ogryzekzycia
Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!
recent posts
about
Category: inne zdarzenia
-
do domu po pracy wpadłam jak burza… mało, że na zewnątrz wilgoć sięga zenitu, to i w domu to samo. Pozmieniałam ustawienia na termostacie a MM nałożył bluzę. Chłodziłam i grzałam, dalej mi dosłownie śmierdziało wilgocią. Złapałam jednego psa, później drugiego, wykąpałam, wysuszyłam. Za parę dni mają termin na ścinanie i kąpiel, ale …. moje…
-
Nie zwracałam uwagi na ceny. Ot, czasami patrzyłam lecz jeśli coś było potrzebne lub mniej potrzebne, kupowałam. Nowa pościel – prosze bardzo, nowe zasłony – prosze bardzo, nowy dywan – prosze bardzo, brak w baryku wina – prosze bardzo, sukienka nowa – prosze bardzo, kosmetyczka – prosze bardzo, itd. Nie będę wymieniać. Przy zakupach oprócz…
-
Gdy siedzę za kierownicą, nakładam białe skórzane rękawice, to tak jakby sam diabeł w mnie wstępował. Naciskam na gaz i tyle mnie widać. Zakręty prawie biorę na dwóch kołach. Tak wjeżdzam na naszą górę, to garaż nie nadąża się otworzyć. Czasmi MM mi wcześniej otwiera a ja z rozpędem wjeżdzam i za chwilę tylko zapach…
-
Wigilia minęła spokojnie. Wieczorne otwieranie prezentów również. Pierwszy dzień świat przespałam. Wstawałam jedynie na posiłki. Wprawdzie jadłam ale troszeczkę, wszystkich potraw nie zdążyłam spróbować, a przecież sama pichciłam. Pierożków zostało kilka, na palcach dwóch dłoni można było policzyć, a to z tej przyczyny… że na 3 dni przed wigilią córcia stwierdziła że jest głodna. Zaproponowałam…
-
Poniedziałek czas zacząć ale jak to zrobić jak nad trasą szybkiego ruchu krążą helikoptery. Oznacza to korek, duże zakorkowanie, zablokowanie conajmnie 2 pasów. Nieciekawie. Gdy wybiorę drogi i dróżki po za autostradą, to wpadnę w kocioł i zostanę na godzinę bez ruchu albo będę poruszać się z prędkością 5km/h. Appka pokazuje część autostrady na czerwono…
-
Wrażenie SOBOTY nadal jest ze mną. Myślę, że powinnam się do tego przyzwyczaić. Przecież to nie boli. Jest czwartek, ale jest SOBOTA. Jak już to odejdzie, to nawet nie zauważę i możliwe, że zatęsknię. W obecnej chwili to jest bardzo dziwne uczucie. Obudziłam się bez bólu!!!!!wspaniałe uczucie!!!!chce się krzyczeć, skakać i obwieścić całemu światu tę…
-
następny durny tydzień. PONIDZIAŁEK Bo jak to przyjąć, potraktować? Wróciłam z pracy. Odpoczywam na swojej sofie i eureka. -jak dobrze, że jutro sobota – myśl szczęśliwa rozbłysła w moim mózgu. Pytam MM, jaki dziś dzień? – znów masz sobotę jutro? – pyta z niedowierzaniem – no tak, a tak się chwilę cieszyłam. – jaka szkoda,…
-
jestem w kuchni i w ułamku secundy głowa opada i najnormalniej w świecie, czuję że zasypiam, natychmist! Nawet w pozycji stojącej. Otrząsnęłam się, nagłe świat mi zawirował. Poszłam do córci. …mamusia tylko ty mi nie umieraj. Powiedziałam, że ją bardzo kocham, przytuliłam i wyszłam. Ciśnieniomierz mam na piętrze, zawsze w tym samym miejscu, w łóżku,…
-
Zatrzymałam się w pisaniu, czytaniu i odwiedzaniu ulubionych blogów. Wodrdpress na jakiś czas przestał istnieć. Problemy z jakimi walczyłam, przerosły i zniszczyły moją psychikę. A myślałam, że jestem herod baba pod każdym względem. Ta herod miała przebłyski….zapalić maryhe i popłynąć. A czemu nie? Ale nie zdecydowałam się, tak jak nie zdecydowałam się na kokę gdy…
-
Jaki będzie cały dzień, nikt nie przewidzi. Możemy planować, zaklinać, oczekiwać lecz co się wydarzy, nie wiadomo. Nawet siedząc i nie ruszając się z miejsca, nie przewidzimy zdarzeń jakie mogą nas dosięgnąć. Dużo możliwości w zależności gdzie znajdujemy się w danym momencie. Siedzę w swoim zielonym parku. Jest spokojnie jedynie z oddali słychać szum samochodów.…
-
Nie pamiętam abym kiedykolwiek jakieś mniejsze lub większe problemy miała z powodu 13-go. Zawsze śpiewałam… Może i z tego właśnie powodu nic złego mi się nie przytrafiało. Podobnie z czarnym kotem, śpiewałam i śpiewam… Bo jak z taką ilością polskich przesądów dało by się żyć? Jemioła, zbite lustro, nie witać przez próg, solniczka zawsze przykryta,…
-
Dziś wypiekam. Chlebek pszenny, ciasto w maszynie się kręci a później godzinne wyrastanie. Kajzerki już uformowane ale nie nacięte, wyrastają pod naciągniętą folią. Naciągnięta foli nie pozwala rosnąć im do góry i formować się w kulkę. Rosną na brzegi i podstawę bułeczki będą miały płaską. Podczas pieczenia jeszcze urosną. Z rana padał deszczyk, prace na…
-
Dawno temu, na pewno 10lat już minęło kiedy z MM pojechaliśmy na pchli targ. Więcej było tam pcheł i śmieci niż jakichkolwiekrzeczy nie nie kupienia lecz oglądania. To był mój pierwszy i ostatni raz. Parę lat temu dostałam od koleżanki adres do Antique Market. Nie spieszno mi było, sprawdziłam stronę nternetową i moge powiedzieć, że…
-
To był dobry dzień. Poranek nie należał do przyjemnych ale biorąc pod uwagę cały dzień, to mogę powtórzyć. To byl dobry dzień. Znów planuję na jutro. Zapowiadają ładną pogodę, to ja siup na „pole”. Pracuję w tym tygodniu w kratkę to trochę wolnych godzin będę miała. T Trzeba posadzić będzie tulipany, narcyze i żonkile. Zagrabić…
-
No bo dopiero dziś po południu uporałam się z wczorajszym emailem. Musiałam wiele rzeczy jeszcze dopracować. Wysłałam, więc już nic nie tylko nie zmienię ale i nic nie zepsuję. Zepsułam co innego. Dosłownie przez pomyłkę, nieuwagę, wykasowałam swoją domenę potoaby.blog Teraz zostało jedynie potoaby.wordpress.com Moja domena traci ważność któregoś lutego i chciałam przedłużyć korzystanie na…
-
Dzisiejszego poranka zaszczepiliśmy się po raz trzeci. Kiedy to było? 17 grudnia poszliśmy na party z okazji świąt, jakie organizował MMa klub sportowy CrossFit. A że nie bardzo MM był chętny do uczestniczenia w tej imprezie to i nic nie szykowałam. W ostatniej chwili ubrałam się i powiedziałam aby nie marudził i się szykowal.…
-
Miniony miesiąc nie należał do dobrych, cały rok również nie był dobry. Miniony i ten tydzień, lepiej nie wspominać i niech odejdzie w zapomnienie. Niełatwo a wręcz niemożliwe do wykonania, wykreślenie minionego dnia, tygodnia, miesiąca. Wszystkie dni przeszły do historii. Cieszę z drobnostek, nawet bałagan jaki w domu stworzyłam napawa mnie radością. Jeszcze potrafię coś…
-
Jak dobrze wstać skoro świt 🎶🎶🎶🎶🎶🎶🎶 aha, aha. Wstałam po 8am. Wspaniale mi się spało. Termostatu MM nie dotykal i było komfortowo, nie zazimno nie za gorąco. Odpaliłam komputer i zeszłam na kawę. MM był już w kuchni. Na dzien dobry nie było przytulanka. Nie czułam potrzeby i nie chciałam, nie miałam ochoty. Po wczorajszym…
-
Kilka lat temu przyjmowałam dzieci cukierkami, muzyką i intuzjastycznymi krzykami. Przebierałam się na tę okazję za czarownicę. Było bardzo wesoło. Dzieci były z mojej dzielnicy. Pewnego roku, wiele rodzin sprzedało domy. Zmniejszyła się też ilość dzieci. Autobus szkolny nie wjeżdżał już w głąb dzielnicy. Niestrudzenie czekałam na tych dzieciaczków które zostały. Obdzielałam hojnie cukierkami. Za…
-
Wczoraj dokończyłam sprzątanko. Jestem gotowa na Thanksgiving. Jak zwykle MM przygotuje indyka i inne specjały, ja upiekę ciasto marchewkowe i ciasteczka imbirowe. Nie trawię cynamonu i jego zapachu. W sklepach w tej chwili przy wejściach ustawione są miotły z zapachem cynamonu. Te sklepy omijam ogromnym kręgiem. Nic co zawiera cynamon nie jest jadalne dla mnie.…
-
Pogoda o jakiej można tylko marzyć. Miło, przyjemnie i kawowo na moim tarasie w dzisiejszy poranek. Od piątku do piątku mam urlop. Będę odpoczywać i leniuchować. Pogoda podobno od jutra deszczowa, więc czas będę spędzać na praniu, organizowaniu, przestawianiu i przekładaniu z jednego miejsca na drugie. Schowam się w łóżeczku z książką aby nie stukać,…
-
W piątek po południu 2:30 może to za wcześnie na piwo. A kto mi zabroni. Alko ludzie zaczynają pić od rana do rana. Zaczynam od popołudnia. Pizza mrożona za $ 1.45 więc czymś muszę zapić smak pizzy poniżej $2. Mam w domu drugi cichy dzień. Nie spodziewam się, że MM przyniesie mi coś do żarcia.…
-
Wczoraj jeździłam z córcią i jej niemężem oglądać dom na sprzedaż. Jeszcze zamieszkały. Ile mają czasu na wyprowadzenie nie wiem ale proces zamknięcia nie jest nigdy szybki więc do 2 miesięcy na pewno. Dom z zewnątrz wyglądał dość przyzwoicie. Wewnątrz – chyba świnie mieszkają. Ponad 10 lat temu poszukiwałam domu do kupienia. Dużo widziałam. Nawet…