ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: Notatki osobiste
  • Wczoraj rano poszliśmy się przjeść. Przed wyściem byłam jeszcze świeżuteńka. To był marsz. Fajnie się szło po prostym terenie ale jak trzeba było iść pod górkę to już z sapankiem, niestety. Nie byłam już świeżuteńka. 🤣😅 Przemaszerowałam 3,7km w 42 minuty. Koleżanka powiedziała, że musiałam szybko iść. Tak nie uważam. Ale niech będzie, tym bardziej,…

  • Pierwsza z wielu, która zakwitła tego roku w moim ogrodzie. Wczoraj jeszcze pąk, dzisiejszego poranka w pełnej krasie.

  • ze mną? po prostu nie jestem sobą od miesiąca. Po szczepionce, drugiej szczepionce nie jestem sobą. Staram się, zmuszam się do wszystkiego, nawet wstania z łóżka. Przecież tak trzeba, tak powinno być, tak zawsze robiłam. Zawsze, no zawsze dom musiał być posprzątany, jard wydmuchany, kwiaty wypielęgnowane, bułeczki i chlebek upieczone. A tak naprawdę to teraz…

  • po raz drugi. Za pierwszym razem do szczepienia dałam prawe ramię, które bolało i nosiłam w nosidełku. Teraz podałam lewe. Wiadomo, prawa ręka jest nam bardziej potrzebna, chociaż i bez lewej pomocniczej byłoby bardzo trudno. Pierwsza godzina minęła, żadnych złych objawów. Nic się nie działo. Na śniadanko – kanapka z jajkiem i avocado zakupiona w…

  • https://www.facebook.com/groups/galuschka/permalink/3045067629113134/ A ja zastanawiałam się, do czego użyc

  • Deck już wymyty, back yard wyczyszczony, ścieżki, chodniki prawie. Czego więcej można chcieć??? Jeszcze jednej lampki wina!!! Więc MM z uśmiechem mi nalewa, stukamy się kieliszkami i życzymy sobie, aby wszystko nam się dobrze układało. Układa się jako tako, tak jak wszystkim w czasie covida. Już nie pamiętam który to był piątek. Wyjechał wcześnie do…

  • Choć zdarzają mi się jedynie czasami ale się zdarzają bezsenne nocki. Przebudził mnie sen. Nie pamiętam o czym śniłam ale nie był to sen o kwiatowej łące po której skakały zające. Dobrze, że nie pamiętam, to mogłabym szybko ponownie zasnąć lecz deszcz rozpadał się ba dobre, a ja do snu potrzebuję idealnej ciszy. Szum deszczu…

  • Jeszcze okna zasłonięte żaluzjami ale przez szparki między żaluzją a futryną okienną słońce już zagląda. Może krnistwo a może późne położenie się do łóżka ostatniej nocy, trzyma moje ciałko w łóżku. Nareszcie sobota. Wolne od pracy zawodowej! Zgadza się, długie przebywanie w domu męczy, ciągłe chodzenie do pracy też męczy. Żeby było coś takiego, pomiędzy.…

  • Miałam posprzątać ozdoby i wywalic choinkę po 20tym. Ozdoby zdjęłam już wcześniej. Goła choineczka stała w kącie. Żal mi było wyrzucać bo wydzielała wspaniały leśny zapach. Ostatecznie dziś postanowiłam pociąć i do wora. Gałęzie naprawdę świeżutkie, przykro było ciąć. Ale jak mus to mus. Mieszkanko wysprzątane. Zrobiło się pusto ale przestrzennie. Niebieska kanapa wróciła na…

  • Choineczka stoi. Tak, tak stoi i ma się wspaniale. Odkurzałam przed sylwestrem. Aż trudno uwierzyć, że się nie osypuje. Ozdoby jeszcze moje oczy cieszą i to wszystko zatrzymam do 20 stycznia. Pierwszy raz tak długo. Zacznę porządkować po córci urodzinach. W ubiegłym roku choinkę wyniosłam około 10 stycznia. Sypała się i wyglądała tragicznie. Chyba to…

  • Senność miałam od 11:45pm do 3am z kilkoma minutami. I nie sposób było zasnąć po przebudzeniu. Niektóre sprawy jeszcze przed snem poukładałam sobie w głowie i od razu lżej się zrobiło. Nie myślałam już, staram się pogodzić ale nie ignorować. Dla pewności przyjęłam tabletkę valerianki. Staram się nie sprawdzać godziny po przebudzeniu w nocy, dziś…

  • Córcia szuka domu, chce kupić coś do czego bedzie z chęcią powracać. Ma to być dom przestronny no i sypialna główna ma nie tylko king size łóżko, ale musi być też miejsce dp chodzenia a nie przeciskania się oraz miejsce na fotel,  komodę itp. Nawet nie ważne jak daleko od miasta ale aby z chęcią…

  • NOWY ROK przewitał nas deszczem. Zaczęło kropić jak puszczaliśmy fajerwerki. Cudne przedstawienie i bardzo drogie. Ale zabawę mieliśmy świetną. Potańczyłam ze swoim MM. Powygłupialiśmy się, porozmawiali i wspominali. Bardzo miło spędziliśmy czas. Zwłoki swe złożyłam w łóżeczku po 4am. Dom doprowadziłam do porządku i dopiero po oględzinach czy wszystko jest ok mogłam udać się do…

  • Musiałam pójść dziś do pracy, jutro też 🥲. Ale do 7 stycznia mam urlopik. Hurrrraaaa Po powrocie, poczułam zmęczenie. No i oczywiście zaraz podejrzenia. Od czego zmęczenie, jak bardzo jestem zmęczona itd. a może mnie wirus dopadł. Od tego myślenia usnęłam. Po obudzeniu, a mi się nie zdarza drzemka popołudniowa, rozpoczęłam obserwację mego organizmu. No…

  • Niech nigdy Was dobre nie omija Niech będzie z Wami na zawsze Niech zagubieni odnajdą drogę do domu Niech omdleni od trudów życia odnajdą źródło które da im siłę do dalszej walki o życie dla siebie i innych Niech wiara i ufność w drugiego człowieka będzie z Wami Niech miłość otworzy Wasze serca i drzwi…

  • Poranek przewitał mnie bólem głowy i podwyższonym ciśnieniem. Przeważnie jest tak każdego poranka. Spodziewałam się cudów? Po tabletce będzie trochę lepiej. To nie znaczy, że mam wolne od, życia. Trzeba zbierać się powoli i dać możliwość wejścia nowemu dniu w moje życie. Jeszcze czuję, myślę i wiele chcę i pragnę. Powyże było około 6am. Co…

  • O tak, mam wiele pomysłów. Nie mówię o remoncie łazienki. To nie pomysł to już jest plan działania. Oczywiście, że zrobię, to jest konieczność. Dom kupiliśmy…. na Walentynki będzie 10 lat…. właścicieli było dwóch. Rodzina z dziećmi a później jedno z dzieci ten dom przejęło, bo rodzice przenieśli się do domu starców. Dom dość długo…

  • Chciałabym aby ten rok już się zakończył, teraz! natychmiast! Bo mam nadzieję!!!! Nadzieję na lepszy 2021!!! Bo 21 jest po 20 I to ma być wybuchowo dobry dla wszystkich ludzi na tym świecie rok!!! 2 0 2 1 ma byc lepszy! 20 20 to stagnacja, zatrzymanie, niciość!!!! Chyba i taki był. Covidy, wybuchy, strajki i…

  • o jakiejś nadziei. Jaką można mieć nadzieję i na co? Na jakie jutro? Po co się oszukiwać, po co udawać i zmuszać siebie do wiary na lepsze? Po kiego licha myśleć pozytywnie jeśli diabeł ogonem zmiata wszystkie pozytywy.   Strach się bać.

  • u mnie wciąż zielono. Gdzie niegdzie już za chwilę za dzień pojawią się kolory.

  • Nie zapaliłam dziś świecy. Rozłożona jestem na czynniki pierwsze. Nie mam siły wykrzesać z siebie nic po za postukaniem w klawiature iphona. Cały dzień snułam się w pidżamie i lekkim szlafroczku po domu. Trochę podreptałam i znów do łoża. Apetytu brak. Pamiętałam, oczywiście że tak, tylko sama od kilku dni potrzebuję pomocy. Mam nadzieję na…

  • https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/najnowsze-fakty/news-chora-na-covid-19-uciekla-ze-szpitala-martwila-sie-o-90-letn,nId,4788315 65-letnia chora na COVID-19 uciekła ze szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej (Małopolskie), ponieważ – jak tłumaczyła policjantom, którzy znaleźli ją w jej domu – nie chciała pozostawić bez opieki 90-letniej matki. Kobieta, której sprawę będzie wyjaśniał sanepid, pozostaje w izolacji domowej. Jak czytam takie artykuły, to mi ręce opadają. To trzeba uciekać ze szpitala aby…

  • Wygoniłam MM do biura. W planach miałam wymianę puszek i kontaktów elektrycznych. Bo….miałam wyłączyć elektrykę w całym domu a nie tylko na jednej kondygnacji. Tak dla bezpieczeństawa. Pogoda szaro-bura i deszczowa to i z ciepłego łóżka nie chciało się wstawać. Prawie południe, w domu cichutko, bez pośpiechu wysunęłam z pod kołdry jedną stopę… no i…