ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze… Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy… Nauczyć się dawać, nie dając… Nauczyć się brać, nie biorąc… Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ….miłości nie kochając… Nauka jest sztuką!!!!

Category: Zdrowie

Choroba pozwala poznać słodycz zdrowia,
zło – dobra, głód – sytości, zmęczenie – wypoczynku.

– Heraklit

  • Nie wiem co odsypiam, ale śpię bardzo długo. Nie wyskakiwałam z łóżka, postawiłam równiuśko obie stopy na podłodze i…. bardzo zabolało w zgięciu stopy z nogą. To nie jest kosta, zabolało z wierzchu, tak bardziej 2 cm od zgięcia. Google poszły w ruch, ale tak naprawdę, to nie wiem dokładnie gdzie i co boli w…

  • Na święta upiekłam chlebek na zakwasie. Zakwas na żytniej mące ale do ciasta chlebowego dodałam mąki pszennej. Uwielbiam chlebek razowy. Z tym, że w tym roku nie ma na amazonie mąki razowej z Młynomag🥲. Chlebuś wyśmienity. Rodzinka śmieje się, że powinnam piekarnię otworzyć. Piekarni nie otworzę, chleba ani innych wypieków sprzedawać nie będę. Niech to…

  • Wczoraj, wiadomo, porżnęłam się albo pociachałam. Jak zwał tak zwał ale mogłam w minimalnej części doświadczyć wyłączenia kciuka od wszelkich czynności. Wprawdzie lewa ręka, pomocnicza, nikt nie zastanawia JAK DUŻO nam pomaga. Uchwycić szczyptę soli, utrzeć dwoma rękoma kapustę z solą Można jakoś żyć i bez kciuka ale….to jakoś będzie jakością naszego życia. Bo można…

  • Obudziłam się po 2 AM  z bólem głowy. No cóż, mam to już od dawna i jak to mówią, czas przywyknąć. Tylko, ten mój ból z szumem głowy,  nie zapowiada niczego dobrego. MM obudził się również. Ciśnieniomierz i żadnych niespodzianek. Trzeba brać i jak najszybciej specjalną tabletkę. Odczekałam godzinę, ciśnienie spadło ale już nie myślałam…

  • Mogę powiedzieć, że byłam kawoszem. Świeżo mielona kawa pachniała w kuchni od samego rana. Wypijałam do 7-8 kaw dziennie. Nie narzekałm na problemy ze spaniem. Potrafiłam wypić kawę przed położeniem się do łóżka. Był okres, że kawę pijałam w filiżance, którą mam do dnia dzisiejszego. Wiele razy zastanawiałam się nad “przetransportowaniem” jej do obecnego mego…

  • Dziś zmobilizowałam się, choć lekarstwa mnie osłabiają. Nie będę podawać cyferek jakie wyskakują na czytniku aparatu do mierzenia ciśnienia, staje się nudne dla mnie również. Myślałam, że wymycie lodówki zajmie mi około godziny. Nie trzeba było szorować, nikt nie pozalewał, kilkanaście kropek, nieznaczne ślady od buteleczek, butelek, kartonów i słoików. Musiałam, przynajmniej mi się tak…

  • Wiele razy mówiłam, wspominałam, pisałam… nie lubię planować!!!!… teraz, nienawidzę planowania. Oczywiście, można jak najbardziej, zaplanować wakacje i trzeba. Wakacje przeważnie związane są z wyjazdem. Na wakacje planujemy remonty itd. Zależy od człowieka i zasobności jego portfela. Nie lubiłam i nie lubię planów krótkoterminowych. W moim przypadku nawet związanych z posprzątaniem domu, ugotowaniem obiadu, upieczeniem…

  • Podobno stałam na parapecie z 3 miesięczną córeczką na ręku. PRL nie rozumiał co to jest depresja poporodowa. Podobno chciałam się wieszać. Pamiętam supeł na grubym budowlanym sznuże. Pamiętam … moje oczy nie widziały kolorów, jedynie szary i brudny-biały. Nie słyszałam szumu wiatru i śpiewu ptaków. Każdego dni była walka ze sobą o przetrwanie. Chodziłam…

  • Zamieszczam link do artykułu, o umieraniu w samotności podczas wirusa. Jest mi bardzo smutno, chciałabym nieba uchylić tym ludziom, moje niebo jest dziś zachmurzone i nieprzyjazne ludziom. Tym bardziej jest mi smutno. https://tygodnik.polsatnews.pl/news/2020-04-17/bez-pozegnania-o-ludziach-umierajacych-w-samotnoscimoja-propozycja-ostatnie-pozegnanie-w-windzie-o-umieraniu-w-czasach-koronawirusa/ Chciałabym jeszcze zamieścić link do artykułu o umieraniu w samotności, którt pomógł mi zrozumieć samotnych i cierpiących starych ludzi. Pozwolił bardziej zrozumieć…

  • Od jakiegoś czasu tak mam. Każdy dzień to sobota, a dziś u mnie jest poniedziałek. Jeśli wczoraj u mnie była sobota powinien dziś być… jaki dzień? niedziela. Nawet w tym odczuciu nie ma u mnie jakiegoś porządku…jest poniedziałek tak to czuję. A dziś podobno jest piątek. A w ogóle czy to ważne, jaki jest dziś…

  • lepiej mi idzie czytanie waszych blogów. Czasami pośmieje się, zastanowie nad nie moimi problemami, poruszam głową w te i nazad 😁bo … jak to można sobie życie skomplikować. Oczywiście, że ludzie tacy jak ja i MM uczymy się być razem. Przez 15 lat spotykaliśmy się na weekendy a teraz, od rana do rana. Czasami to…

  • Wirusek, wszystkich na świecie wstrzymał od myślenia o przyszłości. Trudno planować kiedy jesteśmy ograniczeni czasowo, lokalowo itd. Nie lubię planować, a jak już to z ogromną ostrożnością. Pod koniec lutego zrobiłam większe zakupy. Już do sklepu chodziłam w rękawiczkach i maseczce. Wiadomo jestem z tych co wciąga jak gąbka każde wirusy i bakterie, dla ostrożności…

  • siedzenia w domu. Pierwszy tydzień chora, leżąca i kichająca. Oszukała mnie pogoda. Ciepło i słonecznie było bardzo, no i wystawiłam swoje kości na te promienie. Zdradliwa okazała się ta miłość do słońca. Jeśli naprawdę kochasz, to ufasz a nie podejrzewasz, podglądasz, śledzisz, sprawdzasz. Jakie to proste….ufać. Zaufałam wiosennemu wiaterkowi i słoneczku złociutkiemu.. No cóż, wiaterek…

  • Przyjechal MM i co? I to że, z katarem i podwyższoną temperaturą i z młodszą córką. Ależ, jest wszystko OK, oprócz MM kataru, który wszędzie rozsiewa. MM wrócił po północy więc, nie widziałam i nie rozmawiałam. Posłałam łóżko w gościnnej dla młodszej i w drugiej gościnnej sypialni MMowi. Nie słyszałam w nocy nikogo, spałam jak…

  • Wczorajszy dzień. Zostałam w domku. Wyleżałam i wyspałam się. Leczyłam się, samopoczucie było byle jakie, za oknem deszcz i szaro. Można było nie wychodzić z łóżka cały dzień. Po południu wygrzebałam się z pościeli, bo zachciało się czegoś słodkiego. Oprócz moich pieczonych słodkości, sklepowego z MM nie jemy. Decyzja. Chałka, mało pracy i stania w…

  • Pierwszy objaw – coś mi rośnie na usteczkach. Drugi objaw – mimo wielu warstw ubrania jest mi zimno. Trzeci objaw – chce mi się płakać, już się nie chce, tylko płaczę. Czwarty objaw i ostatni – jeśli podczas chlipania mówię … nikt mnie nie kocha, jestem taka samotna … 99,9% będę chora. Czym jest 0,1%…

  • To nie było moim noworocznym postanowieniem. Nie robiłam i nie robię postanowień. Tak wyszło, że odnowiłam umowę ( tutaj karnetów nie ma) uczęszczania na siłownie La Fitness. Ogromna sala, z salami do gry w kosza, tenisa, pinponga, gimnastyczną wykorzystywaną do joga i układów tanecznych. Basen z jacuzzi, zajmuje też ogromną część budynku. Dla siłaczy jest…

  • Po wczorajszej gimnastyce, wiem że mam mięśnie brzucha. 30 minut rowerek, 15 minut eliptyk, 100 ćwiczeń brzucha na urządzeniu oraz po 100 ćwiczeń ud na 2 różnych urządzenieniach. Miałam 3 miesięczną przerwę i rozpoczęłam ćwiczenia bez przygotowania, zresztą jak zwykle. 4 lipca biegnę w maratonie 10k. Tym razem muszę się przygotować. Nie zdobędę 1 miejsca…

  • Wiadomo, zdrowie to jest jedyna rzecz jakiej nie można kupić. Można się “wykupić” na pewien czas, zażywając lekarstwa garściami lub pić litrami. Nie każdą chorobę można pokonać i nie każda choroba potrzebuje medycznych specyfików. Czasami wystarczy czosnek, mleko, miód i masełko na wieczór na rozgrzanie i o poranku zrywamy się jak nowonarodzeni. Nie zawsze miodzik…

  • Pogoda  – jeden dzień deszczowy, reszta dni ładnych lub pochmurnych. Dało się przeżyć pierwszy tydzień. Każdego dnia miałam 2-3 kursy Coolkulturą (taxi). W czwartek miałam trzy kursy, strasznie padało. Wszędzie pomuro, mokro i nieprzyjemnie. Drugi kurs – młody chłopak za kierownicą, a że jestem gadulska, to i z każdym gadam i opowiadam. Rozbawiłam młodego czlowieka,…

  • Dlaczego klucze są ważne? Zawsze zostawiłam klucze od mojej nieruchomości młodszej siostrze lub mamusi. Teraz mamusię pomijam, przełoży i zapomnij. Chociaż ja mam dodatkowy komplet kluczy. Nigdy nie można niczego przewidzieć. Wprawdzie woda, gaz, elektryka, internet odłączone ale nigdy nie wiadomo. Teraz młodsza nie może znaleźć kluczy. W trakcie remontu, meble zmieniały miejsca a z…

  • Przed pracą zajechałam na kontrolne prześwietlenia. Nie miałam czasu na śniadanko, kawcie. Po drodze też nie zatrzymywałam się aby kawcie kupić, przy szpitalu była stacja benzynowa ale już brakowało mi czasu. Myślę, że zdążę w drodze powrotnej zajechać do domku i wtedy do pracy pojadę. Zależeć będzie od natężenia ruchu na autostradzie. Nie ma problemu,…

  • Mam zaplanowaną wizytę u lekarza. Należy się badać. Lepiej wcześniej wykryć chorobę, niż przez zaniedbanie skrócić sobie życie. Założyłam, zaplanowałam i chcę, dożyć 106 lat, w zdrowiu i ogólnie dobrej kondycji fizycznej, psychicznej i umysłowej. Więc … trzeba działać! W pierwszej kolejności przebadać ukryte narządy. Dziś wizyta, a smsy dostaję już od środy. Smsy przypominające…

  • Po wczorajszym nic niechceniu. Nie ma śladu. Po południu po pracy zrobiłam siup…do łóżeczka i tak w chrapaniu utonęłam na 2 godzinki. Wieczorkiem podlałam moje kwiatuszki.   I znów spanko. Dzisiejszego poranka, nie mogłam zrozumieć. Co to wczoraj było, co się działo? Że nic się nie chciało. Wyskoczyłam z łóżka jak młoda kozica. Szybciutko do…

  • Do syna, córki, dzieci…..