…

  • Dziś miałam wolne od pracy zawodowej oraz ciśnieniowego mycia podjazdów i chodników. Przeforsowałam się przez środowe popołudnie, wczoraj jedynie pojechałam do pracy, a dziś….odpoczywam. Mam jeszcze wiele dni do zimy na ciśnieniowe mycie, a jak zima bez minusowych temperatur, to będzie można szaleć. Pojechałam z córcią obejrzeć nowo kupiony domek. Nie można jeszcze wejść do…

  • Tatuś nie żyje Z Mamusią nie mam kontaktu Siostry nie są już moimi siostrami Bądźcie dziś moją rodziną, proszę. Moja córcia kupuje dom!!! Tą wiadomością chciałabym się podzielić dziś z Wami. Jestem szczęśliwa!!!!!!

  • To był dobry dzień. Poranek nie należał do przyjemnych ale biorąc pod uwagę cały dzień, to mogę powtórzyć. To byl dobry dzień. Znów planuję na jutro. Zapowiadają ładną pogodę, to ja siup na „pole”. Pracuję w tym tygodniu w kratkę to trochę wolnych godzin będę miała. T Trzeba posadzić będzie tulipany, narcyze i żonkile. Zagrabić…

  • No bo dopiero dziś po południu uporałam się z wczorajszym emailem. Musiałam wiele rzeczy jeszcze dopracować. Wysłałam, więc już nic nie tylko nie zmienię ale i nic nie zepsuję. Zepsułam co innego. Dosłownie przez pomyłkę, nieuwagę, wykasowałam swoją domenę potoaby.blog Teraz zostało jedynie potoaby.wordpress.com Moja domena traci ważność któregoś lutego i chciałam przedłużyć korzystanie na…

  • 2 sierpnia obchodziliśmy moje urodziny. Nie było żadnego gwizdania, okrzyków, ciche happy birthday i sto lat odśpiewane w naszej lokalnej meksykańskiej restsuracji. Sto lat odśpiewałam jedynie z moją córcią. Spędziliśmy bardzo miło czas w rodzinnym gronie. Jedynie syn nie uczestniczył w uroczystości, obowiązki służbowe – niestety. A że mam wszystko, otrzymałam mnóstwo tulipanów od męża…

  • Lubię nowości ale dobre, lubię jak coś się dzieje ale również dobrego. Wprawdzie nie moja córcia sfinalizowała zakup domu, ale starsza córka MM. Od kilku lat mieszkała w Utah. Miała dość samotności i zjeżdża do nas, do cywilizacji. Wprawdzie i tam nie są jaskiniowcy ale…obowiązują prawa mormonów. Niektóre z nich są bardzo restrekcyjne. Przystosowała się.…

  • To miał być dzień jak każdy inny, pracujący. Praca – dom – praca. Oczywiście jakieś drobne wydarzenie jak: gwóźdź w oponie, wypadek z nożem przy krojeniu palca😁, kotek (cudzy) bawiący się z chickmunkiem, jakieś stwory wiszące na płocie itp. To miał być taki dzień, co wszystko się udaje, droga do łóżka usłana płatkami róż, wiaterek…

  • Dzień Matki w USA obchodzony jest w drugą niedzielę maja. Niedziela jest oczywiście dniem wolnym od pracy i dzieci (rodzina) może poświęcić więcej czasu na spotkanie z matką, bacią i ogólnie celebrować Dzień Matki. Dawniej wysyłałam życzenia koleżankom na Dzień Kobiet, Dzień Matki, babciami jeszcze nie były. Oczywiście cieszyły się i serdecznie dziękowały. Obecnie zaniechałam…

  • Podobno stałam na parapecie z 3 miesięczną córeczką na ręku. PRL nie rozumiał co to jest depresja poporodowa. Podobno chciałam się wieszać. Pamiętam supeł na grubym budowlanym sznuże. Pamiętam … moje oczy nie widziały kolorów, jedynie szary i brudny-biały. Nie słyszałam szumu wiatru i śpiewu ptaków. Każdego dni była walka ze sobą o przetrwanie. Chodziłam…

  • Tak się zastanawiam. A może zacząć celebrować każdy drugi dzień miesiąca? W końcu urodziłam się 2 (drugiego). Nie tak, że jakaś uroczystość z beczką piwa. Tak, aby zapamiętać. Każdy dzień mija, oczywiście pamiętamy. Ale tylko wydarzenie i aby to wydarzenie umiejscowić w konkretnej dacie, musimy sie zastanowić: kiedy? Nie łatwo przypomnieć. Łatwiej jest przypomnieć, miesiąc.…

  • bez wulgaryzmów…text message, mam zostać w domu do odwołania. Rządowe dolary jeszcze nie dostarczone. MM już 1 tydzień zaliczył, bez zatrudnienia. Moje dolary wpływają w okrojonej wysokości i lepiej żebym ich nie było to bym dostała 600$ tygodniowo i co z tego, że przez 4 miesiące (podobno). I co z tego, że trzymają mnie na…

  • Wczoraj był Dzień Babci. Wszystkie wnuki, duże i małe składały życzenia, wręczały kwiatki i laurki. Nie jedna babcia dostała czekoladkę czy bombonierkę. Moje dzieci nie miały szczęścia dodzwonić się do babci i wcale nie dlatego, że telefon “się urywał”. Moja mama miała bardzo przykre zdarzenie. Wychodząc do sklepu zamknęła drzwi na klucz, zresztą jak zawsze.…

  • Córcia wpadła do mnie po książkę, jednoczesnie zaproponowała przejazd jej nowym samochodzikiem. Nowy bo spod igły jak to się mówi. Co za bajery ona ma w tym samochodzie to … zacznijmy od pogrzewanych siedzeń i oparć, kierownica podgrzewana, dach otwierany, ciemne punkty w lusterkach podświetlane na zółciutko. Na dodatkowym ekranie informacja z jaką prędkością może…

  • Na prawdę ostatni poniedziałek tego starego roku. Tak tęsniłam za pracą wczoraj, a dziś, dziś wyłazić z łóżeczka się nie chciało. Co za przewrotność. Chciało się, jak już trzeba, to się nie chce. Ale wstałam. Chwyciłam kawę w kubku do samochodu i 2 bułeczki. W pracy smutek. Koleżanka pojechała po wyniki biopsji. W powrotnej drodze…

  • Wczoraj była uroczystość z zakończenia nauki na uniwersytecie mojej córci. Oczywiście byliśmy o czasie. Synek też się nie spóźnił mimo wielkich korków. Uroczystość graduacyjna odbywała się na stadionie, przez dwa dni – 8-9 maj 2019. Moja córcia miała uroczystość 9 maja. Oczywiście,  że byłam przejęta, podekscytowana. Byłam podekscytowana każdym rozpoczynającym się rokiem szkolnym  i jego…

  • MOJA CÓRCIA PRZYJĘTA NA MBA !!!!!!!!!!

  • Wczoraj po pracy, zajechałam do córci aby pomóc jej w praniu wykładziny i dywanu. Córcia ma 2 kotki, jeden jej chłopaka,  drugi jest jej. Fajne kociaczki, czyste i ten młodszy jest milusiński, starszy zapomniał już mnie. Mieszkał z nami lecz niestety zapomniał. Jak to z kotkami i sierściuchami jest sierść i się jej nikt nie…

  • To nie jest pierwszy garnitur jak posiada mój syn, lecz syna w pierwszym garniturze nie widziałam i nie kupowałam. Miałam prawo sie rozczulić. Tak jak nie pierwsze studia córci zostały skończone, lecz mnie przy niej nie było, też miałam prawo sie rozczulić. Życie przebiegało gdzieś obok mnie, tęsknię (teraz już mniej)za tym czego nie dane…

  • Na uniwersytecie przerwa wiosenna, tak bardzo wyczekiwana przez moje dzieci. Nie łatwo jest studiować i jednocześnie pracować, mimo że tutaj wszelkie uczenie wychodzą na przeciw uczniom. Godziny zajęć student tak może dopasowac do swoich prac zawodowych, że nie będzie to wykluczać się wzajemnie. Można wybrać przedmioty w godzinach rannych, popołudniowych lub wieczornych. MSJ kończy zajęcia…

  • Co za poranek! Szalony wiatr za otwartym oknem obudził mnie przed 6am. Deszcz zaczął bębnić o rynny i już nie usnęłam, a przecież mogłabym pospać. Nigdzie się nie spieszyłam dzisiejszego poranka. To był drugi dzień wolnego. Internetowa prasówka w łóżku przy deszczowej muzyce za oknem. Media manipulują jak się da i na ile potrafią. Szkoda…