ogryzekzycia
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!
recent posts
about
Category: Kulinarne
Moje gotowanie i wypieki. PIekę bułeczki, chlebek turecki, chlebki smakowe i na zakwasie.
-
Czosnkowy olej ma bardzo intensywny zapach oraz charakterystyczny czosnkowy smak. Używa się go do sałatek. Stosowałam go do ciasta chlebowego. Z tego chleba można robić kanapki i na pewno nie na słodko z dżemem, ale z wszelkimi rodzajami mięs i wędlin. Od jakiegoś czasu zabrakło oleju czosnkowego w moich często odwiedzanych sklepach. Nie należał do…
-

Zimnych napojów nie piłam, na podwórze wychodziłam, ale żeby od minutowego przebywania na zewnątrz gardło bolało? Nie pamiętam, która to była noc ale przebudziłam się z zimnymi, bardzo zimnymi nogami. Skarpetki miałam nałożone, w sypialni cieplutko, nogi ciepłe, a odczuwałam zimno w nogach aż do bólu. Boli gardło, tylko gardło, w zasadzie nic więcej. W…
-
Pół dnia szukam kartki na której był schemat/legenda (sama to zrobiłam, bo elektrycy zleceważyli swoje obiwiązki) który włącznik wyłącza/włącza elektryczność w danym pokoju/miejscu. Strzegłam jak oka w głowie i w tej chwili byłabym bez oka. Nie, nie znalazłam, pamiętałam który wyłącznik wyłącza elektyczność w closet/szafie. Zainstalowałam lampę pod sufitową. Identyczna jest w toalecie gościnnej. W…
-

Nie rozumiem swojego mózgu. Mam jednodniowe wakacje. No i co? 4:41 oczywiście poranek. Zamiast spać do 9am, to ja sprawdzam internet. Podobno sprawdzone przez naukowców, że światło z komórki działa pobudzająco. Zrobiłam z siebie królika doświadczalnego. Wynik? POBUDZA!!! Idę zaparzyć kawę. W kuchni byłam sama, przed 5am MM miał meeting z Londynem. Temperatura o poranku…
-
Polscy mieszkający w Ameryce są w stanie ciągłego poszukiwania dobrego chleba. Amerykanie nie spżywają chleba w takich ilościach jak europejczycy. Nie są wymagajacy co do pieczywa, dlatego też pieczywo nie jest najlepszej jakości. Może inaczej, nie są wymagający, ponieważ nigdy nie jedli dobrego chleba, oprócz tostowego. Ciągnąc ten wątek….nie jedli ponieważ, nie są przyzwyczajeni. Można…
-

Wczoraj miałam bardzo luźny dzień. Wstałam wprawdzie wcześnie ale w zasadzie nic pożytecznego nie robiłam. Ewidentny brak chęci, mobilizacji i organizacji. Wszystkie plany zostały na etapie planowania i nie w początkowej fazie ich realizacji. Trudno stwierdzić, że dzień stracony. Przeżyty, więc już sukces. „Cel to nic innego, jak marzenie z terminem realizacji.” Joe L.Griffith Moim…
-
Dosłownie tydzień temu kupiłam na amazonie gofrownicę. Jestem amazonowa, kupuję prawie wszystko na amazonie, zakupy łatwe, dostarczone pod drzwi. Jeśli coś nie odpowiada jedziemy do punktu w sklepie ze „zdrową żywnością”, który obecnie jest własnością Amazona. Najczęściej kupuję tam, kasze, mąkę ziemniaczaną i czasami chlebek. Ceny z kosmosu a tak samo się psują jak z…
-

Otworzyłam drzwi do remontowanej łazienki. Nie spodziwałam się, że ktoś ukończył jej remont. Tym ktosiem mogę być tylko ja. No cóż, w między czasie (gdy chorowałam) MM porozkręcał moją szlifierkę kątową, w chwili obecnej, narzędzi do pracy brak. Po kiego licha to zrobił to tylko kosmos może odpowiedzieć. Nie mam wszystkich części aby ją skręcić…
-

Rozpczął się na mokro. Do pracy jechałam w ulewie. Byli śmiałkowie którzy przy bardzo złej widoczności jechali 100km/h. To było niebezpieczne, nie ryzykowałam. Niektóre samochody miały włączone światła awaryjne a inne jeden z dwóch kierunkowskazów. Spokojnie i bez żadnych zrywów dojechałam do pracy. Zabezpieczyłam się w kalosze i obuwie wzięłam sobie na zmianę. Mokre nogi…
-
Nakładając bluzkę nałożyłam ją tyłem na przód. To znak, że coś znów się przekręci. Tylko czekać. Długo nie czekałam. Ale to z innego życia. Pomimo niedzieli będę szpachlować sedesroom. Niech będzie to i godzina spędzona na szpachlowaniu ale ta godzina przybliży mnie do zakończenia robót remontowych. Wymyłam szpachlówki i rynienkę. Od tego jak są czyste…
-
Nie jestem krytykiem kulinarnym ani też smakoszem, który po jednym kęsie potrafi stwierdzić co wyrzycić do śmieci, a co wrzycić do żołądeczka. Przepis na ciasto orzechowe skopiowałam z bloga od blogerki która do mnie czasami zagląda. Muszę zaznaczyć, że zrobienie orzechowca jest czasochłonne. Timera nie ustawiałam ale samo upieczenie dwóch biszkoptów potrzebuje czasu. Mam dwa…
-
Zachciało mi się pierogów z pieczarkami. Pieczarki posmażyłam już wczesnym porankiem. Właściwie to planowałam zrobić pierogi i położyć do zamrażalnika. Zawsze tak robię. Tym razem, miałam ochotę na zjedzenie. Mąka dziwnie wchłaniała mleko, dodałam 1/2 porcji więcej niż zwykle, a ciasto było jak kamień. Ciasto w maszynie dziwnie się rwało. Nie zniechęcałam się, po odleżakowaniu…
-

Ponownie “chodzi” za mną, coś słodkiego ale nie sklepowego. W moim stanie nie ma wyboru ciast, ciasteczek i innych słodkości. W Polsce mamy makowce, serniki, ptysie. Ciasta zebry, piaskowe, pierniki i ciasta mokre z kremem, dżemem itd. Jest ogromny wybór. Tutaj jeden deseń i nie ważne idziemy do kawiarenki czy sklepu z wypiekami lub z…
-
Dziś wypiekam. Chlebek pszenny, ciasto w maszynie się kręci a później godzinne wyrastanie. Kajzerki już uformowane ale nie nacięte, wyrastają pod naciągniętą folią. Naciągnięta foli nie pozwala rosnąć im do góry i formować się w kulkę. Rosną na brzegi i podstawę bułeczki będą miały płaską. Podczas pieczenia jeszcze urosną. Z rana padał deszczyk, prace na…
-
udał mi się😁 W niedzielę byłam z MM w Madeleine na kawie. Zawsze pod przykryciem serwowane jest ciasto lub chlebek na spróbowanie. Nie preferuje takiego podjadania ale MM wziął 3 kromki chleba na zakwasie. Pierwsze co wyczułam to ocet, pierwszy gryz i szok zamiast składnika jakim jest woda w cieście chlebowym dodano octu. Zrezygnowałam z…
-
Chociaż drzewa są wciąż zielone, idzie jesień, a z nią długie noce i krótkie dni. Po pracy, nie mam ochoty na porządkowanie i układanie w szafkach, właściwie robię to na bieżąco. Wczoraj wyszłam na pole podmuchać opadłe liście i żołędzie. Znalazłam inne zajęcie. Porządki na blogu. Zajmie mi to na pewno kilka miesięcy. Każdy post…
-
upiekłam chlebuś Mój chlebek ma smak chleba. Sklepowe chlebki trzeba czymś posmarować aby poczuć smak. Wtedy czujemy smak masełka, dżemu, twarogu ale nie zawsze chleba.
-
Zapowiadany deszcz jeszcze nie padał, 5 minutowe pokropienie nie można zaliczyć do opadów. Zapowiadane opady na 4pm mogą też ulec zmianie. Deszcz jak deszcz ale wolgotność jest bardzo nieprzyjemna, poranną kawę wypiliśmy przy kuchennym stole. Na tyle z ciekawszych zdażeń z dzisiejszego poranka. 3:39pm grzmot (był tylko jeden) i ulewa. Pogodynek nie zapowiadał grzmotów‼️ Dziś…
-
Niedzielny chlebek😁
-
Te latające stworzonka z niecierpliwością czekają na moją słodką krew. A jutro muszę, no muszę wyjść i podmuchać paprochy. Jest ich tak wiele a pieski wnoszą to wszystko do domu. Przyczepia się pieskom do włosów. Moje pieski nie mają sierści, pudle mają pieskie włosy. Odkurzać mi się każdego dnia nie chce. Szybciej jutro podmucham to…
-
Dziś miałam pracowity dzień. MM pojechał do biura, coś mu na łączach internetowych przerywało. Okazało się, że to serwer biurowy wariował. Postanowiłam, że zajmę się sobą. W pierwszej kolejności poszły włosy. Znudził mi się jasny kolor. Zawsze mam w domu zapas farb i nie przeszkadzało mi, że 7-go mam wizytę u fryzjera. Najpierw położyłam farbę…
-
Choineczka stoi. Tak, tak stoi i ma się wspaniale. Odkurzałam przed sylwestrem. Aż trudno uwierzyć, że się nie osypuje. Ozdoby jeszcze moje oczy cieszą i to wszystko zatrzymam do 20 stycznia. Pierwszy raz tak długo. Zacznę porządkować po córci urodzinach. W ubiegłym roku choinkę wyniosłam około 10 stycznia. Sypała się i wyglądała tragicznie. Chyba to…
-
Wczoraj przed deszczem zdążyłam zagrabić, posprzątać gałęzie po formowaniu krzaków itd…deszcz rozpadał się po południu, całą noc padał i dziejszy poranek. Jeszcze w pidżamie i szlafroczku rozpoczęłam robienie ciasta na torcik i karpatkę. Torcik owocowy zamówienie MM , karpatka zamówienie syna. Jeszcze dwie godziny do południa a ja mam upieczony rzucany biszkop i wszystko…
-
Wczorajszego wieczorka długo dyskutowaliśmy z MM. W między czasie ugotowałam wyśmienitą zupę ogórkową. MM nigdy wcześniej nie jadł zupy ogórkowej, krupniku, kapuśniaku i wiele wiele innych potraw. W Chinach próbował dużo potraw ale nie skusił się na mięso z psa oraz karaluchów i nic co się na talerzu ruszało. Za to skusił się na zakupienie…
-
Po wczorajszej gimnastyce, wiem że mam mięśnie brzucha. 30 minut rowerek, 15 minut eliptyk, 100 ćwiczeń brzucha na urządzeniu oraz po 100 ćwiczeń ud na 2 różnych urządzenieniach. Miałam 3 miesięczną przerwę i rozpoczęłam ćwiczenia bez przygotowania, zresztą jak zwykle. 4 lipca biegnę w maratonie 10k. Tym razem muszę się przygotować. Nie zdobędę 1 miejsca…