ogryzekzycia
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!
recent posts
about
Category: inne zdarzenia
-
To miał być dzień jak każdy inny, pracujący. Praca – dom – praca. Oczywiście jakieś drobne wydarzenie jak: gwóźdź w oponie, wypadek z nożem przy krojeniu palca😁, kotek (cudzy) bawiący się z chickmunkiem, jakieś stwory wiszące na płocie itp. To miał być taki dzień, co wszystko się udaje, droga do łóżka usłana płatkami róż, wiaterek…
-
Miało być szybko i sprawnie, wyszło nijak. Tel do firmy ubezpieczeniowej wykonany byl o godz11am. Za 90 minut będą – usłyszałam, na co wysłali smsa z potwierdzeniem. 90 minut trwało do godz. 3pm. Sprytnie samochodzik został wciagnięty a ja z bojącym sercem go pożegnałam. Jechałam z córcią a samochodzik był obok, no jak nie zrobić…
-
Po dojechaniu do domu, wszystko było na miejscu i nic podejrzanego nie zauważyłam. Wczorajszego poranka, przed uruchomieniem samochodu, znów go obejrzałam. Wszystko w porządku. Po powrocie do domu już nie robiłam obchodu samochodu. Nie było potrzeby, tutaj się pomyliłam. Dzisiajszego poranka, samochodzik dziwnie się prowadził kiedy zjeżdżałam do ulicy. Odczucie ciężkości. Jeszcze nie dojechałam na…
-
A może tak matka natura zadecydowała. Jedni się rodzą inni umierają, giną w wypadkach na wojnach lub w innych okolicznościach. Każda śmierć jest tragedią i nie tylko człowiek rozpacza. Niedawno czytałam, że pies mieszka na cmentarzu i sypia przy grobie od 2 lat. Nie wiem, czy świat matki natury jest sprawiedliwy. Mówiono nam w szkole,…
-
Od kilku dni już deszcz nie pada. Nareszcie!!! Słoneczko świeci, a wiewióry wykopują cebulki tulipanów. Nie mogę cały dzień w oknie siedzić, czy też wybiegać na zewnątrz i klaskać. One i tak są sprytniejsze. Czekają, aż wejdę do wewnątrz i ruszają na “oranie” ziemi. Z tych 600 cebulek na pewno coś zostanie. Może wyklują się…
-
Dziś miałam pracowity dzień. MM pojechał do biura, coś mu na łączach internetowych przerywało. Okazało się, że to serwer biurowy wariował. Postanowiłam, że zajmę się sobą. W pierwszej kolejności poszły włosy. Znudził mi się jasny kolor. Zawsze mam w domu zapas farb i nie przeszkadzało mi, że 7-go mam wizytę u fryzjera. Najpierw położyłam farbę…
-
Córcia szuka domu, chce kupić coś do czego bedzie z chęcią powracać. Ma to być dom przestronny no i sypialna główna ma nie tylko king size łóżko, ale musi być też miejsce dp chodzenia a nie przeciskania się oraz miejsce na fotel, komodę itp. Nawet nie ważne jak daleko od miasta ale aby z chęcią…
-
Od dziś do 7go stycznia mam urlop. Mogę spać, odpoczywać i robić na co przyjdzie mi ochota. Zanim zaczął kropić deszczyk, dmuchałam liście i zapełniłam dwa duże wory na odpady budowlane. A później, a później walnęłam się na łóżko i usnęłam. Spałam jak zabita. A teraz męczy mnie kaszelek, bo zamiast siedzieć w domu i…
-
Obudziłam się po 2 AM z bólem głowy. No cóż, mam to już od dawna i jak to mówią, czas przywyknąć. Tylko, ten mój ból z szumem głowy, nie zapowiada niczego dobrego. MM obudził się również. Ciśnieniomierz i żadnych niespodzianek. Trzeba brać i jak najszybciej specjalną tabletkę. Odczekałam godzinę, ciśnienie spadło ale już nie myślałam…
-
Czytam wypociny jakiegoś redaktorzyny… a oni nie zrobili nic… https://www.se.pl/auto/nowosci/ciezarowka-zahaczyla-dzwigiem-o-wiadukt-rozbawieni-swiadkowie-nie-zrobili-nic-by-uniknac-wypadku-wideo-aa-8SXM-hN8C-eLSn.html i mnie normalnie, normalnie poniosło. Co powinni zrobić? No co? Ja zrobiłam, robiłam i próbowałam policję zmobilizować do działania! Co? Nic!!! Chciałam dać dzieciom przykład obywatelskiej postawy i obowiązku. I co? I pstro! Byłam zawiedziona a moje dzieci jeszcze bardziej. Policja zgłoszenie olała. Przede mną…
-
Po nocnym napadzie na sklepy i zakłady, opublikowano alarm …pozostania w domu… Najazdy na sklepy i inne zakłady były zorganizowane grupowo. Podjeżdżało kilka samachodów, huligani wybijali szyby, wbiegali do sklepu i niszczyli co było pod ich ręką. Grabili, a więc pakowali do wózków sklepowych, co się dało. Pakowali do samochodów i odjeżdżali. Po pierwszych…
-
Piękna wiosenno-letnia pogoda, więc nie możliwością siedzieć w czterech ścianach. Nasiedziałam się i jestem zmęczona nic nie robieniem. Ileż można, czytać, bułeczki chlebek piec, sprzątać-mało sprzątałam, łazić od okna do okna. Już od minionego tygodnia rozpoczęłam prace “polowe”. Każdy zakątek yardu został spryskany środkiem przeciwko owadom przez specjalistyczną firmę, więc miałam kilka dni spokoju. Nic…
-
Tak się zastanawiam. A może zacząć celebrować każdy drugi dzień miesiąca? W końcu urodziłam się 2 (drugiego). Nie tak, że jakaś uroczystość z beczką piwa. Tak, aby zapamiętać. Każdy dzień mija, oczywiście pamiętamy. Ale tylko wydarzenie i aby to wydarzenie umiejscowić w konkretnej dacie, musimy sie zastanowić: kiedy? Nie łatwo przypomnieć. Łatwiej jest przypomnieć, miesiąc.…
-
bez wulgaryzmów…text message, mam zostać w domu do odwołania. Rządowe dolary jeszcze nie dostarczone. MM już 1 tydzień zaliczył, bez zatrudnienia. Moje dolary wpływają w okrojonej wysokości i lepiej żebym ich nie było to bym dostała 600$ tygodniowo i co z tego, że przez 4 miesiące (podobno). I co z tego, że trzymają mnie na…
-
i dzięcioł narobili hałasu. Podobnie i jastrzą latający nad głową nic nie robi z koronawirusa. Natury nie dotyczy jakiś virus wymyślony przez ludzi czy nie. Dziś przeurocze popołudnie spędziłam na zewnątrz, “bawiąc” się w ogrodnika i posłuchiwacza natury. Była i wrona kracząca i coś skrzeczącego.
-
która sobie sama kupiła piękny bukiet białych róż. Jestem Walentynką, która już wczorajszej nocy otrzymałam mleczne słodziutkie czekoladki. Jestem Walentynką, która idzie na randkę ze swoim własnym mężem. Jestem Walentynką każdego dnia!!!!! Wszystkim życzę miłego dzisiejszego dnia i wszystkich następnych, bez względu czy celebrujemy walentynki, urodzinki, imieninki czy coś innego.
-
Jak ja nienawidzę niespodzianek!!!!!! Wow!!! Surprise!!!!!😬😬😬😬😬 Wjechałam do garażu, jeszcze drzwi garażowych nie zamyknęłam. Położyłam telefon w kuchni na blacie, psy podniosły alarm. Drzwi wszędzie otwarte, więc psy wybiegły na podwórze. Nie spodziewałam się nikogo o popołudniowej porze dnia. Będąc w pracy, układałam plan działania. Jak ogarnąć bałagan z dokumentami. Czy wystarczy mi czasu do…
-
Często się zdarza, że położymy okulary, a późnej ich szukamy. Oczywiście zdarza się to osobom ich używających. Zaczęłam używać okular po pierwszym komputerze. Ekrany komputerów były jeszcze bez filtra po jakimś czasie można było kupić filtry nakładane na ekran. Moja starsza siostra zawsze szukała kluczyków do samochodu. MM szuka przeważnie swojego portfela, który to nie…
-
Z córcią rozmawiałam do północy. Jeszcze o północy dzwoniła do ubezpieczyciela. Jeszcze przed zadzwonieniem sprzeczała się … że późno, nie pracują itp… Moja odpowiedź brzmiała … każda pora dnia i nocy jest dobra do zarabiania pieniędzy… Zadawałam córci pytania i na króre nie potrafiła mi odpowiedzieć, musiała znaleźć odpowiedź właśnie u ubezpeczyciela. Jestem bardzo (czasami…
-
Pogoda – jeden dzień deszczowy, reszta dni ładnych lub pochmurnych. Dało się przeżyć pierwszy tydzień. Każdego dnia miałam 2-3 kursy Coolkulturą (taxi). W czwartek miałam trzy kursy, strasznie padało. Wszędzie pomuro, mokro i nieprzyjemnie. Drugi kurs – młody chłopak za kierownicą, a że jestem gadulska, to i z każdym gadam i opowiadam. Rozbawiłam młodego czlowieka,…
-
Zaczęło się wczoraj. Ot tak sobie prowadzę samochodzik. Po zjechaniu z jednej na drugą autostradę, samochodzik zadźwięczał, zapalił się znaczek na tablicy rozdzielczej. Żebym widziała go wcześniej…ale nie widziałam. Pierwszy raz ten znaczek się zaświecił. Zwolniłam aby dokładniej się przyjrzeć. Coś mi mówiło, że to podobne jest do silnika. Do pracy dojachałam szczęśliwie i zanim…
-
Nie mam jak już się zabezpieczyć. W piątek rano przyjechała ekipa, opryskała moje pole. Więc zrozumiałe, nie wylałam żadnej chemii na siebie. Zanim rozpadało się układałam ścieżkę, zbliżam się ku końcowi. A że mieszkam wśród 40 drzew (czy one tak szybko rosną, czy źle liczyłam wcześniej, czy też doliczając się do 30tki przerwałam liczenie) to…
-
Z planami jest tak, że mogą przewrócić wszystko do góry nogami. Dlatego też, nie lubię planować, tylko nie jest możliwym wybrać się w podróż bez planów. Zmówić bilet lotniczy, autobusowy, pociągowy😀. W moim przypadku lotniczy. Rezarwacja hotelu i zakup biletów wstępu na różnorakie atrakcje, również z wyprzedzeniem. Cieszyłam się na ten wyjazd, lubię łazić po…
-
Pogrzeb ex był ładny. Tylko zawsze jest ale…. Koledzy exa mają mi za złe, że nie poinformowałam ich na czas. Mam w takim razie pytanie….gdzie oni byli przez ostatni miesiąc…. Nie znam exa kolegów, to są nowi ludzie. Prawdę mówiąc nikogo nie musiałam informować o jego śmierci. Tych których poznałam przez telefon w związku z…
-
Dziś popracowaliśmy z MM na decku. MM cyklinował, ja odkurzałam odkurzaczem budowlanym i głębiej w deski wbijałam gwoździe. Robiliśmy często przerwy bo słoneczko bardzo mocno dziś grzało. Po południu chcieliśmy już spokojnie posiedzieć i zrelaksować na zewnątrz. Niestety, nie udało się, sąsiad włączył muzykę i puścił przez wzmacniacze, do tego zrobili sobie karaoke. Z MM…